CBŚ zatrzymało poszukiwanego ws. Krzysztofa Olewnika

26.11.2012 11:41
Krzysztof Olewnik

Krzysztof Olewnik (Fot. Archiwum rodzinne)

- Na lotnisku w Modlinie zatrzymano Mikołaja B. podejrzanego o utrudnianie śledztwa w sprawie uprowadzenia Krzysztofa Olewnika oraz o wyłudzenie pieniędzy od rodziny porwanego - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Barbara Sworobowicz.
Mikołaj B. został zatrzymany w rano. Zostanie on przewieziony do Gdańska, gdzie śledczy go przesłuchają. W sierpniu ub.roku za mężczyzną wystawiono list gończy, a potem także Europejski Nakaz Aresztowania.

Jak podaje RMF FM Mikołaja B. ścigany był za wyłudzenie 13 tys. zł od Włodzimierza Olewnika i utrudnianie śledztwa w sprawie porwania jego syna. To właśnie Mikołaj B. miał wspólnie z detektywem Krzysztofem Rutkowskim negocjować przekazanie i wysokość okupu z porywaczami.

Radio przypomina, że podczas ostatniej wizji lokalnej w domu Olewników 32-latek postanowił przemówić. Skontaktował się z dziennikarzami "Wprost" i udzielił im wywiadu, w którym utrzymywał, że nigdy nie wróci do Polski, bo boi się o własne życie. Sugerował też, że jeśli trafi za kraty, to na pewno zginie. - Boję się naszych służb i mam ku temu konkretne powody. Wiem, że jakbym trafił do więzienia, to na pewno z niego bym nie wyszedł - mówił w wywiadzie.

Dwa sledztwa

Od maja 2008 r. gdańska prokuratura apelacyjna prowadzi dwa śledztwa związane z porwaniem i zabójstwem Krzysztofa Olewnika. W jednym z nich ustalane są ewentualne nieznane okoliczności związane ze sprawą, w drugim - badane nieprawidłowości przy wcześniejszych postępowaniach organów ścigania w tej sprawie.

Do porwania Krzysztofa Olewnika doszło w nocy z 26 na 27 październiku 2001 r. Mężczyzna został uprowadzony z własnego domu w Drobinie, w którym 26 października odbyła się impreza z udziałem m.in. lokalnych policjantów. Sprawcy kilkadziesiąt razy kontaktowali się z jego rodziną, żądając okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom przekazano 300 tys. euro, jednak uprowadzony nie został uwolniony. Jak się później okazało, miesiąc po odebraniu przez przestępców pieniędzy został zamordowany. Jego ciało zakopano w lesie w pobliżu miejscowości Różan (Mazowieckie). Odnaleziono je w 2006 r.

Zobacz także
Komentarze (61)
Zaloguj się
  • senseiek

    Oceniono 140 razy 104

    Przyjmuje zaklady - kiedy zostanie znaleziony w celi.. ;)

  • adlerpl

    Oceniono 93 razy 85

    [']

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 94 razy 62

    nie dożyje do rozprawy, zakłądamy się ?

  • 2zetor

    Oceniono 65 razy 41

    Jak myślicie powiesi się?

  • condor

    Oceniono 45 razy 33

    Stawiam stówkę na to że zadławi się się własnym językiem i pechowo zejdzie w monitorowanej celi gdzie akurat na ten moment nastąpi spięcie elektryczne i kamery niczego nie zarejestrują.

  • fakiba

    Oceniono 56 razy 32

    To ten co prokuraturze nie wierzył że go capną ?

  • rtd5rtd

    Oceniono 23 razy 21

    Jak mozna miec na sobie Europejski nakaz aresztowania i jednoczesnie przyleciec samolotem gdzie listy pasarzerow widzi urzad celny?

    To co on byl poszukiwany ale sam o tym nie wiedzial? Czy byl swiadomy i sobie tak latal samolotami myslac ze tak ciezko w bazie danych trigger na pasazera wstawic?

    Czy moze byl swiadomy i przyjechal sie oddac w rece policji ale policja urzadzila spektakularna akcje zakonczona ogromnym sukcesem ktory potem gazetman dostal order umiescic na 1sza strone propagandowki ubeckiej? - nieeeee ! to niemozliwe w super polsce.

  • jerjar

    Oceniono 33 razy 21

    To jego absolutne zaskoczenie przy zatrzymaniu... Był pewien?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje