Bury: Piechociński zostanie ministrem i wicepremierem

22.11.2012 09:23
Janusz Piechociński

Janusz Piechociński (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Silniejszą pozycję ma wicepremier z teką na przykład ministra gospodarki, finansów czy infrastruktury. To są poważne resorty - mówił w RMF FM Jan Bury, komentując ewentualne wejście do rządu nowego prezesa PSL Janusza Piechocińskiego.
- Czy Janusz Piechociński da się w końcu zaciągnąć do rządu? - pytał Konrad Piasecki.

- Ja go będę namawiał do tego, bo uważam, że jeśli wygrał wybory w sobotę na kongresie, to jak gdyby następstwem tego dzisiaj jest silna pozycja w rządzi lidera PSL-u, taką miał Pawlak - mówił Bury. - Coraz bardziej chyba do tego się będzie przekonywał, bo wczoraj była narada prezesów 16 zarządów wojewódzkich, były różne opinie na temat tego, czy ma wejść, czy nie wejść. Oczywiście on czeka konsekwentnie do 1 grudnia na decyzję organów statutowych - dodał.

Bury uważa, że Piechociński będzie wicepremierem i ministrem. - Ale to jest moje zdanie, być może prezes Piechociński ma inne pomysły - zaznaczył.

Nowy prezes PSL przed kongresem mówił, że nie chce w ogóle wchodzić do rządu. Bycie wicepremierem bez teki byłoby zdaniem Burego "do przyjęcia". - Ale nie ukrywam, że silniejszą pozycję ma wicepremier z teką na przykład ministra gospodarki, finansów czy infrastruktury. To są bardzo silne, poważne resorty - mówił.

- Na pewno Janusz ma większe kompetencje w obszarze infrastruktury, bo był zawsze aktywnym posłem w tym obszarze - spekulował Bury. - Piechociński ma kompetencje na szefa resortu gospodarki, jest dobrze przygotowany, ma wykształcenie ekonomiczne. Tak że spokojnie dałby sobie radę - dodał polityk.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (14)
Zaloguj się
  • senior2244

    Oceniono 3 razy 1

    On wpadł w taką panikę że będzie musiał wreszcie coś robić,dlatego tak się broni rękami i nogami.Żałosny ten następca Pawlaka.Jak na razie pokazał że jest wybitnym propagandzistą.

  • jim19

    Oceniono 2 razy 2

    Z punktu widzenia prawidłowości funkcjonowania partii w systemie demokratycznym sprawa jest oczywista - nowo wybrany Prezes partii koalicyjnej nijako z automatu winien wejść do rządu.
    Jednak, jeśli spojrzeć na to z pkt widzenia samej partii, nowo wybranego i de facto szerzej z również z powodów państwowych to sprawa już nie jest tak oczywista. Pawlak budował przez lata czysto "kliencką partię" i taką jest dziś PSL. W gruncie rzeczy anty państwa i co najdziwniejsze szkodliwa dla samych rolników czego najlepszym dowodem jest obrona przywilejów Krus-owskich. Przecież dzięki tym pseudo przywilejom biedny chłop ma dziadowską emeryturę za którą samodzielnie raczej by nie przeżył a zamożny przedsiębiorca rolny ma znacząco niższe obciążenia fiskalne. Przecież dla takiego Pawlaka, Sawickiego i im podobnych emerytura krusowska w skali innych przychodów nie ma znaczenia.
    Dla PSL Pawlaka nie istotne było z kim współrządzić byle zachować beneficja. Często u nas zwane "konfiturami politycznymi" czyli różnego rodzaju stanowiska dla członków rodzin i przysłowiowych przyjaciół królika.
    Piechociński do tej pory krytykując Pawlaka ustawiał się w opozycji do takiej formy działania partii. Wchodząc do rządu, czyli uzyskując znacznie silniejszy wpływ na m.in decyzje kadrowe, musiały się decyzyjnie a nie jak dotąd werbalnie, odnieść do tych układów . Nic nie robiąc afirmowałby je a realnie z nimi walcząc po prostu wzmocniłby Pawlaka na tyle iż jego odwołanie przez Komitet Naczelny w ciągu może najbliższych dwu lat byłoby wysoce prawdopodobne. Czyli tak źle i tak niedobrze.

  • pisochlapus

    Oceniono 2 razy 0

    Moim zdaniem są dwie wersje, jedna to Piechociński wicepremierem i ministrem transportu, a druga to
    Piechociński wicepremierem, a Jarubas ministrem gospodarki. Przy pierwszej wersji należałoby zrobić
    zmiany w rządzie i min.Nowaka zrobić ministrem sportu, a wtedy ministrem infrastruktury, transportu itd
    mógłby być Piechociński. Oczywiście również wicepremierem. Trzeba więc rozważyć co lepsze dla państwa.
    A pani ministra sportu może objęłaby jakieś inne ministerstwo . Może jakieś kobiece?

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 5 razy -3

    Koniec udoju, wracać do gnoju.

  • siekier35

    Oceniono 6 razy 0

    nowe koryto trzeba wybierać rozważnie.
    nie można ryja wsadzić byle gdzie.
    psl słynie z perspektywicznego myślenia.....

  • y0rg

    Oceniono 4 razy 0

    Zawsze z tymi chłopami były kłopoty, a teraz ich lider jak panienka się certoli - a może oni wszyscy w tym PSL-u nie dorośli do rządzenia , a jedynie do kumoterskich układów, które mają wyssane z mlekiem matki.

  • net_friend

    Oceniono 10 razy 6

    Piechociński dowiódł że człowiek może wygrać z robotem.
    Ale teraz do pracy.

  • kruk51

    Oceniono 13 razy -11

    Być w Rządzie Tuska to znaczy chodzić w zaprzęgu ! Kaganiec, obroża kolczatka i smycz ! ( kruciutka, kriciuteńka ) Może Piechociński tego nie chce ? Paranoją jest twierdzić, że szef partii koalicyjnej musi być
    członkiem rządu ! Od czasów komuny utrwaliło się pojęcie dyscypliny partyjnej ! I tę oto paranoję wykorzystuje
    Premier Tusk na co dzień. Do czego to prowadzi ? Na pewno nie do demokracji a raczej do autokracji ! Jeżeli
    PSL myśli poważnie o polityce to musi przestać być ogonem Tuska. Jeżeli zacznie uzyskiwać jakąkolwiek na początek samodzielność, to poparcie będzie rosło w zdumiewającym tempie. Czas skończyć z zamordyzmem Tuska !

  • marek_nazarowski

    Oceniono 6 razy 6

    Osiołkowi w żłoby dano: w jeden owies, w drugi siano
    W kierownictwie napisano, że wciąż jeszcze nie wybrano
    Głowić się będą do grobowej deski
    Lecz po wyborach nie wyjdą spod kreski

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX