MSZ: Rozważamy odwołanie się od wyroku ws. Agaty, której odmówiono aborcji

22.11.2012 12:39
Temida

Temida (Fot. Łukasz Giza/AG)

Rząd rozważa odwołanie od wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie nastolatki, której szpital w Lublinie odmówił legalnej aborcji - poinformował dziś w Sejmie wiceminister spraw zagranicznych Maciej Szpunar. Pod koniec października Trybunał jednogłośnie zasądził, że w sprawie "Agaty" - jak nazwano nastolatkę - Polska złamała trzy przepisy konwencji o obronie praw człowieka.
Pod koniec października Trybunał w Strasburgu orzekł jednogłośnie, że w sprawie nastolatki z Lublina - która w 2008 r. zaszła w ciążę w wyniku czynu zabronionego, w związku z czym miała prawo do legalnej aborcji - Polska naruszyła trzy przepisy europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności: zakaz nieludzkiego i poniżającego traktowania, prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, a także prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego.

Z tego powodu Polska musi wypłacić dziewczynie zadośćuczynienie w wysokości 30 tys. euro, a jej matce, która również była skarżącą w tej sprawie, 15 tys. euro. Oprócz tego Polska ma im zapłacić 16 tys. euro na pokrycie poniesionych kosztów i wydatków.

"Ciąża była wynikiem czynu zabronionego, choć nie gwałtu"

Szpunar poinformował, że rząd polski od początku kwestionował zasadność tej skargi, a obecnie rozważa odwołanie do Wielkiej Izby Trybunału. - Zwróciliśmy się o stanowisko w tej sprawie do ministra zdrowia - dodał.

Zaznaczył jednak, że podstawą ewentualnego odwołania nie będzie kwestionowanie stanu faktycznego - posłowie zadający pytania sugerowali, że ciąża nie była wynikiem gwałtu, a czyn zabroniony polegał na tym, że doszło do stosunku z dziewczyną, która miała 14 lat. Szpunar przypomniał, że w tym wypadku prokurator wydał stosowne zaświadczenie, które było podstawą do przeprowadzenia legalnej aborcji.

- Nikt nie został ukarany, wszystkie postępowania w tej sprawie zostały umorzone, ale to, że je umorzono, nie przesądza, czy mieliśmy do czynienia z czynem zabronionym - zaznaczył.

"Odmawiali jej legalnej aborcji i złamali tajemnicę lekarską"

Dziewczyna zaszła w ciążę w wieku lat 14, a więc w wyniku czynu zabronionego (stosunek seksualny z osobą poniżej 15. roku życia jest czynem zabronionym, bez względu na wiek sprawcy). Jednak szpitale w kilku miastach odmówiły wykonania legalnego zabiegu przerwania ciąży, pomimo decyzji dziewczyny i jej matki.

W tej sprawie nie została zachowana tajemnica lekarska, tożsamość pacjentki i jej matki została ujawniona; w konsekwencji pojawiły się naciski ze strony środowisk katolickich oraz organizacji pro-life. Dziewczyna decyzją sądu została umieszczona w pogotowiu opiekuńczym po to, aby oddzielić ją od matki, odmawiano jej podstawowych informacji na temat jej praw. Izolację od matki tłumaczono koniecznością dania dziewczynce szansy na zrozumienie swojej sytuacji i podjęcie decyzji. Ostatecznie, po interwencji ówczesnej minister zdrowia Ewy Kopacz, aborcja została przeprowadzona w placówce oddalonej ponad 500 km od miejsca zamieszkania dziewczyny.

W skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dziewczyna i jej matka skarżyły się przede wszystkim na utrudnienia w przeprowadzeniu aborcji, ale także na to, że lubelski szpital publicznie informował o historii dziewczyny oraz że dziewczynę pozbawiono opieki matki, umieszczając ją w pogotowiu opiekuńczym.

Co z wyrokiem trybunału powinien zrobić rząd?
Komentarze (120)
Zaloguj się
  • wanda43

    Oceniono 381 razy 309

    Nie dośc, żę panstwo poprzez swoich klęcznikow politykow zgotowalo wszystkim kobietom, a szczegolnie tej dziewczynce i jej rodzinie pieklo, to jeszcze ma czelność "rozważać" odwolanie od slusznego wyroku?????!!!!!! To sie w glowie nie mieści!!!!!
    Dosc tego!!! Dosc rządow pod dyktando starych kawalerow w sutannach! Zerwac w diably ten haniebny konkordat!!!

  • dejtrejder

    Oceniono 280 razy 246

    Te odszkodowania powinien płacić kościołek katolicki wraz z wyborcami pisu z własnej kieszeni.

  • jestemzalegalem

    Oceniono 215 razy 189

    Smieszne. Episkopat warknal, a rzad juz leci z jezorem pisac apelacje... "Swieckie Panstwo" pff chyba zart

  • monsterfromtheplanetmarzipan

    Oceniono 172 razy 154

    Zastanawia mnie, czy gdyby dziecko się urodziło, to któryś z panþw posłów lub działaczy katolickich pomagałaby w jego wychowaniu. Najlepiej kazać urodzić dzieciakowi i zostawić tego dzieciaka z drugim dzieciakiem samego sobie. To już nie rani ich sumień.

  • josif47

    Oceniono 126 razy 114

    No to jak ?...Byl gwalt czy nie ?...Gdyby ta mala byla corka jakiegos prominenta to sadu by nie bylo aborcja by byla i to w lepszej klinice i odszkodowanko by bylo. Bo polskie sady sa inne dla szlachty i inne dla kmiotkow

  • sineguanon

    Oceniono 89 razy 79

    Trochę jak w tym starym dowcipie : Mecenas do klienta - Panie Stefanie wychodzę z rozprawy, sprawiedliwość zwyciężyła...
    klient:
    - To co panie mecenasie apelujemy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje