Wipler o demaskatorskim materiale Gazeta.pl i "GW" o CBA: Ma tylko odwrócić uwagę od PKB

30.11.2012 14:50
Przemysław Wipler

Przemysław Wipler (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

CBA pod zarządem Mariusza Kamińskiego podrabiało wszystko, nawet legitymacje dziennikarzy. Fałszywych dokumentów używali, by wysondować dane środowisko - takie informacje ujawnili dziennikarze portalu Gazeta.pl i "Gazety Wyborczej". Według PiS materiał może być tylko "kolejnym pomówieniem" czy "wrzuceniem tematu zastępczego".
Dziennikarze portalu Gazeta.pl i "GW" opublikowali dziś materiał, w którym były funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego odsłonił kontrowersyjne kulisy działania CBA z czasów Mariusza Kamińskiego. Biuro m.in. wyposażało swoich pracowników w fałszywe legitymacje prasowe.

Tymczasem według Przemysława Wiplera z PiS materiał, nad którym dziennikarze obu redakcji wspólnie pracowali przez kilka ostatnich tygodni, mógł powstać tylko po to, aby... odwrócić uwagę od niepokojących danych na temat krajowej gospodarki.

Wipler: To może być tylko kolejne pomówienie o CBA

O wątpliwych prawnie praktykach CBA, o których dziś napisaliśmy, poseł mówi: - Nie wiem, jakie CBA ma uprawnienia, nie wiem, jakie ma kompetencje, nie wiem, w jakich przypadkach mogłyby tego rodzaju działania być prowadzone. Ale przede wszystkim nie wiem, czy one w ogóle były one prowadzone, a to jest tylko kolejne pomówienie, kolejne wrzucenie tematu zastępczego, abyśmy nie zajmowali się tragicznymi danymi dotyczącymi sytuacji w polskiej gospodarce.

Kwiatkowski: To może być sprawa dla sejmowej komisji

Zdaniem byłego ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego z kolei, może być uzasadnione, by sprawą CBA zajęła się sejmowa komisja ds. służb specjalnych. - Określone grupy zawodowe mają prawnie odrębny status od innych środowisk zawodowych, dlatego tym bardziej zasadnym jest zadanie pytania, czy przygotowanie dokumentów legalizujących fałszywą tożsamość poprzez przygotowanie legitymacji prasowych było działaniem prawidłowym czy nie - oświadczył polityk PO.

Zobacz także
Komentarze (200)
Zaloguj się
  • dwie_szopy_jackson

    Oceniono 265 razy 181

    Tylko ze panie Wipler, gdybys pan nie zauwazyl, dzis caly poranek na Gazeta.pl zaraz pod artykulem o agencie Tomku, na czerwono podkreslony byl drugi o PKB, tak wiec, nie zmyslaj pan glupot.

  • evergreen111

    Oceniono 245 razy 159

    Wszystko, co niewygodne dla PIS, to "temat zastępczy". To się nazywa mieć tupet!

  • jerjar

    Oceniono 175 razy 131

    Poseł Wipler nie może tego pamiętać, ale propaganda PRL, gdy Zachód krytykował coś u nas, grzmiała, o "odwracaniu uwagi mas pracujących od własnych zasadniczych sprzeczności ustrojowych".

    W porównaniu z językiem propagandy starego reżimu, słowa pissposła wypadają podobnie, chociaż bardziej prymitywnie. Dlaczego to podobieństwo mnie nie dziwi?

  • niezalany

    Oceniono 138 razy 128

    gdyby nie internet nigdy byśmy się nie dowiedzieli ilu buców żyje w naszym kraju...

  • taglinda

    Oceniono 137 razy 109

    Co wie Wipler?

    Nic nie wie.

    Tylko dlaczego się z tym obnosi.... ?

    Niezbadane są ścieżki, którymi uciekły mu inteligencja, autorefleksja i poczucie przyzwoitości.

  • kczyna

    Oceniono 124 razy 94

    Nie powinien komentować jeśli nic nie wie .
    Już dawno ktoś powiedział:"Wiem,że nic nie wiem".

  • rydzyk_fizyk

    Oceniono 60 razy 48

    Temat CBA jest ważny ale znany od przynajmniej 5 lat i wcześniej jakoś dziennikarze nie chcieli go ruszać.
    W październiku 2007 r. sam pisałem:

    "Czy dziennikarze czekają by zastąpili ich agenci CBA ze sfałszowanymi legitymacjami prasowymi?

    A może nawet w końcu CBA uda się osiągnąć ideał, w którym w procesie karnym wszyscy od prokuratora, poprzez sędziego, biegłych a nawet obrońcę są agentami CBA z fałszywymi papierami."

    rydzykfizyk.salon24.pl/61734,przebierancy-z-cba
    Tyle, że to nie znaczy, że trzeba chować dane o wzroście PKB.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje