Karnowski po odejściu z "Uważam Rze". "Betoniarkowo-buraczano-kokosowa korporacja"

28.11.2012 15:11
Michał Karnowski

Michał Karnowski (Fot. Sławomir Kamiński / AG)

Michał Karnowski, były już zastępca redaktora naczelnego "Uważam Rze", opowiada o kulisach odejścia z tygodnika. - Z każdym dniem malała przyjemność obcowania z tą specyficzną, betoniarkowo-buraczano-kokosową kulturą korporacyjną - pisze Karnowski, jednocześnie obiecuje czytelnikom, że nadal, jako autor, będzie publikował w "Uważam Rze".
Michał Karnowski został zwolniony z funkcji zastępcy redaktora naczelnego tygodnika "Uważam Rze". Jak pisały media: miał być to efekt pojawienia się w poniedziałek na rynku dwutygodnika "W sieci". M. Karnowski jest w zarządzie spółki wydającej pismo. Dziennikarz zgodził się na rozstanie za porozumieniem stron. Według portalu dziennik.pl do wyboru miał zwolnienie dyscyplinarne.

"Czas wykończyć Karnowskiego"

Dzisiaj na portalu wPolityce.pl opowiada o kulisach rozstania. Karnowski żali się, że jego odejście zostało nagłośnione w mediach. Sam twierdzi, że milczał. "Postanowiłem nawet nie ujawniać pogłosek, jakie z kierownictwa firmy dotarły do mnie kilka dni wcześniej. Że czas "wykończyć Karnowskiego". I nie mówić o sygnałach, że jeśli portal wPolityce.pl nie przestanie pisać prawdy o panu H., o tym, że tekst Cezarego Gmyza był jednak prawdziwy", napisał.

Karnowski twierdzi, że sam myślał o odejściu. "Z każdym dniem malała przyjemność obcowania z tą specyficzną, betoniarkowo-buraczano-kokosową kulturą korporacyjną, jaką pan Hajdarowicz implementował w potężnej niegdyś medialnej firmie", pisze.

I podkreśla, że nie chodziło o nowy dwutygodnik. "Nie zajmowałem się projektem "wSieci", robił to mój brat Jacek Karnowski, a ja zajmuję się innymi projektami internetowymi (...) Wszystko, co robi mój brat bliźniak, idzie na moje konto, a co robię ja, idzie na konto brata bliźniaka", żali się.

"Nadal będę publikował"

"Już dawno ustaliliśmy, że ze względu na dynamiczny rozwój wPolityce.pl (już milion czytelników!) będę musiał zmniejszyć swoje zaangażowanie w tygodnik, który współtworzyłem, dziś zresztą dojrzały i rozpędzony. Ten moment właśnie nastąpił, oznaczał ustąpienie z funkcji wicenaczelnego i niefortunnie zbiegł się z momentem uruchomienia dwutygodnika "w Sieci" przez Jacka Karnowskiego.

"Nadal będę publikował na jego łamach, dla czytelników nic się nie zmienia, a z redaktorem Pawłem Lisickim pozostaję w jak najlepszych relacjach", kwituje.

Zobacz także
Komentarze (78)
Zaloguj się
  • dawno.urodzony

    Oceniono 299 razy 151

    a to banda debili...obrabiają tyłek właścicielowi a potem dziwią się i płaczą że stracili pracę. Ciebie panie Karnowski nikt nie wykończył tylko wywalił z pracy... bo jesteś pan kiepskim fachowcem. Ale jemu wydaje się że dalej powinien pisać do "Uważam Rze"... to naprawdę wyjątkowe pajace bez krzty honoru

  • vieslawk

    Oceniono 127 razy 91

    to czy będzie pisał w betoniarkowo-buraczano-kokosowej korporacji to chyba zależy też od tej korporacji ...

  • antykkk

    Oceniono 146 razy 86

    Codziennie pokazują nam jakie to są te tzw wartości chrześcijańskie które to podobno są takie dla nich ważne.

  • andrzej414

    Oceniono 154 razy 80

    Taki młody jesteś a już tak zgłupiały i fanatyczny . Przecież Ty człowieku Karnowski sam chyba nie wierzysz sobie co, piszesz i co mówisz ? a wszystko to brednie i kłamstwa . I o tę wolnośc słowa walczyła ta prawdziwa Solidarność - moja Solidarność a co zrobiła z tą wolnością ta Solidarnośc Dudy z Kaczyńskim , który nigdy działaczem nie był , pytam no co ? ano ogłupili część społeczeństwa np: Kaczyński stał gdzie stała Solidarność / jaka ? / a inni jak Wałęsa , Michnik , Mazowiecki , Frasyniuk , Borusewicz stali tam gdzie stało ZOMO , no szczyt beszczelności . Frasyniuk to określił krótko : nie pie...Kaczyński Ciebie tam wcale nie było . Ale już koniec bliski Wam wszystkim przychodzi . odsuną Was z polityki i z prasy , po co nam kłamcy i rozrabiacze , nam potrzeba spokoju i pracy .

  • spind6

    Oceniono 109 razy 67

    Jacy ci dziennikarze smoleńscy są żałośni, jak usiłują sobie dodawać ważności, że są represjonowani, że są kneblowani i te codzienne zamachy na ich wolność i niezależność, jakby kogoś interesowały dyrdymały kalkowane w każdej wypowiedzi.
    Czuję się zażenowany gdy czytam podobne wypociny. Michał Karnowski zachowuje się jak przedszkolak, który dostał łopatką w łeb bo specjalnie sypał innym dzieciom piaskiem w oczy, a teraz sprawdza, czy łopatka nie została specjalnie dostarczona rządowym mercedesem do woźnego, który nie głosował na PiS.

  • crotalus1

    Oceniono 88 razy 64

    Poezja niezależnego Miśka K.: DZIENNIK - 2007-01-19 "Kaczyński nie jest mydłkiem sterowanym przez doradców, ma wizję, która może brzmieć chropawo, ale przez niedopowiedzenia staje się atrakcyjna" I zabawne śródtytuły: Twardy administrator, Premier zwykłej Polski... hahaha

  • kuma1

    Oceniono 49 razy 17

    Jak trzepał kasiorę to nic mu nie przeszkadzało.To typowe dla smoleńsko pisowskiej moralności.Jak mają potrzeby to i trupami i krzyżem walić będą.

  • bajo-bongo

    Oceniono 18 razy 12

    Już to widzę jak właściciel, który go najnormalniej usunął, za jego określenie tej korporacji, zezwoli mu tam publikować. Chłoptasie nie potrafią odejść z klasą. Muszą wywołać szum medialny. To ich podnieca. chcą się jawić jako bohaterzy, a są zwykłymi szmatami. Jako wyrobnicy pisma uzależnieni są od wydawcy, od jego kasy, co niektórym wydaje się rzeczą nie do pojęcia, co widać. Wylewając kubeł pomyj na pismo, wylał konkretnie na siebie. Niech sobie tam pisze w tym nowym szmatławcu, szermując prawdą wg niego i PiS.

  • boshary

    Oceniono 15 razy 11

    gościu jak burak to wyglàdasz sam, a bawić sie to zazwyczaj trzeba za swoje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane