W. Brytania: Hiszpanie 178 razy naruszyli wody terytorialne Gibraltaru

19.11.2012 08:09
Widok na Gibraltar z hiszpańskiego miasta La Linea de Conception

Widok na Gibraltar z hiszpańskiego miasta La Linea de Conception (Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta)

W ostatnich 12 miesiącach władze Gibraltaru odnotowały 178 przypadków wtargnięcia okrętów hiszpańskich na sporne wody terytorialne wokół tego brytyjskiego terytorium zamorskiego. Jest to oznaką rosnącego napięcia.
Większość przypadków nielegalnych naruszeń związana jest ze sporem o prawa połowowe w regionie. Część dotyczy nielegalnej, z punktu widzenia Brytyjczyków, obecności na wodach Gibraltaru jednostek hiszpańskiej ochrony wybrzeża Guarda Civil, marynarki wojennej i innych państwowych agencji.

Według Press Association liczba incydentów od 1 listopada 2011 r. do 31 października 2012 r. była wyższa niż w poprzednich latach.

Brytyjska marynarka wojenna zareagowała w tym okresie na 178 przypadków naruszeń wobec zaledwie 23 w 2011 r., 67 w 2010 r. i 26 w 2009 r. Tylko w lipcu br. na wodach wokół Gibraltaru odnotowano 40 incydentów. W żadnym z nich nie użyto broni.

Od 2008 r. Brytyjczycy złożyli 42 formalne pisemne skargi w hiszpańskim MSZ, z czego ponad połowę od początku listopada ub.r. do końca października br.

Hiszpańska korweta na wodach Gibraltaru

W listopadzie na wody Gibraltaru wtargnęła hiszpańska korweta Vencedora. Do dwóch dalszych incydentów doszło w ub. tygodniu, co było powodem zawezwania hiszpańskiego ambasadora w Londynie do Foreign Office.

Minister stanu do spraw europejskich David Lidington powiedział ostatnio w Izbie Gmin, że Hiszpanie spotkają się za każdym razem z kontrakcją. Dodał, że brytyjska suwerenność wobec wód terytorialnych Gibraltaru nie ulega wątpliwości, a Londyn będzie interweniował dyplomatycznie u władz w Madrycie.

Zdaniem przewodniczącego międzypartyjnej parlamentarnej komisji ds. zamorskich terytoriów brytyjskich Andrew Rosindella, Londyn powinien być bardziej stanowczy wobec Hiszpanii i zwiększyć liczbę patroli marynarki wojennej na wodach terytorialnych Gibraltaru.

"Hiszpanie ignorują wszystkie uprzejme prośby"

- Hiszpanie testują, jak daleko mogą się posunąć i już teraz posunęli się za daleko. Musimy im pokazać, że nie będziemy tolerowali nawet najmniejszych naruszeń. Powinniśmy zająć każdą jednostkę wpływającą na nasze wody, ponieważ Hiszpanie ignorują wszystkie uprzejme prośby, by tego nie robili - stwierdził Rosindell.

Brytyjczycy zajęli Gibraltar wspólnie z Holendrami w czasie wojny o hiszpańską sukcesję w 1704 r. W traktacie z Utrechtu z 1713 r. Hiszpanie zrzekli się terytorium na zawsze. Gibraltar u wejścia na Morze Śródziemne jest ważną bazą brytyjskiej marynarki. Na obszarze niecałych 7 km kw., u podnóża słynnej skały, mieszka ok. 30 tys. ludzi.

Zobacz także
Komentarze (52)
Zaloguj się
  • oelefante

    Oceniono 69 razy 41

    A niby dlaczego Brytole mieliby stamtąd wypadać? Fakt, przed kilkuset laty zabrali to Hiszpanom. Ale Hiszpanie kilkaset lat wcześniej zabrali to Arabom. Więc Brytole mają do Gibraltaru CO NAJMNIEJ takie same prawo jak Hiszpanie. IMHO mają większe, gdyż w 2002 roku mieszkańcy Gibraltaru zdecydowali w referendum, że nie chcą, by władza należała wspólnie do UK i Hiszpanii.

  • darkcrosser

    Oceniono 41 razy 17

    A kiedy Hiszpania wyzwoli spod swojego jarzma Katalonię i Kraj Basków?

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 19 razy 15

    Bonda posłać, niech zrobi porządek :)

  • tygrysiewicz

    Oceniono 43 razy 11

    Panie, Panowie, w przedmiotowym sporze, opowiadam się oczywiście po stronie Jej Królewskiej Mości, Elżbiety II.
    I stanowczo protestuję przeciw kolejnym, haniebnym wyczynom Wielkiej Armady!
    ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))

  • zdzisiek66

    Oceniono 19 razy 7

    Zwolennikom wyprowadzki Brytoli pragnę przypomnieć, że przed 10 laty byli oni gotowi o takiej wyprowadzce rozmawiać - jeśli taka będzie wola samych gibraltarczyków.
    Przeprowadzono więc w pełni demokratyczne referendum. Sprawdźcie sobie jego wynik :)

  • laksmana

    Oceniono 9 razy 7

    Jak nie wiadomo, o co chodzi, to... wiadomo o co chodzi.

  • plumgazeta

    Oceniono 7 razy 5

    Gdzie prochy naszych przodków tam nasza ziemia.
    Na Gibraltarze zginął nasz wódz. Ta ziemia nam się należy.
    A przynajmniej rekompensata i przeprosiny od Gibraltarczyków.

  • axenrolle

    Oceniono 5 razy 5

    Jedni warci są drugich a Hiszpanom wystarczy przypomnieć konflikt sprzed 10 lat z Marokiem o malutką wysepkę Perejil. Hiszpania tak dzielnie broniła tego pastwiska kóz że o mało nie doszło do wojny. I tak dwa kiedyś największe imperia kolonialne kłócą się o kawałek skały

  • blue911

    Oceniono 12 razy 4

    Niedlugo UK bedzie bankrutem i nie bedzie ich stac po prostu na pilnowanie terytoriow zamorskich. Podobnie jak USowo. To kwestia juz kilku lat...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje