Niemiecka prasa: Słaby sąsiad Francja i silny sąsiad Polska

25.11.2012 15:21
Donald Tusk i Angela Merkel

Donald Tusk i Angela Merkel (Fot. THOMAS PETER REUTERS)

O Polsce jako "silnym sąsiedzie" Niemiec oraz o Francji jako "słabym sąsiedzie" pisze niemiecki tygodnik "Welt am Sonntag". Dokonane przez gazetę porównanie obu krajów wypada na korzyść Polski.
"W pewnym sensie naród ten jest ogarnięty pragnieniem, by wreszcie się udało indywidualnie, jak i wspólnie. Po dwóch stuleciach, w których polityka kochanych sąsiadów wstrzymywała rozwój tego kraju, Polacy wreszcie robią to, czym wszyscy Europejczycy zajmują się najchętniej: uczą się, pracują, budują domy" - pisze "Welt am Sonntag" w artykule o wschodnim sąsiedzie Niemiec.

Podkreśla, że wszystko to dzieje się zgodnie z regułami znanych z oszczędności szwabskich pań domu, bo "dzięki hamulcowi zadłużenia w konstytucji Polski solidna polityka gospodarcza funkcjonuje niemal sama z siebie".

Gazeta pisze o pozytywnych przemianach, jakie zaszły w Polsce w minionym dwudziestoleciu. Wskazuje m.in., że Polska zamierza zainwestować w ciągu dekady 24 mld euro w energetykę, a także w obronność. Według "Welta" w Polsce liczba osób studiujących w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców jest niemal dwa razy większa niż w Niemczech. Autor przyznaje jednocześnie, że "okrzyki bojowe" w polskiej polityce wydają się jednak bardzo niedojrzałe.

Efekt psychologiczny

"Kto myśli, że swój rozwój Polska zawdzięcza przede wszystkim środkom unijnym, myli się ogromnie. Od 1995 r. realne dochody polskiego państwa potroiły się. Dziś (...) unijne pieniądze stanowią jedną siódmą budżetu państwa, przy czym trafiają do innych odbiorców niż szczebel centralny. Dużo większy był efekt psychologiczny: Ponieważ projekty unijne podlegają współfinansowaniu, kraje beneficjenci często mobilizują swoje ostatnie rezerwy" - pisze "Welt am Sonntag".

O drugim sąsiedzie Niemiec, Francji, gazeta pisze bardziej krytycznie. "Francuzi już dobrą chwilę żyją pięknymi wspomnieniami o dobrej reputacji, którą zyskali dzięki stworzeniu rzeczy, które już od dawna nie wychodzą im przyzwoicie: cafe au lait, demokracji i charakterystycznych samochodów" - ocenia "Welt am Sonntag".

Dodaje, że do tradycji francuskiej polityki należy obarczanie poprzedniego rządu odpowiedzialnością za katastrofalną sytuację. "W sumie prowadzi to do tego, że od ponad 30 lat żadnemu rządowi nie udało się przedłożyć zrównoważonego budżetu. Mniej więcej od tego czasu francuska gospodarka stale toczy się w dół" - ocenia gazeta.

Zobacz także
Komentarze (166)
Zaloguj się
  • yarrrr

    Oceniono 318 razy 238

    Dobra opinia, rzeczowa i życzliwa.

    Ujadającym i plującym od razu mówię: to nie znaczy, że JESTEŚMY bogaci, ale że idziemy w dobrym kierunku. Wiem, chciałbyś jeden z drugim żeby Ci dali.

  • zigzaur

    Oceniono 155 razy 109

    Szkoda, że niemieckie koła polityczne (a z pewnością nie wszystkie) dopiero teraz pojmują, że warto mieć za sąsiada silną, stabilną i przyjazną Polskę.
    Wcześniej czołowe niemieckie czynniki polityczne inwestowały w Rosję jako czynnik destabilizujący Polskę.

  • 0_maria

    Oceniono 118 razy 84

    Chciałabym dożyć czasów kiedy pojadę na wycieczkę do Niemiec albo Francji i nie będę się tam czuła 4 razy biedniejsza. Ale nie wiem czy dożyję, bo w mojej firmie standardem są darmowe nadgodziny i praca nawet w weekendy. Szef wie jak trudno dostać pracę na etat i wykorzystuje to. W końcu nie brak studentów - wolontariuszy, którzy "ze stoickim spokojem", przychodzą na 7 rano, żeby poznawać tajniki zawodu np. portiera. Wolontariusze nas chętnie zastapią - za darmo, wierząc, że tak jak im opowiadają rodzice (wychowani w nieco innych czasach) dzięki pilności można w społeczeństwie awansować, bez znajomości. Jesteśmy jak wytresowani, nie wiem przez kogo może przez prasę, która wmawia, że młody człowiek po studiach, zwłaszcza humanistycznych, nie nadaje się do niczego. Przy tak wytresowanych młodych Polakach te cyferki muszą rosnąć, ale czy jakość życia rośnie? Mam wrażenie, że w kapitaliźmie jest odwrotnie proporcjonalna do wzrostu gospodarczego.

  • 231955ali

    Oceniono 65 razy 43

    cypich- napisal
    " niech się Niemcy tak nie cieszą, sytuacja we Francji wynika z tego, że jest tam za dużo kolorowych, a w Niemczech za chwilę też może być ich za dużo. Nie będzie im się chciało pracować i będą siedzieć na zasiłkach jak we Francji."

    Nie wiesz , nie masz pojecia o mozliwosci zasilkow w Niemczech ,nie pisz. Biali,czarni ,zolci itd. co nie przepracuja minimum 5 lat(legalnie ) nie maja szans na socjal niemiecki .(to ogolna zasada -sa wyjatki ale w tej materii bez znaczenia)

  • talbor73

    Oceniono 84 razy 36

    oj Niemcy cienko by śpiewali gdyby polska gospodarka była tak rozwinięta jak francuska(może i produkują mniej samochodów ale za to mają najbardziej zaawansowane technologie w UE-energetyka atomowa, przemysł kosmiczny-rakiety Ariane, samodzielnie produkują nowoczesne myśliwce Rafale, centrum Airbusa to Francja itp. itd)

  • xdt

    Oceniono 78 razy 22

    STOP DLA MONOPOLU NA ZIARNO. STOP ZABIJANIU PSZCZÓŁ

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje