Prawicowy publicysta dostał zakaz publikacji w "Rzeczpospolitej"?

22.11.2012 16:16
Łukasz Warzecha

Łukasz Warzecha (Fot. Wojciech Olkuśnik/AG)

Łukasz Warzecha znika z "Rzeczpospolitej". - Mam nadzieję, że to nie jest koniec mojej współpracy z "Rz", tylko przerwa, ale faktycznie jest tak, że w tej chwili nie mogę publikować w tej gazecie - mówi prawicowy publicysta.
Informację z krótką rozmową z Warzechą, który jest także publicystą "Faktu", podał prawicowy serwis braci Karnowskich wPolityce.pl. Jego odsunięcie określa jako "zabijanie wolności w dużym konserwatywnym dzienniku".

Z "Rz" zniknąć mają m.in. felietony Warzechy publikowane na drugiej stronie dziennika. - Jeżeli dobrze rozumiem tę sytuację, to tak, moje teksty nie mogą ukazywać się w "Rzeczpospolitej" - mówi sam publicysta. Dopytywany, czy otrzymał oficjalną informację w tej sprawie od redakcji, dodał: - Tak. Otrzymałem oficjalną informację o takiej treści.

Talaga: Warzecha na stałe pracuje dla "Faktu"

Andrzej Talaga, p.o. redaktor naczelny, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" zapewnił, że powód odsunięcia Warzechy nie jest polityczny. - Łukasz jest wspaniałym komentatorem, ale pracującym na stałe dla "Faktu". Presspublika (wydawca "Rzeczpospolitej" - przyp. red.) ma z kolei wielu publicystów zatrudnionych na stałe i to oni w pierwszej kolejności powinni być komentatorami w "Rz" - wyjaśnia.

Kilka dni temu rada nadzorcza Presspubliki ogłosiła konkurs na stanowisko naczelnego. Wicenaczelnym "Rz" został Bartosz Węglarczyk. Zmiany we władzach nastąpiły po tym, jak na pierwszej stronie dziennika ukazał się tekst Cezarego Gmyza pt. "Trotyl na wraku tupolewa". Decyzją władz wydawcy dziennika po tej publikacji odwołano ówczesnego naczelnego "Rz" Tomasza Wróblewskiego, jego zastępcę Bartosza Marczuka i szefa działu krajowego Mariusza Staniszewskiego.

Pracę stracił też autor tekstu. - Tekst był niewiarygodny i nieudokumentowany - uzasadniał swoją decyzję Grzegorz Hajdarowicz, właściciel Presspubliki.

Zobacz także
Komentarze (226)
Zaloguj się
  • andrzej414

    Oceniono 259 razy 155

    Można to krótko ująć : pluł , pluł aż na niego napluto . Nareszcie . Rzeczpospolita musi mieć godnych dziennikarzy , bo sama nazwa Rzeczpospolita to nasza Polska rzecz a nie takich opluwaczy , agitatorów nawołujących do rewolty legalnie wybranych władz prze nas właśnie Polaków . Następnego głupka i czuba mniej , won do gazety Polskiej / Ci też wybrali nazwę swojej gazety / POLSKA , pytam czyjej ? i dla kogo tam piszą , no na pewno nie dla Polaków zdrowych na umyśle .

  • fakiba

    Oceniono 225 razy 145

    Przecież jest tyle wspaniałych pisemek akurat odpowiednich dla tego pana GP, ND , chyba że nawet dla ich jest niestrawny

  • dr.remix

    Oceniono 187 razy 125

    Ten to dopiero miglanc! Gmyz przy nim to papież obiektywnosci i umiaru.

  • johanna_haase

    Oceniono 147 razy 105

    Cóż, do tej pory chłopaki prawaki za pieniądze wydawców i właścicieli wspierali się nawzajem, ty mnie Antek wydrukjesz, ja cię podlansuję w radyjku, Zenek nas wpuści na bloga, a wieczorem o tym pogadamy z Dziubkiem w telewizji.

    I tak się to kręciło, z tymi samymi dyżurnymi Prawdziwymi Polakami - Póbli-Cystami, tu zatrudniony przez Skowrońskiego Karnowski wpuści Jankego do publicznego radia, tam Janke podlansuje Semkę i Warzechę, a Zdort ich wszystkich zaprosi do pluralistycznego panelu w Rzepie z Gmyzem i Kataryną. I tak by się to wszystko kręciło, za publiczne albo pół-publiczne pieniądze, tylko nagle Rzepa z państwowej spółki zrobiła się prywatna, Axel Springer przestał finansować ich deficytowe dyrdymały i sprzedał Dziennik, publiczne media pogoniły partyjniaków (jeszcze ten sapiąco-mlaskający Semka w Trójce, dżizas, porzygać się można), chyba przyjdzie im robić w necie za reklamy w guglu i u Ojca Dyrektora za bugzapłacz.

    No i wielkie zdziwko, że prywatny właściciel nie pozwala kasy wyprowadzać tak samo, jak publiczne czy partyjne media przez lata. Trzeba było na Palikota nie pluć i mu tego "Ozonu" katoprawactwem nie zarzynać, byłby jakiś mały, ale stabilny etacik. :-)

    PS. Jak to jest, że Prawdziwy Polski Narut nie ma ochoty czytać Płoduf Wybitnyh Ómysłuf Prawicowyh Póbli Cystóf i do tego płacić za to?

  • siubes

    Oceniono 155 razy 99

    Do Gościa Niedzielnego :-)

  • apas13

    Oceniono 78 razy 46

    To jest "zabijanie wolności w dużym konserwatywnym dzienniku" stwierdził prawicowy serwis braci Karnowskich wPolityce.pl.. który - jak powszechnie wiadomo - w ramach pielęgnownia wolności namietnie pozwala na swych łamach komentować politycznie panom Palikotowi i Kwaśniewskiemu. A i Tusk się przytrafi od czasu do czasu z felietonikiem w dobrym miejscu...

  • bombadilwlocie

    Oceniono 49 razy 41

    No ale została mu robota w Fakcie. Tam bardziej pasuje ze swoim poziomem dziennikarstwa.

  • karol_zmj

    Oceniono 49 razy 41

    Warzecha publicystą???
    wspaniałym komentatorem? czy Pan Talaga oszalał?

  • dawno.urodzony

    Oceniono 48 razy 40

    Kaczyński, Hofman, Błaszczak i wielu wielu innych pluje na własne państwo czyli jak mniemam Polskę...robią to bezkarnie i rozzuchwalili się przekraczając granice przyzwoitości i prawa, jednocześnie nie brzydzą się brania pieniędzy od tego PARAPAŃSTWA jak się wyrażają...a to jest zaraźliwe. Paru bezczelnym dziennikarzynom z Rzepy wydawało się że też tak mogą...pluć na tego który im płaci. No to poznali święte prawo własności :-))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje