Piechociński nie wejdzie do rządu? "To pogorszy sytuację koalicji"

20.11.2012 06:00
Janusz Piechociński

Janusz Piechociński (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Nowy prezes PSL Janusz Piechociński ociąga się z deklaracją wejścia do rządu. Jeśli tego nie zrobi, pogorszy sytuację koalicji - zauważa w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" szef klubu PSL Jan Bury.
Wczoraj Donald Tusk przyjął dymisję Waldemara Pawlaka. Wciąż jednak nie wiadomo, czy nowy szef ludowców wejdzie do rządu na miejsce ustępującego. Sam Piechociński robi tajemnicze miny i zapowiada, że opinia publiczna będzie musiała czekać na jego decyzję do 1 grudnia. Jak zauważa "Gazeta", wejście Piechocińskiego do rządu jest na rękę Pawlakowi, który liczy na porażkę nowego prezesa i odzyskanie władzy nad partią.

- Pawlak w rządzie był drugi po Tusku, dlatego że był szefem PSL. Tusk chciał go mieć blisko siebie, żeby szybko podejmować decyzje. Jeśli Piechociński pozostanie poza rządem, sytuacja w koalicji się skomplikuje - mówi "Gazecie" Bury kojarzony z Pawlakiem.

- Janusz najchętniej zostałby wicemarszałkiem Sejmu w miejsce oddanego Pawlakowi Eugeniusza Grzeszczaka. Ale presja, by wszedł do rządu, jest tak wielka, że nie wiem, czy będzie w stanie się jej przeciwstawić - twierdzi z kolei jeden z bliskich mu polityków, dodając, że stanowisko wicemarszałka jest dobre dla szefa opozycyjnej partii, ale dla szefa koalicyjnego ugrupowania to za mało.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (23)
Zaloguj się
  • e-komentarz

    Oceniono 4 razy 4

    Waldek, wróć!
    Ja kandydowałem tylko tak dla jaj, koledzy nie zrozumieli żartu!
    - Janusz.

  • mk210253

    Oceniono 1 raz -1

    Piechociński nie musi być wicepremierem. On po prostu chce zaprowadzić nowy porządek w swojej partii i współrządzenie nie będzie miał czasu. Wystarczy , że kogoś wyznaczy na stanowisko po Pawlaku. I nie sądzę , żeby osłabił przez to rząd czy własną partię. Popieram działania Piechocińskiego nawet gdyby miał upaść cały rząd tych nieudaczników.
    Nowe wybory czas zacząć, a PSL i tak będzie rządzić z koalicjantem.

  • kawabis

    Oceniono 6 razy -2

    Czemu wszyscy na siłę zmuszają go do bycia w rządzie, przecież wygrał z Pawlakiem mówiąc coś zupełnie odwrotnego. Co spier..olił Krzaklewski nie musi mieć miejsca w przypadku Piechocińskiego. Krzaklewski i Kaczyński byliby dobrymi porównaniami gdyby to Tusk zrezygnował z premierowania i wyznaczył figuranta, w przypadku Piechocińskiego to nie to samo. PO i jej piewcy medialni na siłę chcą go wepchnąć do rządu by Tusk miał nad nim władzę (formalną) i w ten sposób mógł go rozgrywać. Równie dobrze może wyznaczyć inną osobę na stanowisko wicepremiera, osobę, która będzie realizować jego linię. Nie widzę powodów, czemu ma robić dobrze PO, on odpowiada za PSL.

  • bezkasy

    Oceniono 4 razy 4

    Na portal gazety przychodzę tylko po to aby poczytać komentarze.

  • ziomal101

    Oceniono 2 razy 0

    Po co już 2 dzień się wszyscy podniecają zmianą jakiegoś prezesiny na innego prezesinę podrzędnej partii w podrzędnym kraju trzeciego świata ?

  • siekier35

    Oceniono 1 raz 1

    zamiast pracy na rzecz kraju walka o władzę i wpływy ...
    to burdel a nie rząd!!!

  • ziomal101

    Oceniono 2 razy 0

    Co tu się podniecać wymianą jakiegoś prezesiny na innego prezesinę w jakiejś podrzędnej partii w podrzędnym kraju trzeciego świata. A tu już 2 dzień słyszę o tym gromy z listopadowego nieba. Nie macie ważniejszych tematów ?

  • nighthawk00

    Oceniono 3 razy 3

    niedlugo wroci pawlak mocniejszy niz przedtem....

  • antua43

    Oceniono 2 razy 0

    Ma rację PO co ma wchodzić do tego bagna uważaj Pawlak może cię wykołować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje