Najkrwawszy dzień konfliktu. Izrael nocą ostrzelał Gazę. Są kolejne ofiary

19.11.2012 06:32
Atak Izraela na Gazę. Rakieta uderzyła w dom, zginęło co najmniej 9 osób

Atak Izraela na Gazę. Rakieta uderzyła w dom, zginęło co najmniej 9 osób (Fot. MOHAMMED SALEM REUTERS)

Izraelskie lotnictwo dokonało w nocy z niedzieli na poniedziałek kolejnych nalotów na Strefę Gazy, zabijając w mieście Gaza co najmniej 10 osób, w tym pięcioletnie dziecko. Podczas innego nalotu na miasto zniszczony został posterunek policji w dzielnicy Zeitun. W nocy Strefę Gazy ostrzeliwała też izraelska marynarka wojenna.
Od czasu rozpoczęcia w ub. środę izraelskiej operacji wojskowej "Filar Obrony" śmierć poniosło 90 osób - 87 Palestyńczyków (w tym połowa to cywile) i 3 izraelskich cywilów. Około 700 osób jest rannych.

Niedziela przyniosła jak dotychczas najtragiczniejsze żniwo - według różnych źródeł w ciągu tego jednego dnia zginęło 31 Palestyńczyków, w większości kobiet i dzieci. O nowym bilansie ofiar poinformował rzecznik ministerstwa zdrowia Strefy Gazy.

Tragiczne bombardowanie Gazy. Kolejne ofiary

Tragiczne w skutkach okazało się uderzenie pocisku w trzypiętrowy budynek w Gazie. Zginęło dziewięcioro członków jednej rodziny. Wieczorem zniszczony został też budynek policji w Gazie. Wśród zabitych w niedzielę jest dziesięcioro dzieci i sześć kobiet. W dzielnicy miasta Gaza, Zeitun, śmierć poniosły cztery osoby, w tym dziecko, i dwie około 20-letnie kobiety. Trzech Palestyńczyków, członków tej samej rodziny zginęło, gdy trafiony został ich samochód w Deir el-Balah w środkowej części Strefy Gazy.

Ponadto życie straciło jeszcze trzech rolników w północnej i południowej części Strefy Gazy - twierdzą źródła medyczne. W sumie od rozpoczęcia izraelskiej ofensywy w środę zginęło 90 ludzi, 87 Palestyńczyków i trzech Izraelczyków. Po stronie izraelskiej jest 50 osób rannych - podają źródła medyczne.

Bliski Wschód znów płonie

Wrogie działania na linii Izrael - Strefa Gazy rozpoczął atak Palestyńczyków na izraelski patrolowy pojazd wojskowy w pobliżu przejścia granicznego w Karni. Rakieta zraniła czterech żołnierzy. Izrael odpowiedział ostrzałem artyleryjskim, co z kolei doprowadziło do wystrzelenia ze Strefy Gazy na południowy Izrael pocisków rakietowych. Izrael w odpowiedzi zlikwidował szefa wojskowych struktur Hamasu Ahmeda Dżabariego.

W odpowiedzi bojownicy Hamasu, sprawującej władzę w Strefie Gazy radykalnej palestyńskiej organizacji, ostrzelali terytorium Izraela z wyrzutni rakietowych. Krótko potem Izrael rozpoczął operację przeciwko zbrojnym grupom palestyńskim w Strefie Gazy. Strona izraelska podaje, że od czasu rozpoczęcia operacji trafiono w ponad 1000 celów w Strefie Gazy.

W odpowiedzi na ostrzał Izrael rozpoczął operację przeciwko zbrojnym grupom palestyńskim w Strefie Gazy. Strona izraelska podaje, że od czasu rozpoczęcia operacji trafiono w ponad 1000 celów w Strefie Gazy.

Brak szans na pokój?

Nie ustają wysiłki dyplomatów, by załagodzić napięcie. W ciągu ostatnich dni wielokrotnie apelowano do obu stron o zaprzestanie przemocy. Szef izraelskiego MSZ jako warunek konieczny do jakichkolwiek rozmów podał zaprzestanie ostrzału Izraela ze strony Strefy Gazy, a premier Benjamin Netanjahu groził, że Izrael może rozszerzyć swą operację zbrojną.

Palestyńczycy złożyli wniosek o pilne zwołanie posiedzenia Ligi Arabskiej. Pośrednikiem w rozmowach jest Egipt. Przedstawiciel Izraela jest w Kairze, gdzie ma rozmawiać o rozejmie. Przedstawiciel Hamasu Ahmad Jussef oświadczył, że warunkiem rozmów jest m.in. zaprzestanie izraelskiej blokady Strefy Gazy utrzymywanej od 2007 roku, gdy Hamas przejął kontrolę nad Strefą.



Zobacz także

Najnowsze informacje