Ujawniliśmy kulisy pracy CBA. Po naszym tekście Biuro zawiadamia Prokuratora Generalnego

30.11.2012 10:28
Podrobiona przez CBA legitymacja dziennikarza Polskiej Agencji Prasowej. - Legitymacje prasowe były  przydatne, gdy trzeba było zbadać jakieś środowisko. Wiadomo, że dziennikarz może łatwo zdobyć informacje i jest wpuszczany na imprezy - mówi nam były funkcjonariusz CBA, który pokazał nam tę legitymację. Nazwisko dziennikarza (sprawdziliśmy, że nigdy nie pracował w PAP) jest takie samo, jak na podrobionej przez CBA legitymacji Radia Zet.

Podrobiona przez CBA legitymacja dziennikarza Polskiej Agencji Prasowej. - Legitymacje prasowe były przydatne, gdy trzeba było zbadać jakieś środowisko. Wiadomo, że dziennikarz może łatwo zdobyć informacje i jest wpuszczany na imprezy - mówi nam były funkcjonariusz CBA, który pokazał nam tę...

Artykuł portalu Gazeta.pl i "Gazety Wyborczej" o pracy agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego pod przykryciem wywołał w CBA burzę. Biuro zawiadomi prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta w sprawie "bezpieczeństwa funkcjonariuszy oraz Biura". Chodzi o teksty, w których napisaliśmy m.in. o podrabianiu przez CBA legitymacji dziennikarskich.
W latach 2006-09 CBA podrabiało m.in. legitymacje dziennikarskie PAP, Radia Zet i "Gazety Wyborczej". Z redakcją portalu Gazeta.pl skontaktował się mężczyzna przedstawiający się jako były funkcjonariusz CBA. "Opowiedział, jak wygląda szkolenie, zaopatrywanie w dokumenty, sprzęt i inne środki tzw. przykrywkowców, czyli agentów Biura prowadzących tajne operacje, które wymagały przybrania przez nich fałszywej tożsamości" - napisaliśmy w naszej publikacji.

Na podstawie rozmów z funkcjonariuszem opisaliśmy, jak wygląda szkolenie, zaopatrywanie w dokumenty, sprzęt i inne środki tzw. przykrywkowców, czyli agentów biura prowadzących tajne operacje, które wymagają przybrania przez nich fałszywej tożsamości. Jednym z nich był Tomasz Kaczmarek, znany jako "agent Tomek".

Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński pytany o tę sprawę powiedział tylko: "Szef CBA Paweł Wojtunik zarządził szczegółową analizę informacji, które ukazały się na ten temat w mediach, pod kątem bezpieczeństwa funkcjonariuszy oraz Biura. Jeszcze dzisiaj zostanie w tej sprawie przekazane zawiadomienie do prokuratora generalnego".

Zobacz także
Komentarze (122)
Zaloguj się
  • patriotaa

    Oceniono 1 raz 1

    ten który ujawnił te zdjęcie z agentem Tomkiem i ujawnił te wszystkie dane powinien być skazany na dożywocie bez prawa wyjścia i kontaktu z innymi więźniami o suchym chlebie i wodzie. A gazeta która to opublikowała powinna być zamknięta i cały majątek skonfiskowany

  • jmbalcerek

    0

    Za co ścigać dziennikarzy z dociekanie prawdy chyba nie jak szukać winnych to w służbach jeżeli są przecieki znikają dokumenty operacyjne to jest coś nie tak ,są dwie możliwości albo zatrudnia się nie odpowiednich ludzi albo kierownictwo tych służb jest do kitu .

  • mirus58

    Oceniono 1 raz 1

    To właśnie "DEMOKRACJA" jest ?
    Czym to sie do cholerki różni od KOMUNY??
    Za komuny jednak tak nie rozkradano tego Państwa, jeśli juz kradli to jednak łyżeczką od herbaty
    a nie łychą od koparki jak to sie dzieje teraz.
    Była milicja i SB no i ORMO :) a teraz? połapać się jest trudno

  • imaman.pl

    0

    Kogo zamknac w pierdlu,tego co pisze,czy tego co drukuje?To nie ma nic wspolnego z dziennikarstwem,czerstwe ciacha sprzed lat!!!!!

  • dinowar

    Oceniono 1 raz 1

    Gdyby w tym kraju był normalny premier, prezydent czy inny parlament, to dawno takiego g... jak CBA i innych służb specjalnej troski by nie było. To nie chłopczyki z CBA się kompromitują, to premier, prezydent i parlament, dając tej szmatławej instytucji taką władzę, się skompromitował. Wolska to coś gorszego niż państwo policyjne, Wolska - nierządem stoi.

  • bona_1945

    0

    Z ujawnionej legitymacji ewidentnie widać, że legitymacja wystawiona (a wiec sfałszowana) była za czasów panowania SLD w dniu 12.08.2003 roku, a w kolejnych - 2004 - 2008 była przedłużana odciskiem wyjątkowo marnej jakościowo pieczątki. CBA powstało w 2006 roku, nie ono zatem było tego inspiratorem i wykonawcą, a szef Biura miał prawo zupełnie nie znać okoliczności, kto z przejętych z innych służb zasilający nowo powstałą jednostkę zabrał ze sobą od poprzedniego chlebodawcy taką legitymację (i pewnie tą pieczątkę dla własnych potrzeb).

  • y0rg

    Oceniono 1 raz -1

    Nie zapomnijcie o,, super agencie '' TOMKU

  • gr_ub_y

    0

    Czas życia artykułu Gazety to jeden dzień.

    Przykro mi bardzo, ale tak właśnie jest.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje