Włochy: samolot wpadł w dziurę powietrzną, spadał przez 3 tys. metrów

19.11.2012 15:39
45 osób odniosło obrażenia, gdy samolot lecący z Hawany do Mediolanu wpadł dziś w dziurę powietrzną. Maszyna wylądowała na mediolańskim lotnisku Malpensa, gdzie kontuzjowanymi zajęli się lekarze. 12 osób odwieziono na pogotowie.
Według pierwszych informacji samolot linii Neos spadał przez 3 tys. metrów. Żadna z kontuzjowanych osób nie odniosła poważnych obrażeń.

Jeden z pasażerów Paolo Oliveri powiedział włoskim mediom, że po dwóch godzinach od startu doszło do turbulencji, a potem do kilku silnych "skoków" z powodu dziury powietrznej. - Kto nie miał zapiętych pasów - a nikt nie powiedział nam, by mieć je zapięte - został wręcz podrzucony do sufitu - relacjonował pasażer z Włoch. - To było jak film katastroficzny - dodał.

Pytany o rodzaje odniesionych przez ludzi obrażeń opowiedział, że jeden z pasażerów miał ranę podbródka, inni narzekali na bóle kończyn i klatki piersiowej. Poszkodowana została też jedna ze stewardess, która podawała właśnie kolację.

Dziura powietrzna to strefa silnego działania zstępujących prądów powietrznych. Samolot, który w nią wleci, nagle traci wysokość.

Na pokładzie samolotu znajdowało się 268 pasażerów oraz 10 członków załogi.

Zobacz także
Komentarze (52)
Zaloguj się
  • ebielsko

    0

    "Kto nie miał zapiętych pasów - a nikt nie powiedział nam, by mieć je zapięte" PASY POWINNY BYĆ ZAPIĘTE W SAMOLOCIE PRZEZ CAŁY LOT - wyłączona sygnalizacja to tylko znak że można w tym czasie opuścić swoje miejsce i udać się np do toalety - a po powrocie zapiąć je ponownie.

  • xagona

    Oceniono 1 raz 1

    Nikt im nie powiedział, że trzeba mieć zapięte pasy.....

    Co za kretyńskie gadanie. Obowiązkowa regułka wyklepywana jak w transie przez załogę przed każdym lotem wyraźnie mówi, że podczas startu i lądowania pasy muszą być zapięte, po wyłączeniu sygnału "zapiąć pasy" można je odpiąć ale dla bezpieczeństwa zalecane jest by mieć zapięte pasy przez całą podróż. Do znudzenia słucham tą wyliczankę za każdym razem jak lecę samolotem i to wieloma liniami lotniczymi. Nie wierzę by im tego nie wyrecytowano bo taki jest obowiązek załogi! Poza tym trzeba być imbecylem by w ogóle coś takiego powiedzieć. Tego nikt nie musi mówić, że pasy lepiej mieć w samolocie zapięte. Większość debili jednak odpina je zanim zgaśnie lampka zapięcia pasów. Nie wiem co komu te pasy przeszkadzają.

  • usmiech_prezesa

    Oceniono 1 raz -1

    Ta dziure zrobil Tusk z Putinem. Oni powoduja wszystkie katastrofy lotnicze.

  • zdrufko

    Oceniono 1 raz -1

    A trotyl stwierdzono?

  • ama_leta

    Oceniono 2 razy 0

    W innych zrodlach znalazlam ze spadal 1km, czyli 3300 stop..

    Nie ma co winic pismakow, na foxnews podawali ze spadl 10 000 stop (3km) w 10 s, czyli praktycznie osiagnal predkosc dzwieku,

  • blondyn-3

    Oceniono 2 razy 2

    pierw byla sztuczna mgla potem hel dlatego spadl, cale szczescie ze nie rosly tam brzozy bo juz by bylo po

  • lukciu

    Oceniono 3 razy 3

    Przeżyłem coś takiego w tym roku w locie z Frankfurtu o Wrocławia. DObrze, że kazali nam zapiąć pasy ale i tak była niezła masakra bo napoje, które wcześniej rozdawali wylądowały na suficie. Wszyscy byli nieźle obsrani ze strachu.

  • patysiak

    0

    umarlabym ze strachu w tej dziurze.

  • miskidomleka

    Oceniono 2 razy 0

    A liczyć ktoś tu umie? 1000 stóp wysokości stracił, czyli około 300 metrów, nie "spadł" 3000 m.

    Poza tym nagłówek "Włochy" jest bez sensu, bo stało się to nas Atlantykiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje