Prof. Hartman u Lisa: Może zdarzyć się nieszczęście. Krytyczny moment

26.11.2012 22:58
Prof. Jan Hartman u Tomasza Lisa

Prof. Jan Hartman u Tomasza Lisa (Źródło: TVP2)

- Zbliżamy się do jakiegoś krytycznego momentu, po którym zdarzy się nieszczęście - powiedział w programie Tomasza Lisa prof. Jan Hartman. W studiu TVP 2 odbyła się dyskusja o rozwijającym się w polityce języku nienawiści. Zdaniem ks. Sowy "to, co do wczoraj można było potraktować jako żart, dzisiaj trzeba potraktować jako albo przejaw choroby psychicznej, albo przejaw ogromnej nienawiści".
Prof. Hartman zauważył, że "przez ostatnie lata nie robiliśmy nic - rząd, sądy, prokuratury, również media". - Byliśmy bierni i tchórzliwi, no i doczekaliśmy się. Nie chcę hamletyzować, ale wydaje mi się, że zbliżamy się do jakiegoś krytycznego momentu, po którym zdarzy się nieszczęście, i wszyscy mamy obowiązek reagować - stwierdził.

- To, co do wczoraj można było potraktować jako żart, dzisiaj trzeba potraktować jako albo przejaw choroby psychicznej, albo przejaw ogromnej nienawiści, która jest jakąś perfidią - zauważył z kolei ks. Kazimierz Sowa, odnosząc się do oskarżeń ws. "zamachu" w Smoleńsku.

Zgodził się z tym Michał Boni. - To trzeba traktować jak wierzchołek góry lodowej. U jej podstawy jest bardzo dużo niechęci, frustracji i szerzącej się mowy nienawiści, której nikt nie kładzie tamy. Zaczyna dominować przyzwyczajenie. Ktoś mówi tego rodzaju słowa, ktoś bije brawo i nie ma żadnej reakcji. Nikt nie mówi, że to jest złe, że to przekracza normy.

Jak zdaniem Boniego przeciwstawić się językowi nienawiści? - Oprócz tych kroków, które powinny podejmować różne instytucje państwowe, są przepisy prawne, są działania prokuratury, jest instrukcja prokuratora generalnego, która dotyczy przeciwdziałania mowie nienawiści - zauważył minister administracji i cyfryzacji.

Bielecki do Lisa: Pan dolewa oliwy do ognia

W opozycji do przedmówców stanął Czesław Bielecki, który zaatakował Tomasza Lisa. - Oglądałem ostatnie trzy okładki "Newsweeka" i wydaje mi się, że pan dolewa oliwy do ognia - zwrócił się do prowadzącego program Czesław Bielecki. - Okładka, na której pan pokazuje Zbigniewa Brzezińskiego i pisze "Big Zbig i liliputy", gdzie liliputami są PiS-owcy - wydaje mi się, że powtórzył pan schemat innego plakatu przedstawiającego żołnierza komunistycznego LWP i zaplutego karła reakcji z AK - powiedział Bielecki.

- Jeśli chodzi o mowę nienawiści, to za gwałtownymi słowami idą gwałtowne czyny. Tylko że gwałtowne słowa płyną zewsząd. To są dwa skłócone plemiona polityczne i każde z nich mówi identycznym językiem, w podobny sposób wymyśla drugiemu plemieniu. Tylko jedno z nich jest przez media stygmatyzowane, bo można mu wymyślać. W debacie politycznej potrzebny jest umiar i powaga - zauważył Bielecki.

Z kolei zdaniem Andrzeja Dery winę za eskalację języka nienawiści ponosi Platforma Obywatelska. - Gdyby wcześniej była reakcja na słowa Donalda Tuska, Janusza Palikota, prof. Bartoszewskiego... Zaczął Tusk od dzielenia na mohery, potem były akcje Palikota, jeszcze jak był w PO, potem akcje Niesiołowskiego i potem to okładanie było już na całego.

Zdaniem posła Solidarnej Polski "w tej chwili już mówi się o patroszeniu i zabijaniu". - Dzisiaj to mówią dziennikarze, którzy uchodzą za autorytety, to mówią reżyserzy... To dziś może się okazać trudne do zatrzymania - zakończył.

Komentarze (272)
Zaloguj się
  • orion57

    Oceniono 580 razy 380

    zawsze mnie zastanawia ta obłudna retoryka PiS i i ich byłych członków. Jeśli mówić o mowie nienawiści to PiS nikt nie przebije. Jeszcze żaden polityk, który oskarżał własny rząd o morderstwo i to 96 krotne nie pozwolił sobie na to poza J.Kaczyńskim. W normalnym kraju, na które tak chętnie politycy PiS się powołują takie zdanie wypowiedziane przez polityka byłoby jego ostatnim zdaniem w polityce. A ugrupowanie spadło by na dno jeśli chodzi o poparcie.

    Oglądałem to w TVP żenujące jak stado kwok mówi,że trzeba coś na podwórku zrobić bo tam pies gryzie. Samym mówieniem nic się nie zrobi, trzeba aby politycy zaczęli odpowiadać prawnie za oskarżenia jakie podają do publicznej wiadomości.
    Pierwszy to J.Kaczyński skoro twierdzi że rząd Polski zamordował 96 ludzi to niech w sądzie przedstawi argumenty albo niech go wsadzą do czubków lub więzienia.
    Macierewicz, Hofman.....dodajcie do listy jeszcze następnych, którzy powinni mieć wytoczone sprawy karne.

  • fjan

    Oceniono 203 razy 153

    Przecież Kaczyński przed laty zapowiadał " wojnę na górze '. Wszyscy jakoś zapomnieli o tej deklaracji. No i mamy wojnę.

  • sejmajnejm

    Oceniono 184 razy 148

    a pismaki niewiele różnią się od polityków i ... od nas. taki śmieszny, zwulgaryzowany intelektualnie kraj

  • krzych.korab

    Oceniono 152 razy 98

    Wiem po przeczytaniu waszych wpisów że jedno macie na celu - udowodnić że przeciwnik nie ma racji. Pisząc o nienawiści sami ją eskalujecie. Miał racje Sztaudynger pisząc fraszkę Łatwiej :
    Polakom łatwiej żyć bez ojczyzny
    - Prawda ta z dziejów się wyłania,
    Polakom łatwiej żyć jest bez ojczyzny
    Niźli bez pyskowania.

    Jesteście najlepszym przykładem że tak jest. Sami szerzycie nienawiść, przeczytajcie swoje wpisy.

  • fred_die

    Oceniono 110 razy 78

    "Z kolei zdaniem Andrzeja Dery winę za eskalację języka nienawiści ponosi Platforma Obywatelska. - Gdyby wcześniej była reakcja na słowa Donalda Tuska, Janusza Palikota, prof. Bartoszewskiego... Zaczął Tusk od dzielenia na mohery, potem były akcje Palikota, jeszcze jak był w PO, potem akcje Niesiołowskiego i potem to okładanie było już na całego."

    A gdzie palenie kukły Wałęsy przez Kaczyńskiego, gdzie miesięcznice, gdzie bezprawnie uchwalony konkordat?
    Cały sejm leje moczem na konstytucje razem z tymi bubkami bez honoru co dzisiaj byli u Lisa. Nie macie politycy odwagi aby zająć się rzeczywistymi problemami Polaków i myślicie że będziecie za to głaskani? Niedoczekanie wasze.

  • nie_mam_facebooka

    Oceniono 79 razy 41

    Ile nienawistnego i ONR-owskiego smrodu na tym znienawidzonym portalu. I kwiczą jak prosiaki, że się im "usta" knebluje...

  • 2perfecthousewife

    Oceniono 65 razy 25

    PO ręka w rękę z PiSem radykalizowała język, aby opluć, ośmieszyć obciążyć całą winą i zohydzić PRL. Kiedy SLD stał się realną alternatywą dla postsolidarnościowej prawicy, te dwa ugrupowania zwalczały je słowem i niedemokratycznymi metodami we wszelkich mediach i w sejmie. To wtedy język nienawiści dojrzał. Nie było takiej podłości, której te dwa ugrupowania nie przypisałyby lewicy. Sukces został osiągnięty. Lewica nie może się podnieść po ataku w postaci "afery Rywina", ale zwycięzcy nie podzielili się sprawiedliwie łupem, więc dokładnie te same metody zaczęli stosować wobec siebie nawzajem. Słusznie płacą za swoje grzechy, bo nie ma nic za darmo. Teraz nie mają rywala w postaci lewicy, za to mają śmiertelnego wroga ( obie strony), który już nie tylko politycznie, ale fizycznie zamierza zlikwidować przeciwnika. To media, dziennikarze przypisujący sobie rolę "jedynego sprawiedliwego" i licytujące się, kto jest bardziej zasłużony w "walce z komuną" wyhodowały tego demona. I jeśli poniosą za to karę, nie będę płakać, jakkolwiek nigdy nie posunęłabym się do planowania zbrodni wobec przeciwnika. No, ale ja mam lewicowe sympatie, więc nie jestem skłonna do aż takiego radykalizmu.

  • net_friend

    Oceniono 61 razy 23

    Jak nie cierpię Bieleckiego tak zgadzam się, że Lis w programie zastanawia się co z tą Polską, a w gazecie nie szczędzi oliwy.

  • m.arco

    Oceniono 98 razy 22

    Jak ja się wzruszyłem kiedy zobaczyłem Lisa zatroskanego o brutalizację języka polityczniej wymiany myśli. Zwłaszcza kiedy Bielecki przypomniał okładkę Newsweeka a ja ze wzruszenie wspomniałem wywiad z kandydatem na prezydenta, po którym to wywiadzie Lis publicznie przyznał się,że złamał wszystkie zasady etyki dziennikarskiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje