Kutz: Film o Smoleńsku? Zagrywka PR-owska. Ani funduszy, ani scenariusza

03.12.2012 06:47
Kazimierz Kutz

Kazimierz Kutz (Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta)

- W ten sposób wojna polsko-polska weszła na teren kinematografii - mówi o krytyce Macieja Stuhra i Mariana Opani Kazimierz Kutz. W wywiadzie dla "Newsweeka" chwali też postawę Stuhra, podczas trwania ostrej dyskusji na temat filmu "Pokłosie".
- To jest zwyczajne chamstwo - tak krytykę aktorów przez środowiska związane z PiS ocenia reżyser i senator Kazimierz Kutz. Jego zdaniem cała sprawa filmu o katastrofie smoleńskiej jest zagrywką pod publikę. Dodaje też, że nie powinno się mieć pretensji do aktora, że nie chce grać w jakimś filmie.

Film na wybory?

- W gruncie rzeczy chodzi o to, że oni nie mają ani pieniędzy, ani scenariusza. To jest genialny chwyt PR-owski ze strony PiS. Wie pan co się teraz stanie? Oni zaczną zbierać pieniądze. Włączy się w to Rydzyk. Można zrobić z tego wehikuł polityczny, medialny, bo to jest walka o ekran, telewizję, istnienie. Ten wehikuł będzie wiózł Kaczyńskiego do władzy i na trzy miesiące przed wyborami film będzie gotowy. Na Jasnej Górze będzie prapremiera i pięć milionów pielgrzymów przeżyje to jako cud. Tu nie chodzi o kino - tłumaczy Kutz.

"Stuhr? Podziwiam jego heroizm"

W rozmowie z Marcinem Mellerem reżyser przyznaje, że w sprawie filmu "Pokłosie" zadziałał czarny PR Jarosława Kaczyńskiego. - Prezes ogłosił, że nie powinno się chodzić do kina, bo to jest świństwo. Obrzydzili ten film - mówi. Dodaje jednak, że gdy zrobiło się gorąco, reżyser "dał dyla" i na polu walki został Maciej Stuhr, który postanowił "wziąć wszystko na klatę".

- Trzeba zrobić swoje, iść na całość. Zostaje honor Stuhra, który sprostał trudnej sytuacji jako człowiek. Podziwiam jego heroizm. Przecież go kamienują, a on to wszystko bierze na siebie - tłumaczy Kutz.

Cały wywiad do przeczytania w dzisiejszym "Newsweeku"

Zobacz także
Komentarze (161)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 337 razy 281

    Scenariusz napisze Macierewicz razem z Kaczorem i będzie hicior na miarę Oskara a w zbierani kasy to Rydzyk ma wprawę tylko może ich tak wykręcić jak ze stoczniami

  • niezyczliwypisiorom

    Oceniono 292 razy 260

    niektóre sceny mogą być kultowe tak jak z MISIA ,obstawiam scenę LADUJ DZIADU ,albo ta jak ruscy żołnierze siedzą w krzakach przed lotniskiem i na rozkaz odkręcają 65 tysięcy butli z helem

  • henyk

    Oceniono 197 razy 173

    Owszem, Rydzyk pomoże w zbieraniu pieniędzy a potem je przejmie jak te zbierane na ratunek stoczni. A co, jemu wolno. Nie jednego już wykiwał.

  • jestemzalegalem

    Oceniono 159 razy 133

    Film o Smolensku ma byc tragikomedia romantyczna z elementami fantasy i sci-fi.

  • pakulec

    Oceniono 134 razy 100

    mam kilka propozycji na odtwórce głównej roli
    1. Borys Szyc - grał już w Kac Wawa to i w Kac Smoleńsk by potrafił.
    2. Jerzy Stuhr - mógłby dubbingować - dubbingował już Osła w Shreku,
    3. Struś Pędziwiatr - też nielot.

  • jankbh

    Oceniono 113 razy 99

    Dramat psychiatryczno-polityczny o braciach K. miałby szansę nawet na Oscara, ale procesy sądowe to by się toczyły przez dziesięciolecia.

  • pisowskie_szyderstwa_z_wolakow

    Oceniono 101 razy 83

    .

    Scenariusz filmu został już oficjalnie przedstawiony przez prezesa po publikacji Rzepy .
    To będzie niskonakładowa produkcja ........pierwsze zdjęcia zostały wykonane 11 listopada w Krakowie a następny "plan" odbędzie się 13 grudnia ......

    .

  • eend

    Oceniono 89 razy 75

    Oczywiście, że to jest wyłącznie zagrywka mająca na celu ciągłe utrzymywanie tematu Smoleńska na powierzchni. Tu nie chodzi o żaden gniot (przepraszam film), to jest kolejna cyniczna zagrywka pisuaru, nagłośnią, zaczną robić szum medialny, zaczną organizować zbiórkę, przyłączą się niektóre równie cyniczne "wdowy smoleńskie" i temat się będzie sam kręcił do zarzygania. Wszystko zależy od mediów, dokąd będą ciągnąć temat on będzie istniał w przestrzeni publicznej.

  • polskiobywatel8181

    Oceniono 89 razy 35

    Jak chcą to robią film. Czy kogoś to obchodzi? Jak ktoś chce obejrzeć to obejrzy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX