Tusk o wpisach Nicponia: To słowa Kaczyńskiego powodują takie pomysły

22.11.2012 12:34
PiS zdaje się rozstrzygnął definitywnie, że trzeba zabić Tuska. Pytanie w referendum brzmi tylko "jak" - ironizował Donald Tusk, mówiąc o wpisach działacza PiS Artura Nicponia. Premier za język Nicponia obarczył winą Jarosława Kaczyńskiego.
Artur Nicpoń, dolnośląski działacz PiS, na swoim blogu i prywatnej stronie pisał m.in. "pier***ć Żydów" i zastanawiał się nad przeprowadzeniem referendum ws. "zastrzelenia Donalda Tuska". O wpisach jako pierwsza napisała Gazeta.pl. Dziś Jarosław Kaczyński zapowiedział, że Nicpoń zostanie zawieszony w prawach członka partii.

"Przestańmy udawać, że nie widzimy, co się dzieje w PiS"

Premier został zapytany o wpisy Nicponia podczas konferencji prasowej przed wylotem do Brukseli na szczyt UE ws. budżetu.

- Nie "czy", tylko "jak zabić Tuska". Bo to, że zabić, to PiS zdaje się przynajmniej w tej części kraju rozstrzygnął definitywnie. Według mojej wiedzy referendum ma dotyczyć tego "jak zabić Tuska", a nie "czy zabić Tuska" - ironizował premier. - Nie będę tego komentował. Mam nadzieję, że będziecie mieli państwo okazję spytać dziś liderów PiS. Chciałbym jednak, żebyśmy przestali udawać, że nie widzimy co się dzieje, przynajmniej w niektórych kręgach związanych z tą dużą partią opozycyjną. Ludzie wypisują tego typu rzeczy, bo słyszą od swojego lidera o zamachach, zbrodniach.

"Jeśli ktoś by uwierzył Kaczyńskiemu, to..."

- Właściwie trudno się dziwić, jeśli ktoś miałby temperament i czuł się patriotą i uwierzyłby w Kaczyńskiemu, że w Polsce rządzą zabójcy, to nie dziwię się, że niektórzy w ten sposób reagują. Z całą pewnością jedyną metodą, żeby tego typu zjawisk nie było jest odwołanie przez Jarosława Kaczyńskiego tych wszystkich mocnych słów, rażąco niesprawiedliwych i powodujących takie radykalne nastroje - stwierdził.

Premier powiedział też, że "słowa mają swoje konsekwencje praktyczne". - To nie jest tak, że każdy może sobie wypowiadać dowolne słowa i one nie zostawiają konsekwencji w umysłach ludzi. Słowa Jarosława Kaczyńskiego powodują od wielu miesięcy takie konsekwencje i takie pomysły. Na razie są to ponure żarty, chociaż w ostatnich dniach widzieliśmy, że są to nie tylko ponure żarty niedojrzałych polityków PiS, że z tego może narodzić się prawdziwa tragedia - zakończył, nawiązując do udaremnionej przez ABW próby zamachu na polskie władze planowanej przez Brunona K.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (227)
Zaloguj się
  • karmus

    0

    PiSuarom już raz zaatakowano biuro i zabili już im chyba jednego partyjnego kolege i mam pytanie czemu to ich nie nauczyło, że język nienawiści powoduje że im też się oberwie i też nie będą mogli chodzić spokojnie po ulicach bo ludzie nie mają dobrego zdania o żadnej partii politycznej. A dzięki katastrofie smoleńskiej i innych aferach tylko powiększają brak zaufania społeczeństwa

  • trupyirobaki

    0

    A czyje słowa Tusku spowodowały Smoleńsk ?!

  • lokator

    Oceniono 2 razy 0

    Ponad miesiąc temu Szejnfeld powiedział w telewizji:
    "Polacy są mądrzy i wiedzą kogo wybrać, żeby nimi rządził."

    Otóż ja głosując wybieram tych, którzy W MOIM IMIENIU zarządzać mają wspólnym dobrem jakim jest Polska.
    Szejnfeld patrzy na społeczeństwo oczami carskiego urzędnika. Jego pokazują w telewizji, pozwalają mu gadać przemądrzałe głupoty, a ja się wkurzam, że ten gość ze swoimi kumplami mnie obraża w jawny i niczym nie skrywany sposób - okazując mi pogardę.
    Jak się zachowam gdy na swojej drodze spotkam Szejnfelda? Czy będę z nim dyskutował? Nie.
    Po prostu dam mu w mordę. A Tusk powie, że to PiS sieje nienawiść.
    Biedny Tusk. On niestety też nie rozumie po co jest tam gdzie jest.

  • zenblue1

    Oceniono 5 razy -1

    Tusk tak się przestraszył Brunona że boi się już Nicponia

  • blondyn-3

    Oceniono 6 razy 0

    wcale sie nie dziwie ze predzej czy pozniej prezes doprowadzi do zamachu na rzad, na szczescie kolesia zalapali z tym trotylem

  • politol59

    Oceniono 7 razy -1

    Typowa PISia robota.

  • almagus

    Oceniono 6 razy -2

    Jarosław Kaczyński powinien być karany za pomówienia z groźbą.
    Powinien być karany za zdradę, czyli za złamanie ustaleń traktatu Konferencji Poczdamskiej.
    Z jednej strony pluje na Ziomków , a z drugiej pomaga Steinbach!

    wyborcza.pl/1,76842,8872111,Jaroslaw_wydobywal_z_siebie_to__co_najlepsze.html
    Jarosław wydobywał z siebie to, co najlepsze
    rozmawiały Agata Nowakowska, Dominika Wielowieyska
    2010-12-27
    m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,11226258,Powiat_klodzki_walczy_o_odszkodowanie_za_zamek_oddany.html
    - Furtkę komisji otworzył protokół ustaleń komisji wspólnej
    rządu i Konferencji Episkopatu z marca 2006 r. podpisany przez wicepremiera i
    szefa MSWiA Ludwika Dorna oraz biskupa płockiego Stanisława Wielgusa, wsparty
    pismem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry - podkreśla Baldy. Protokół
    uznał, że kościelne instytucje mogą się domagać sukcesji np. po niemieckich
    zgromadzeniach zakonnych."

  • debilnypemieltucek

    Oceniono 4 razy 0

    gdzie sa moje komentarze ormowcy

  • 1group

    Oceniono 9 razy 3

    Nazwisko ma takie pisowskie.,:)nicpoń ten.:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje