Rostowski: Organizacja igrzysk olimpijskich tańsza niż propozycje PiS

28.11.2012 09:39
Jacek Rostowski

Jacek Rostowski (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Dzięki Bogu skutki finansowe igrzysk zimowych nie będą dla Polski tak katastrofalne jak propozycje gospodarcze PiS - ocenił Jacek Rostowski w Radiu RMF FM. Minister finansów uspokajał też, że wzrost akcyzy na gaz może nie być w ogóle odczuwalny.
- Polska mogłaby zorganizować zimowe igrzyska olimpijskie. Obliczę koszty organizacji takiej imprezy - zapowiedział minister finansów Jacek Rostowski w Radiu RMF FM. - Ministerstwo Finansów obliczyło koszty propozycji z programu gospodarczego PiS, obliczy też koszty olimpiady. Dzięki Bogu skutki finansowe igrzysk zimowych nie będą dla Polski tak katastrofalne jak propozycje gospodarcze PiS - mówi gość RMF FM.

"Druga połowa 2013 będzie już lepsza"

Jacek Rostowski prognozuje spowolnienie gospodarcze Polski w I poł. 2013 roku. Poprawa nastąpi w II poł. 2013 i 2014 roku. - Nie można wykluczać zmian w budżecie na rok 2013, ale teraz absolutnie tego nie przewiduję. Rok 2013 będzie już lepszy, zwłaszcza jego II połowa - mówi gość RMF FM.

Minister finansów mówił też o planowanym wzroście akcyzy na gaz. - Derogacja, która pozwoliła nam nie pobierać akcyzy, wygasa pod koniec przyszłego roku, ale na ceny będzie to miało wpływ marginalny, kilkugroszowy - mówił.

"Obroniliśmy nasze pozycje"

Rostowski przyznał, że był zaskoczony stanowiskiem premiera Camerona w czasie unijnych negocjacji. - Brytyjczycy przyjęli postawę najbardziej skrajną. Gdyby ten scenariusz przeszedł, sytuacja Polski byłaby ekstremalnie trudna. Rozumiem stanowisko Camerona, ale Wielka Brytania ma gigantyczne korzyści z bycia w UE. Jeśli chce się jeździć autobusem, trzeba płacić za bilet. Brytyjczycy będą musieli przyjąć to do wiadomości - stwierdził Rostowski.

Dodał, że "negocjacje unijne są jak mecz futbolowy". Za nami pierwsza połowa bez goli. Udało nam się obronić naszą propozycję - podkreślił. - Polityka spójności, na której nam najbardziej zależy, nie powinna za bardzo ucierpieć - mówił Rostowski.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (72)
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 86 razy 48

    "Ministerstwo finansów obliczyło koszty programu gospodarczego PIS, obliczy też koszty olimpiady."
    ========================================================================
    Coś dużo wolnego czasu mają pracownicy MF, skoro zajmują się obliczaniem kosztów programu PiS. Czyżby pan Vincent miał już rozpracowane w szczegółach wszystkie aktualne kwestie finansowe Polski, że zajmuje się "egzotycznymi ciekawostkami"?

  • hdjkgsdfsdfhf

    Oceniono 50 razy 32

    Ja może przypomnę sekwencję zdarzeń - na propozycje PiS sprzed paru miesiecy nie ma pieniedzy, łochocho, skąd tyle wziąc. Ale miesiąc pozniej premier rusza z ofensywą PR-ową, bo sondaże były niekorzystne. Obeicuje inwestycje drogowe, infrastrukturalne, spoleczne, militarne. A na koniec jeszcze Igrzyska Olimpijskie. A okazuje się, że wciąż potrzeba na to mniej pieniędzy niż na propozycje PiS.

    Usłużne media tak to przedstawią, że ta część z nas Polaków, która nie myśli samodzielnie, da się nabrać. I nadal będzie krzyczeć, że to PiS najbardziej szkodzi Polsce.

    Nie chce z was szydzić ludzie, jestem smutny bo nie wiem dokąd nasz kraj zajdzie z takim poziomem świadomości.

  • chynek

    Oceniono 77 razy 27

    Unia międzygalaktyczna

    Jak się tak dobrze przyjrzeć temu szczytowi, to jedynym prawdziwym mężem stanu okazał się premier Wielkiej Brytanii David Cameron. Reszta to zbieranina niedołęgów albo pyszałków, znanych z tego, że są znani. Cameron odmówił spożywania wytwornej kolacji wydanej na koszt europejskich podatników oraz picia wina wartego 120 funtów za butelkę. I widziano go, jak w Brukseli spaceruje sobie po ulicach i odwiedza knajpkę, w której zamawia belgijskie frytki, tanie, ale za to najlepsze na świecie. Taki jest ten Cameron i dlatego nie podoba się naszym głupkom z różnych telewizji i ich gościom. Że psujemy sobie w ten sposób stosunki z jednym z najpotężniejszych krajów kontynentu, w którym pracę znalazło dwa miliony rodaków? A co to kogo obchodzi! Nasi politycy oraz komentatorzy zachowują się jak prostacy z Kłaja (przepraszam Kłaj za porównanie), próbując ośmieszyć i poniżyć Camerona w oczach obywateli tylko dlatego, że rozmawiał na temat budżetu z europosłami z PiS.

    Brytyjski premier był wyjątkowo niemiły dla urzędników centrali brukselskiej, bo zauważył, że Unia Europejska żyje w innej galaktyce. Eurokraci walczą o cięcia w unijnym budżecie, ale nie zamierzają dokonać cięć własnych wydatków. W Brukseli obija się 3325 urzędasów, z tego 7 proc. zarabia więcej niż premier Cameron.

    To są tylko urzędnicy brukselscy, a przecież w każdym unijnym kraju urzędują eurokraci i jak ich dodać, to będzie ich ze 30 tys. Wszyscy oni korzystają z niskiej stawki podatkowej i szczodrego programu emerytalnego. Mają też dodatki z powodu mieszkania za granicą. Oprócz unijnej emerytury dostają też emeryturę wypracowaną w kraju. Aha, przysługuje im 97-dniowy płatny urlop. Podobnymi przywilejami cieszą się eurodeputowani. Nic zatem dziwnego, że Misio Kamiński, który został deputowanym z listy PiS i przeszedł do PJN, która to partia praktycznie już nie istnieje, podlizuje się Platformie, Tuskowi i Komorowskiemu. Takie posłowanie w Brukseli to prawdziwa fucha i trzeba robić wszystko, żeby tam zostać na dłużej. I żeby wystartować znów w wyborach do Parlamentu Europejskiego, tym razem z listy PO.

  • ben-oni

    Oceniono 37 razy 21

    Kiedyś ponoć byliśmy najweselszym barakiem w obozie. Teraz jesteśmy najsmutniejszym klaunem w cyrku. Można w ogóle zamienić cały ten kraj w park rozrywki - dla przyjezdnych.

  • pis-dorn

    Oceniono 34 razy 20

    "Dzięki Bogu skutki finansowe igrzysk zimowych nie będą dla Polski tak katastrofalne jak propozycje gospodarcze PiS..." - panie Rostowski, takie zdania jest nie tylko glupie, ale i totalnie nie na miejscu.

    Wielu ludzi oczekuje rzeczowych argumentow, ktore rzady polskie - obojetne jakiej masci - bardzo oszczednie, ba nawet skapo dozuja obywatelom Polski, a nie cienkich aluzyj pod adresem takiej czy innej partii.

    Urzadzanie igrzysk igrzysk oraz liczenie wirtualnych dudkow jest w dobie narastajacych problemow gospodarczych chyba troche niebezpieczne, bo akcjonizm nie sprzyja ani rozwojowi, ani zadowoleniu spoleczenstwa. Tym bardziej, ze polski sport zimowy ma jeszcze mniej do zaproponowania, anizeli sporty letnie.
    Rownie dobrze mozna starac sie o organizacje mistrzostw swiata w wyscigu wielbladow na pustyni, ktora tez mozna zbudowac. Pytanie tylko po co???

  • bioder65

    Oceniono 41 razy 19

    Najlepsze by były takie igrzyska z lwami i Vincentem zamiast chrześcijan.

  • gr_ub_y

    Oceniono 70 razy 18

    Rany... to nawet nie jest już głupie, to jest po prostu niebezpieczne!

    Rostowski podkłada dynamit pod Polskę!

    Igrzyska Olimpijskie, pomysł na miarę arcydzieła POlitycznych niedołęgów.

  • iremus

    Oceniono 33 razy 15

    Czyżby na euro 2012 za mało się obłowili że trzeba powtórzyć łowy? Wolę aby polscy zawodnicy rozsławiali Polskę zdobywając medalowe pozycje niż żeby wyje.Bać setki milionów złotych aby za granicą dowiedzieli się że w środkowej Europie jest wyspa albo dziura na mapie na której można kręcić lody byleby mieć koneksje.

  • witoldpolak

    Oceniono 43 razy 13

    Jak zabraknie to powoła się następną spółkę. Albo BGK "pożyczy" jak ZUSowi. A że nie ma ? Nie szkodzi, BGK wypuści obligacje, tego do deficytu się nie wliczy. Jak "kucharzyć" to na całego. Za to nie rozliczają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje