Próba zamachu na Sejm. Co wiemy? [PODSUMOWANIE]

20.11.2012 11:59
Eksplozja próbna przeprowadzona i sfilmowana przez podejrzanego

Eksplozja próbna przeprowadzona i sfilmowana przez podejrzanego (Fot. TVP Info)

ABW udaremniła zamach na Sejm, rząd i prezydenta. 45-letni pracownik jednej z wyższych szkół w Krakowie planował wysadzenie parlamentu ładunkiem czterech ton materiałów wybuchowych. Podejrzany częściowo przyznał się do winy. Co wiemy po konferencji ABW i prokuratury? Czego w tej sprawie nieoficjalnie dowiedziały się media?
Wiadomo, że podejrzany ma skrajnie ksenofobiczne poglądy. Mówi, że aktualna sytuacja społeczna i gospodarcza w naszym kraju zmierza w złą stronę z uwagi na fakt, że władzę sprawują osoby, które on określał mianem "obce". Grozi mu pięć lat więzienia.

<<Relacja minuta po minucie - czyta >>>

Co wiemy po konferencji ABW, prokuratury i policji?

- Celem zamachu miał być Sejm podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów; zamachowiec uważał, że najlepszym momentem będzie rozpatrywanie projektu budżetu. Podejrzany rozpracował okolice budynku Sejmu.

- Podczas przeszukania prócz materiałów wybuchowych (trotyl, proch, heksogen) i zapalników znaleziono kilkanaście sztuk nielegalnej broni palnej i ponad 1100 sztuk amunicji. Zabezpieczono także kamizelki kuloodporne z wkładami ceramicznymi, hełmy kevlarowe i snajperskie stroje maskujące, a także spreparowane polskie i zagraniczne tablice rejestracyjne, instrukcje saperskie i minerskie oraz publikacje na temat pirotechniki.

- Podejrzany mężczyzna jest pracownikiem naukowym krakowskiego Uniwersytetu Rolniczego, w ramach pracy naukowej prowadził badania z zakresu materiałów wybuchowych. Miał dostęp do laboratorium. Umie wyprodukować bomby i może odpalać je zdalnie.

- ABW pokazała sfilmowane potężne detonacje próbne przeprowadzone przez zatrzymanego. Śledczy twierdzą, że mężczyzna planował użycie w zamachu jeszcze mocniejszego ładunku. Planował zgromadzić cztery tony materiału wybuchowego.

- Tłem planowanego zamachu - motywy o charakterze nacjonalistycznym, ksenofobicznym i antysemickim. Zatrzymany nie jest związany z żadną partią. Prokurator dodał enigmatycznie, że "motywacja i jakby przystąpienie do tych działań nie wynikało bezpośrednio z jego woli, tylko działał niejako siłą sugestii innych osób". - Mamy wskazanie na tę jedną osobę, którą on wymienia jako tę, która go miała inspirować - dodał.

- Podejrzany werbował inne osoby. Organizował dla nich szkolenia, wyznaczał im zadania. Na konferencji usłyszeliśmy o czterech innych osobach. Wszyscy zostali przesłuchani, ale nie są zatrzymani. Dwie osoby usłyszały zarzuty nielegalnego posiadania broni. - Wszystko jest pod kontrolą - zapewnia prokuratura.

- 9 listopada podejrzanego zatrzymali funkcjonariusze ABW z Krakowa. Mężczyzna nie stawiał oporu.

- Podejrzanemu zostały przedstawione zarzuty przygotowań do zamachu na prezydenta, rząd i Sejm. 11 listopada został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

- Aresztowany mężczyzna nie przeszedł jeszcze badań psychiatrycznych.

- Śledztwo toczy się w dalszym ciągu i "jest bardzo dynamiczne"

- Premier Tusk ujawnił, że na trop podejrzanego ABW wpadła analizując kontakty Andersa Breivika. Norweski terrorysta zakupił niektóre komponenty do materiałów wybuchowych w Polsce

Co wiemy nieoficjalnie:

- To funkcjonariusze ABW, pracujący pod przykryciem, zwerbowali Brunona K. Dlatego nie zostali zatrzymani - ustaliła krakowska "Gazeta Wyborcza".

- Zatrzymany to 45-letni Brunon K. Mieszkaniec Krakowa, pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w stopniu doktora. Mężczyzna wykładał na kilku wydziałach. Nie był wcześniej karany.

- Tajemniczy, mieszkający w Polsce mężczyzna, którego niedoszły zamachowiec wymienił jako swojego inspiratora, twierdzi, że nic nie wiedział o planach Brunona K. To nieoficjalne ustalenia RMF FM. Mężczyzna został przesłuchany. Wciąż nie wiadomo kim jest. Wiadomo tylko, że nie jest osobą publiczną.

- Niedoszły zamachowiec zatrzymany przez ABW szukał zwolenników w internecie

- Brunon K. nie krył się ze swoimi poglądami. Opowiadał o nich nawet swoim studentom

- O niepokojących zachowaniach naukowca poinformowała służby jego żona, z zawodu biolog. Według źródeł "GW" znała jego poglądy ale nie traktowała ich poważnie i nie wiedziała o eksperymentach z wybuchami. Zaniepokoiło ją gdy zaczął się wypytywać o środki bakteriobójcze, szkodliwe dla ludzi (nazwy, ilość). Pytał, co by się stało gdyby rozpylić je nad tłumem. To sprawiło, że kobieta zdecydowała się zawiadomić ABW. Prokuratura nie komentuje tej wersji.

- Według RMF mężczyzna rozważał też atak w czasie obchodów Święta Niepodległości. Miał sprawdzać miejsca wokół polskiego parlamentu, a także ulice, którymi 11 listopada miał przechodzić marsz prowadzony przez Bronisława Komorowskiego. Według źródeł RMF potwierdzają to zapisy z kamer miejskiego monitoringu.

- Brunon K. ukończył technikum chemiczne w Krakowie oraz technologię chemiczną na krakowskiej Politechnice. W internecie krytykował PO. Pisał, że "kiedyś i na nich przyjdzie kolej".

- Brunon K. twierdzi, że wzorował się na norweskim terroryście Andersie Breiviku.

<<Czytaj najnowsze informacje w naszej relacji NA ŻYWO>>



Zobacz także
Komentarze (436)
Zaloguj się
  • mateusztt

    Oceniono 246 razy 196

    Mój szwagier zebrał już 20 paczek zapałek i odgraża się, że podpali Sejm razem z zawartością

  • sybir

    Oceniono 249 razy 173

    Podejrzany Zenon K rozsypał 4 tony materiałów wybuchowych po należącym do niego obszarze. Prawdopodobnie minował teren. Użyte w tym celu traktor i siewnik zabezpieczono. W obejściu zabezpieczono jeszcze 4 worki z materiałem wybuchowym (saletrą amonową) jak rówież 2 bańki ropy.

  • mikado111

    Oceniono 345 razy 129

    No to niech Wyborcza, Newsweek, Lis, TVN i inne rzekomo liberalne media jeszcze bardziej lansują Zawiszę i jego kolegów.

    Niech Sejm uchwala kolejne uchwały na cześć Narodowych Sił Zbrojnych i innych organizacji antysemickich.

    Niech rząd nie odbiera Kościołowi funduszu kościelnego, tylko zamienia go na odpis od podatku, który jest tak sprytnie skonstruowany, że Kościół dostanie nie 100, tylko 200 milionów. Tak, żeby proboszczowie mogli sobie kupić jeszcze lepszy sprzęt nagłaśniający i jeszcze dobitniej głosić z ambon prawdy Rydzyka.

    Niech Tusk dalej trzyma na stanowisku Ministra Sprawiedliwości schizofrenika, który słyszy krzyczące zarodki i broni faszystów jak niepodległości, i psychopatów chcących zmusić kobiety do rodzenia potworków.

    Niech rząd dalej dowala najbiedniejszym Polakom kolejne ukryte podatki, a kumplom nie żałuje na premie, na przykład takie, jak pół miliona za niewybudowanie stadionu w terminie.

    Róbcie tak. dalej, panowie, a jeśli ktoś naprawdę coś Wam zrobi, nie będzie mi Was żal. Ani trochę. I myślę, że nie tylko mnie.

  • jurakuz

    Oceniono 95 razy 69

    czy tylko ja żałuje że mu się nie udało wysadzić w cholerę tego bałaganu? tych nierobów?

  • walislaw_konski

    Oceniono 92 razy 58

    A jednak trotyl.

  • royal_pl

    Oceniono 67 razy 47

    Uwaga posiadacze starych nokii, kabli, starterów do świetlówek i tego typu śmieci. Jesteście potencjalnymi zamachowcami!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje