Miedwiediew ponownie prezydentem? Nie wykluczam powrotu na Kreml

wg, PAP
26.11.2012 09:55

Fot. Alexander Astafev AP

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew ocenił wywiadzie dla francuskich mediów, że poparcie Paryża dla syryjskiej koalicji "jest niedopuszczalne". Nie wykluczył też, że wróci kiedyś na Kreml jako prezydent. Pytany ewentualne przeniesienie grobu Stalina spod Kremla powiedział: "Uznać człowieka za zbrodniarza może tylko sąd".
Miedwiediew rozpoczyna w poniedziałek dwudniową wizytę we Francji. Odpowiadając na pytanie agencji AFP i dziennika "Le Figaro" o poparcie udzielone przez Francję syryjskiej opozycji, oświadczył: "Żaden rząd nie może przedsięwziąć kroków na rzecz siłowej zmiany reżimu politycznego innego kraju. (...) Z punktu widzenia prawa międzynarodowego nie do przyjęcia jest popieranie innej siły politycznej będącej głównym adwersarzem prawowitych władz kraju".

"Rozpad Syrii nie leży w interesie Rosji"

Prezydent Francois Hollande, z którym Miedwiediew spotka się w Paryżu, 17 listopada przyjął w Pałacu Elizejskim delegację zjednoczonej koalicji syryjskiej; Francja uznała ten organ za prawowitego reprezentanta Syryjczyków.

Rosyjski premier zaznaczył, że jego kraj zajmuje "neutralne stanowisko" w odniesieniu do konfliktu w Syrii i potępia za rozlew krwi oraz przemoc zarówno reżim w Damaszku, jak i opozycję. - Nie chcemy dezintegracji Syrii i powstania na Bliskim Wschodzie nowego ogniska napięć, podsycanego przez religijnych ekstremistów. Rozpad Syrii nie leży ani w interesie Rosji, ani Francji" - podkreślił.

Odrzucił też zarzuty w sprawie dostarczania przez Rosję broni syryjskiemu rządowi. Jak wskazał, współpraca wojskowa z Damaszkiem miała "zawsze charakter legalny i otwarty", a dostawy nigdy nie naruszały międzynarodowych konwencji.

"Z Putinem współpracuje komfortowo"

Miedwiediew wyraził też zaniepokojenie kryzysem w Unii Europejskiej stanowiącym jego zdaniem "bardzo poważne zagrożenie" dla Rosji, której połowa wymiany handlowej przypada właśnie na UE. "Sytuacja u nas zależy w znacznej mierze od tego, co dzieje się w gospodarce Unii Europejskiej" - wskazał, cytowany przez AFP. Ocenił, że można odnieść wrażenie, "iż partnerom europejskim brakuje energii i woli do podejmowania decyzji".

W rozmowie rosyjski premier nie wykluczył też powrotu na Kreml w charakterze prezydenta Federacji Rosyjskiej. "Jeśli będę miał siłę, jeśli ludzie obdarzą mnie zaufaniem, nie wykluczam takiego obrotu sprawy" - oświadczył. "Nie należy nigdy mówić nigdy" - dodał.

47-letni obecnie Miedwiediew został prezydentem w 2008 roku, po dwóch kadencjach Władimira Putina, który nie mógł ubiegać się o trzeci mandat. W marcu 2012 roku Putin został wybrany na prezydenta na sześcioletnią kadencję. Na pytanie o współpracę z Putinem, Miedwiediew zapewnił, że "jeśli jest ktoś, z kim pracuje się komfortowo, to z pewnością jest to Władimir Putin". Agencja ITAR-TASS, omawiając wywiad dla francuskich mediów, cytuje też słowa Miedwiediewa, że "z nikim innym nie pracowałby jako premier".

"Stalin? Uznać człowieka za zbrodniarza może tylko sąd"

W rozmowie poruszony został także wątek grobu Józefa Stalina pod murem Kremla. Jak pisze ITAR-TASS, francuskie media zwracały uwagę na pewien "dysonans" związany z tym, że ciało uznanego za zbrodniarza Stalina "znajduje się w najbardziej prestiżowym miejscu stolicy". "Uznać człowieka za zbrodniarza może tylko sąd" - powiedział premier, cytowany przez rosyjską

agencję.

Jego zdaniem kwestia jest "etycznie bardzo złożona", a groby są chronione prawem i "jeśli zapadnie decyzja o przeniesieniu grobu Stalina, trzeba będzie zastanowić się także nad innymi grobami pod Kremlem, począwszy od Lenina". Przypomniał, że radziecka elita wywodziła się z partii komunistycznej i "znaczna część społeczeństwa nadal wierzy w zwycięstwo idei

socjalistycznej". "Każda władza musi brać to pod uwagę. To nasi ludzie, współobywatele" - cytuje "Le Figaro" wypowiedź Miedwiediewa.

Pytany o wyrok dla performerek z zespołu Pussy Riot, skazanych na dwa lata pozbawienia wolności za "chuligaństwo motywowane nienawiścią religijną", Miedwiediew odparł, że - jako "prawnik z wykształcenia" - nie pochwalał czynu kobiet, "zwłaszcza z punktu widzenia moralności". "Ale biorąc pod uwagę, że spędziły dużo czasu w areszcie, posmakowały już, czym jest więzienie i wydaje się, że długoletni wyrok nie jest niezbędny". Zastrzegł, że to jego "prywatny pogląd", a w Rosji, tak jak we Francji, "obowiązuje podział władzy".

"Chodorkowski? Piłka jest po jego stronie"

Nawiązując do byłego prezesa koncernu naftowego Jukos Michaiła Chodorkowskiego, skazanego na 13 lat łagru, Miedwiediew oznajmił, że skazanemu przysługuje prawo łaski, z którego ten nie skorzystał. "Piłka jest zatem po jego stronie" - dodał.

Miedwiediew odrzucił także sugestię, że w Rosji zaobserwowano "przykręcanie śruby" od powrotu Putina na Kreml. Ocenił, że krytykowane przez opozycję zmiany prawa w odniesieniu do organizowania demonstracji czy organizacji pozarządowych otrzymujących granty z zagranicy mają charakter "techniczny".

"Nie sądzę, by reakcja władz była brutalna, gdy naruszany jest porządek prawny. Za granicą każdy manifestant, który podniósłby rękę na policjanta, byłby uważany za przestępcę i uwięziony" - odparł na pytanie francuskich mediów o aresztowania członków opozycyjnych ruchów w Rosji i tłumienie opozycyjnych demonstracji.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (16)
Zaloguj się
  • vomitorium1

    Oceniono 18 razy 10

    a sąd nie uzna
    tylko zaśpiewa
    ”niech żyje nam towarzysz stalin
    co usta słodsze miał od malin ....”

  • antyinteligent

    0

    Dlaczego polscy politycy i dziennikarze nie interesują się wydarzeniami w Syrii? Przecież zabiegają o poparcie Francji w sprawie budżetu a nie Rosji?

  • antyinteligent

    0

    A co w sprawie Syrii mają do powiedzenia tuskowi dyplomaci?

  • zygosz

    Oceniono 2 razy 0

    Czy jest to mozliwe ,aby zbrodniarz sadzil zbrodniarza?Napewno nie, bo jak zlodziej moze zamknac zlodzieja za kraty,chyba ze same sie zamkna.

  • costa3500

    Oceniono 6 razy 0

    Sam Stalin nie odpowiada za wszystkie zbrodnie miał też różnej maści przydupasów choćby wujek Jarosława Kaczyńskiego niejaki Świątkowski prokurator generalny ZSRR.

  • villk

    Oceniono 8 razy 0

    skomentuje to ornitologicznie ...

    widać ,że Putinowi bardziej zaszkodziły żurawie niz sie ogólnie mówi ,więc Miedwiediew -"młody jatrząb" rozprostowywuje skrzydła....

  • mojep

    Oceniono 5 razy -1

    Putina,patriota sowiecki,który nie dla sławy,pragnienia władzy,przywilejów,bogactw,stanął na czele Narodu,ale z miłości do niego,bezinteresownej,szlachetnej. Tak przy okazji stał się jednym z najbogatszych ludzi świata. To datki emerytów i rencistów, Opieka Społeczna oraz Zwiazek Wmuszaczy Na Siłę Pieniędzy uczyniły go takim. W świecie w którym rządzi sprawiedliwość,uczciwość oraz głębia moralno-intelektualna,ta praktyka nikogo nie dziwi. M. może go zastąpi,nie dla władzy,pieniędzy,wpływów...........

  • arnoldbuzdygan

    Oceniono 10 razy -2

    Wszyscy w Rosji doskonale wiedzą, że Stalin, Lenin i cała komunistyczna wierchuszka to byli zbrodniarze - i nie potrzeba do tego żadnego orzeczenia sądu. Mimo, że Rosja długa i szeroka niebywale to gdzie by się w lesie nie zaczęło kopać dołu tam się zaraz wykupuje jakieś ludzkie kości bo "towarzysze" wymordowali kilkadziesiąt milionów ludzi. To był cały system terroru z planami pięcioletnimi dotyczącymi OBOWIĄZKOWEJ ilości wykonanych egzekucji - często zresztą ochoczo przekraczanymi.
    Dlatego Rosjanie tak nie potrafią zrozumieć naszej atencji wobec zamordowanych oficerów - u nich to nie do pomyślenia, pomimo obszernych i już odtajnianych akt, ich własne ofiary ciągle pozostają bezimienne.
    Dyć tylko statystyka, luda u nich monogo.

  • samanta998

    Oceniono 18 razy -4

    nawet Stalin nie wpadł na pomysł
    by swoją partię nazwać "Ruch Stalina"

    a Polska jest takim ewenementem na skalę światową

    partia polityczna, w swojej nazwie ma nazwisko FURERA !

    :))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje