Rewolucja w NFZ: zlikwidują centralę? Naczelna Rada Lekarska: Dobry pomysł

01.12.2012 09:50
- To dobry pomysł, troszeczkę powrót do kas chorych - tak pomysł likwidacji centrali NFZ komentuje w Superstacji Maciej Hamankiewicz z Naczelnej Rady Lekarskiej. Jeśli informacje o tych planach się potwierdzą, będzie to prawdziwa rewolucja dla Funduszu. NFZ na razie nie komentuje sprawy.
O planach tej wielkiej reformy donosił już we wrześniu "Dziennik Gazeta Prawna": Ministerstwo Zdrowia rozważa kilka scenariuszy reformy NFZ: od powstania 3-4 dużych subregionalnych funduszy po utworzenie w miejsce dotychczasowych oddziałów 16 samodzielnych płatników

Wg Superstacji założenie projektu resort może przedstawić już w przyszłym tygodniu, ustawa miałaby być przegłosowana w przyszłym roku. - Przygotowywane są różne warianty i analizy i w odpowiednim momencie będziemy o tym mówili publicznie i ogłaszali decyzje - ucina pytany przez telewizję poseł PO Mariusz Witczak. 

Jednak jeden z jego partyjnych kolegów nieoficjalnie zdradza więcej szczegółów: - Pierwsza koncepcja zakłada utworzenie 16 ośrodków wojewódzkich odpowiedzialnych za świadczenia. Druga koncepcja określana jest jako "subregionalna" i zakłada powstanie 5 lub 6 dużych ośrodków, także pozbawionych centrali - mówi anonimowo jeden z posłów PO. 

Maciej Hamankiewicz z Naczelnej Rady Lekarskiej dobrze ocenia zapowiedź likwidacji centrali NFZ. - Jest to troszeczkę powrót do kas chorych. Może w nieco innym już teraz rozumieniu tej sprawy, ale wydaje się, że utworzenie regionalnych, ponadwojewódzkich insytucji kilku w Polsce, pięciu, sześciu jest dobrym pomysłem. Pozwoli uniknąć dyskusyjnego, kontrowersyjnego algorytmu przekazywania sobie janosikowych pieniędzy pomiędzy oddziałami. Na tle tego zła, który czynił Narodowy Fundusz Zdrowia ten ruch, każdy ruch wydaje się lepszym. Punkt odniesienia jest taki niski, że zawsze można osiągnąć sukces zmieniając to - mówi Hamankiewicz.

Komentarze (77)
Zaloguj się
  • jami100

    Oceniono 2 razy 2

    Nadal nic nie rozumieją i dlatego planują jałowe ruchy. Wszak centralę wprowadzono dlatego, ze kasy się nie sprawdzały. Centrala tez sie nie sprawdza. A tak naprawdę to nie sprawdza się podstawowa zasada systemu polegajaca na płaceniu za istnienie. Pieniądze powinny iść za pacjentem, za konkretne usługi. W tej sytuacji nie sa potrzebne żadne kontrakty i cała biurokratycze otoczka, sama z siebie pozerajaca spore środki i przyczynajaca sie do marnotrawienia kolejnych kwot. ZREFORMWAĆ TRZEBA SYSTEM A NIE STRUKTURĘ!!!

  • barosob

    Oceniono 3 razy 3

    Reforma nr 1 (Buzka): zdecentralizowane Regionalne Kasy Chorych, bo to usprawni.
    Reforma nr 2 (Millera): centralizacja Regionalnych Kas Chorych aby powstal jeden centralny NFZ, bo to usprawni.
    Reforma nr 3 (Tuska): decentralizacja NFZ, bo to usprawni.
    Reforma nr n...

    Tak mozna w kolko. Bez przemyslenia, bez rozeznania jak z powodzeniem dziala to w innych krajach, bez planu. Zeby tylko oglosic reforme i zmarnowac setki milionow zlotych. Niestety, brakuje elity, ktora rzadzilaby tym biednym panstwem. Rzadza ubodzy historycy, politolodzy, chloporobotnicy i pewni siebie cynicy :/.

  • palo_ma1

    0

    Trochę naprawią to co spaprał SLDowiec Mariusz Łapiński

  • stasmil

    Oceniono 5 razy -1

    Zlikwiduja centrale aby w wojewodzlich cetralach posadzic wiecej swoich kolesiow . Bo co 17 spolek to nie jedna centralny. Tak sie mami cholote. Tu tylko trzeba Hitlera!

  • szarak1111

    Oceniono 2 razy 2

    Zlikwidować w ogóle ten wymysł Buzka i powrócić do starego rozliczania przez wojewodów, a Buzka powiesić za j.ja za przejadanie publicznych pieniędzy, przez zbędnych urzędników i prywatne firmy - fundusze emerytalne, których działalność polega na kupowanie za publiczne pieniądze obligacji państwowych, których nie trzeba było by emitować gdyby nie było by tego złodziejskiego systemu.

  • josif47

    Oceniono 1 raz 1

    Na BRUK !!! niech ich szlag trafi....

  • fordysta

    Oceniono 1 raz 1

    Przeciez planują powołanie kilku lub kilkunastu oddziałów w terenie. Dla nas niczego to nie zmieni.
    A w razie zakłóceń (bo będą) , rząd zawsze będzie mówił : to nie my , to winni ci w terenie.
    Typowa spychotechnika PO-Tusków.

  • finli

    Oceniono 1 raz 1

    Niestety, NFZ jest tylko pionkiem w grze. Bez zmiany stylu pracy i myślenia w Ministerstwie Zdrowia i całym rządzie, żadne ruchy nie pomogą.
    ekonomicon.blogspot.com/2012/11/co-ma-nfz-do-afganistanu.html

  • kenjed

    Oceniono 2 razy 0

    Wydaje mi się, że reforma SZ powinna być możliwie najprostsza. Każdy , kto płaci składkę zdrowotną ( zróżnicowaną w zależności od wysokości zarobków) powinien mieć te pieniądze na swoim indywidualnym koncie , nazwijmy go zdrowotnym. Pieniądze powinny być gromadzone stale, z roku na roku, z każdej wpłaconej składki. Administratorem tego konta powinna być instytucja, która tworzyłaby listy placówek medycznych uprawnionych do otrzymywania zapłaty za usługi z tych kont zdrowotnych. Mieliby tylko sprawdzać, czy te placówki są kompetentne w sensie prawa ( np. czy leczą w nich lekarze po medycynie, czy hydraulik, który sądzi, że zna się na medycynie). Dysponować pieniędzmi na koncie może wyłącznie posiadacz tych pieniędzy czyli ubezpieczony zdrowotnie. Pieniądze te powinny "pracować" czyli być pomnażane na podobieństwo OFE. W zależności ile mamy na koncie to możemy pozwolić sobie na droższego albo tańszego np. dentystę, czy chirurga., profesora albo lekarza bez specjalizacji. Placówki medyczne powinny mieć cenniki swoich usług. Tak jak w aptekach, każdy decyduje na jaki lek go stać i albo kupuje, albo nie, w tej droższej , albo w tańszej aptece. Nie trzeba będzie czekać na wizytę u specjalisty, bo trafimy do niego, bezpośrednio, bez skierowania od rodzinnego. Jak ktoś uzna , że wystarczy mu tańszy lekarz ogólny, to idzie do takiego, ktoś kto uważa, że sam się potrafi wyleczyć ( np.z przeziębienia) nie idzie wcale i oszczędza pieniądze.
    Posiadacz pieniędzy na koncie zdrowotnym powinien też móc „ przekazać część pieniędzy ze swojego konta innym wskazanym przez niego potrzebującym. Co zatem zrobić gdy pieniędzy na koncie jest zbyt mało niż potrzebujemy? Np. na skomplikowaną operację serca? Zainteresowany zwraca się do innych by wsparli go pieniędzmi ze swoich kont, a gdy takich nie znajdzie to może: uruchomić swoje oszczędności, zaciągnąć kredyt ( możliwie nisko oprocentowany) z instytucji zarządzającej składką zdrowotną , albo w danej placówce medycznej, albo banku. Może też się na taką ewentualność gdzieś ubezpieczyć, zwrócić o wsparcie do Ministerstwa Zdrowia czy do jakiejś charytatywnej fundacji.
    Tak będzie prosto i nie będzie przekrętów, każdy będzie pilnował swoich pieniędzy bo nie wiadomo czy i kiedy będą mu potrzebne, albo kogoś mu bliskiemu. Lekarze, będą konkurować ceną i będą poddani kontroli ze strony pacjentów, skontrolowana będzie każda wydana złotówka i jakość usług.
    A co zrobić z osobami, które nigdy nie pracowały, bezdomnymi- ci powinni być leczeni w najtańszych cenach , a opłatę powinny ponosić samorządy, powinno być to opłacane z funduszu, gmin albo miast. Władze samorządowe mogłyby zwracać się do odpowiednich władz państwowych o zwrot, może częściowy zwrot tych kosztów,
    Pozostaje jeszcze wiele pytań : co zrobić z pieniędzmi z prywatyzowanych placówek, jak rozliczać pomoc udzielaną ofiarom wypadków drogowych ( przez nich nie zawinionych) itd., ale z pewnoscia znajdą się mądrzy ludzie, którzy potrafią dobrze to rozwiązać

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje