"Ścięli piłą smoleńską brzozę. Dowód stracony". Tyle że to polska prokuratura zabezpieczyła drzewo

30.11.2012 10:29
Pierwsza strona Gazety Polskiej Codziennie

Pierwsza strona Gazety Polskiej Codziennie (Fot. Gazeta Polska Codziennie)

"Ścięli piłą brzozę w Smoleńsku, o którą rzekomo uderzył Tu-154. Jeden z najważniejszych dowodów w śledztwie zniszczony" - alarmuje Niezależna.pl. Tyle że fragmenty pnia ścięli... polscy prokuratorzy. - Pobrali próbki do specjalistycznych badań - mówi portalowi Gazeta.pl rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej.
- Biegli, którzy byli w Smoleńsku na przełomie września i października, dokonali pobrania próbek z brzozy wraz ze znajdującymi się w drzewie metalowymi częściami. Zabezpieczono także do badań specjalistycznych fragmenty gałęzi - potwierdził dla portalu Gazeta.pl rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej Zbigniew Rzepa.

Prokuratura: Zgodnie z prawem pobraliśmy próbki do badań

Portal Niezależna.pl alarmował, że "jeden z najważniejszych dowodów w śledztwie bezpowrotnie zniszczony przez polską prokuraturę". " » Pancerna brzoza «, w którą według rządowej wersji katastrofy miał uderzyć Tu-154M, została właśnie ścięta" - pisze w swoim tekście "Gazeta Polska Codziennie".

- Prokuratorzy prowadzą śledztwo, wyjaśniają wszystkie okoliczności, jakie w tym śledztwie trzeba wyjaśnić. Robią to w taki sposób, jaki dopuszcza proces karny. Jeśli do wyjaśnienia pewnych okoliczności potrzebna jest wiedza specjalna, to należy powołać biegłych, którzy wykonują specjalistyczne badania. Tak postąpiono w tym przypadku - tłumaczy prok. Rzepa.

"GPC": Międzynarodowi śledczy nie będą mieli dostępu do dowodów

Tymczasem "Gazeta Polska Codziennie" twierdzi, że w przypadku gdyby doszło do międzynarodowego śledztwa ws. katastrofy, "eksperci nie będą dysponowali jednym z najważniejszych dowodów".

"GPC" cytuje szefa sejmowego zespołu ds. badania przyczyn katastrofy smoleńskiej Antoniego Macierewicza, który stwierdził w rozmowie z gazetą, że "kluczowe są nie tylko próbki pobrane z brzozy, ale i miejsce, w które rzekomo miał uderzyć tupolew, ustawienie drzewa względem trajektorii lotu czy kąt wbicia odłamków względem ziemi".

Komentarze (381)
"Ścięli piłą smoleńską brzozę. Dowód stracony". Tyle że to polska prokuratura zabezpieczyła drzewo
Zaloguj się
  • orion57

    Oceniono 527 razy 383

    Niezależna napisała prawdę, że ścieli ale zapomnieli hahaha dodać że to polscy prokuratorzy zrobili. I najśmieszniejsze Macierewicz jako specjalista od spraw lotniczych się wypowiada ....... proponuję aby wreszcie powiedział jaki był powód sławetnej ucieczki ze Smoleńska zaraz po wypadku. Bo z miejsca zdarzenia według policji uciekają najczęściej sprawcy a o to bym Macierewicza nie podejrzewał ale co ja mogę malutki człowieczek sądzić.

  • maniakon

    Oceniono 351 razy 297

    to nie byla zadna brzoza to byli agenci rosyjskich sluzb przebrani za brzoze --- ile mieli tam jeszcze stac i pozorowac?

  • zigzaur

    Oceniono 158 razy 76

    Idzie zima, więc miejscowi pewnie ścięli na opał. Gazu nie ma, bo wszystko wysyłają na eksport za dewizy. A oligarchowie lokują w amerykańskich bankach pieniądze za ten gaz.

  • donpedroso

    Oceniono 81 razy 61

    Cóż za zaskakujący brak logiki w Gazecie Polskiej...
    Przecież przyczyną katastrofy Tu-154 (jak powszechnie wiadomo na bazie opinii najwyższej klasy światowych ekspertów z USA i Australii) był co najmniej dwukrotny wybuch.
    Samolot przecież nie uderzył w brzozę.
    Więc:
    1) po co zagranicznym ekspertom brzoza, w którą nie uderzył samolot ?
    2) jeżeli nie uderzył w nią samolot, to nie jest żadnym dowodem tylko zwykłym drzewem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje