Olbrychski u Lisa: "Smoleńsk" to byłby film antypolski, ośmieszyłby nas przed światem

03.12.2012 23:23
Daniel Olbrychski w programie Tomasza Lisa

Daniel Olbrychski w programie Tomasza Lisa

- "Smoleńsk" to byłby film antypolski. (...). Jak powstanie, ośmieszy nas przed całym światem - ocenił Daniel Olbrychski. - Ceną demokracji jest to, że powstają filmy, z którymi się nie zgadzamy - mówił z kolei producent i reżyser Dariusz Jabłoński.
Goście programu "Tomasz Lis na żywo" dyskutowali m.in. o powstającym filmie "Smoleńsk", który ma wyreżyserować Antoni Krauze. Twórca chce pokazać, że w Smoleńsku doszło do czegoś więcej niż tylko tragicznej katastrofy lotniczej. Główną bohaterką filmu ma być dziennikarka, której pierwowzorem jest Ewa Stankiewicz, prawicowa publicystka związaną z ruchem Solidarni 2010.

"Ośmieszy nas przed całym światem"

- To byłby film antypolski. Wyrządziłby krzywdę naszemu społeczeństwu, które i tak jest skłócone. Zawrzałoby jeszcze bardziej. Stanie się tak, jeśli pan Antoni zrobi film, gdzie będzie artykułował, że był to zamach. I jeśli ktoś ten film obejrzy za granicą, no to ośmieszy nas przed całym światem - ocenił Olbrychski.

Nie zgodził się z nim aktor Wojciech Pszoniak. - Mówisz, że to ma wpływ na społeczeństwo. A nie ma - powiedział. - Film "Solidarni 2010" miał ogromnie zły wpływ na społeczeństwo - ripostował Olbrychski.

- Antoni Krauze jest świetnym reżyserem. To on najwięcej ryzykuje, jeśli za dwa lata pokaże film, który całkowicie się rozminie z rzeczywistością - zaznaczył Dariusz Jabłoński, producent m.in. filmu "Pokłosie". - Demokracja w naszym kraju musi dojrzeć na tyle, że zniesie filmy różnego rodzaju. I także te fałszywe historycznie. Film "JFK" Olivera Stone'a z nieprawdopodobnymi teoriami był wyśmiany - dodał.

"W jakiej sprawie powstaje ten film?"

Uczestnicy programu komentowali też fakt, że Marian Opania nie zgodził się zagrać w filmie roli Lecha Kaczyńskiego. - Komunizm nas tak nie podzielił jak Jarosław Kaczyński - powiedział kilka dni temu portalowi Gazeta.pl. Zaznaczył też, że "jako osoba myśląca" nie może godzić się na udział w filmie, który sugerowałby, że w Smoleńsku doszło do zamachu. Za tę wypowiedź atakowali go m.in. politycy PiS. Adam Hofman stwierdził, że "to nie jest rola dla kabareciarza". - Ja się cieszę, że taki słaby kabareciarz nie zagra Lecha Kaczyńskiego. Jest słaby i się nie nadaje - mówił w Radiu ZET.

- Nie wiem, jak można Opanię atakować za to, że nie przyjął roli w tym filmie - mówił Pszoniak. - Ceną demokracji jest to, że powstają filmy, z którymi się nie zgadzamy - zauważył Jabłoński. - Ale pytanie, w jakiej sprawie one powstają? Bo to jest ważne pytanie dla aktora. Możemy zapytać: Czy ktoś chce grać Gomułkę? Oczywiście, że aktorzy chcą. Ale pytanie, jakiej sprawie film ma służyć - mówił.

Podobnego zdania był aktor Michał Żebrowski. - Gdyby w filmie "Smoleńsk" zaproponowano mi rolę Donalda Tuska, który robi zamach, to odmówiłbym - oświadczył.

- Jeśli w czasach błędów i wypaczeń komunistycznych zaproponowano by mi zagranie w koprodukcji sowiecko-polskiej o Katyniu i miałbym grać rolę Niemca, ze względu na blond włosy, który rozstrzeliwuje Polaków, odmówiłbym. Czy aktor ma się do takiego kłamstwa politycznego włączyć? Jeżeli wiem od dziecka, że Katyń zrobili Rosjanie - mówił Olbrychski. - A jak Adam Hofman mówi, że Marian Opania to słaby aktor, to ośmiesza siebie i PiS.

Zobacz także
Komentarze (224)
Zaloguj się
  • tekameka

    0

    a brzozę zagra Stoktorka

  • tekameka

    0

    Pokłosie czy Defiance (Opór) nie ośmiesza Polaków, a Smoleńsk wręcz przeciwnie ?

  • leon9910

    0

    danielek nie zdajesz sobie sprawy jaki i jesteś występując u takich szumowin jak lis.jaki byłeś śmieszny i żenujący w programie u Agaty Młynarskiej.Nawet komunistyczna kurtyzana marylka zignorowała cię jak małego chłopca.Przestań się ośmieszać jak bolek,komoruski i inni niby opozycjoniści.Z wielkiego aktora zostały ci gnioty takie jak klan ,,kończ waść i wstydu oszczędź"

  • olias

    0

    "Pokłosie" filmem antypolskim nie jest. "Smoleńsk" - choć go jeszcze nie ma - antypolski będzie.
    A Olbrychski, stary opój, który niejedną cysternę spiru w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w kumplami obalił jest intelektualistą.

  • disloyall

    Oceniono 1 raz 1

    PIESZCZOCH wszystkich SYSTEMOW Zawsze w awangardzie PO-pierajacych Sluszna Linie

    Za PIS-u biegajacy z szabla za owczesna opozycja

    Za PO- przerazny PISe,

    Za PZPR - najemny wdeklamator wierszykow na Akademiach i Masowkach, zawsze ZA !!

    Everybody LIEBLING, mieszkaniec Stolic europejskich.... obronca pedofili, pod warunkiem, ze sa za wladza.

    WYJATKOWO ODRAZAJACY KONFORMISTA

  • sowa_46

    0

    "Smoleńsk" to byłby film antypolski"

    Jak najbardziej, tak samo jak podstępne morderstwo, którego Smoleńsk był świadkiem, to wstyd dla narodu, że wciąż toleruje stalinowskie metody przejmowania władzy przez obłudnych współbandytów.

  • od-or

    Oceniono 1 raz 1

    ma Pan racje Panie Olbrychski ,i dlatego dobrze że prezesik i nasze władze nie są zainteresowane żeby prawda wyszła na jaw bo faktycznie cały świat by się z nas śmiał.

  • jg-b

    Oceniono 1 raz -1

    Olbrychski wiedział od dziecka ,że Katyń zrobili Rosjanie to znaczy,że był furiatem,bo we wszyskich gazetach,czasopismach ,ksiażkach twierdzili inaczej

  • janko-1976

    0

    Panowie tak jak już pisałem. Udowodnić że TAWS 38 nie istniał i raporty MAciarewicza trafią do kosza. Do działa...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje