Piechociński: Od poniedziałku będziemy odbywać spotkania koalicyjne

jb, PAP
18.11.2012 22:08
Janusz Piechociński

Janusz Piechociński (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

Dzień po swoim wyborze na szefa PSL Janusz Piechociński powiedział dziś, że od poniedziałku rozpoczyna spotkania koalicyjne. Piechociński chce rozmawiać z premierem, prezydentem oraz byłym prezesem PSL Waldemarem Pawlakiem
Dziś wieczorem Piechociński rozmawiał z przewodniczącym Rady Naczelnej PSL Jarosławem Kalinowskim. - Uzgodniliśmy, że zapewne posiedzenie Rady Naczelnej będzie w niedzielę w przyszłym tygodniu, wtedy zostanie wyłoniony Naczelny Komitet Wykonawczy, a jutro będziemy spotykać się w koalicyjnym gronie. Jutro będziemy na najwyższym szczeblu szukać ze sobą kontaktów - powiedział Piechociński.

"Liczę na szybkie spotkanie z premierem i prezydentem"

Na pytanie, czy będzie chciał się w poniedziałek spotkać z premierem Donaldem Tuskiem, prezes PSL odparł: - Chciałbym się spotkać, to normalne, co najmniej szybko z przedstawicielami koalicjanta. Mam nadzieję także na szybkie spotkanie z panem prezydentem, a później na serię spotkań z partnerami politycznymi z parlamentu.

Dopytywany, czy znane są już szczegóły tych spotkań, odparł, że wynik sobotniego kongresu partii był wyjątkowym zaskoczeniem i "każdy musi poukładać sobie i przemyśleć te rozmowy".

Powiedział, że z Kalinowskim rozmawiał też o swoim potencjalnym wejściu do rządu. - Tu jest kilka różnych ocen, ja w dalszym ciągu podtrzymuję wolę, aby Waldemar Pawlak kontynuował w tym trudnym, niepewnym czasie swą misję wicepremiera i ministra gospodarki ze względu choćby na to, co dzieję się w dyskusji europejskiej.

"Jutro także spotkanie z Waldemarem Pawlakiem"

Podkreślił, że wiele działań Ministerstwa Gospodarki jest w toku. - Więc dobrze by było, by te sprawy robili ludzie, którzy na bieżąco, płynnie dotąd, nad tym pracowali, i taką opinie przedłożę partnerom koalicyjnym - powiedział. Pytany, czy i kiedy chce się spotkać z samym Pawlakiem, aby przekonywać go do pozostania w rządzie, odparł, że dziś rozmawiał z bliskim współpracownikiem wicepremiera - wiceministrem Mieczysławem Kasprzakiem. - Jutro mamy poniedziałek, to jest kapitalny dzień, by się spotkać, tak że będę zabiegał o spotkanie z Waldemarem - zaznaczył Piechociński.

Na sobotnim kongresie w Pruszkowie Piechociński pokonał dotychczasowego szefa ludowców Waldemara Pawlaka - uznawanego przed zjazdem za faworyta w tym starciu - stosunkiem głosów 547 do 530. Pawlak zapowiedział odejście z rządu po ogłoszeniu decyzji kongresu.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (32)
Zaloguj się
  • paruwa78

    Oceniono 31 razy 17

    Panie Piechociński- proponuję na początek ujawnić szczegóły wieloletnich umów gazowych z Rosją, jakie podpisał Waldemar "Poker Face" Pawlak.

  • roztoka

    Oceniono 19 razy 7

    Prawdopodobnie Piechociński chce dobrze, nie jest to typ cynika, ale

    JEST ON ZA SŁABY DO PRZEPROWADZENIA ZMIAN W POLSKIEJ POLITYCE, JEST RÓWNIEŻ ZA SŁABY DO ZMIANY STYLU POLITYKI PSL. Skostniały, zasiedziały aparat partyjny jest przeciwko niemu, a Piechociński ma za sobą wyłącznie drugorzędnych wojewódzkich działaczy, bez doświadczenia i bez autorytetu. Aparat nie chce żadnych zmian, chce nadal decydować o konfiturach.

    Wygląda na to, że Piechociński przegrał wybory w Radzie Naczelnej, że nie przemeblował jej składu. W tej sytuacji nie ma on żadnych szans na przeprowadzenie jakichś większych zmian, już nie mówiąc o generalnej zmianie sposobu uprawiania polskiej polityki.

    PIECHOCIŃSKI BĘDZIE WIELKIM NIEWYPAŁEM, A JEGO PORAŻKA JESZCZE BARDZIEJ UGRUNTUJE MARAZM, W KTÓRY NAS WPĘDZAJĄ RZĄDY PLATFORMY.

    Porażka Piechocińskiego będzie jeszcze jedna kompromitacją obecnego systemu politycznego. Być może zadowoli się on stanowiskiem ministra infrastruktury i wicepremiera - będzie z wielkim hukiem przecinał wstęgi, ale przecież jemu nie o to chodziło.

  • roztoka

    Oceniono 9 razy 5

    Kim jest Piechociński?

    ROMANTYK, któremu wydaje się, że dobre chęci wystarczą do zmiany polskiej polityki?

    A może to jest typ REALISTY podobny do Piłsudskiego, którego plany na początku jego działalności były przecież szalone, przez wielu uważane za nieodpowiedzialne

    A może w końcu jest to wojowniczy NARWANIEC?

    Spontaniczny gest Piechocińskiego z klękaniem wobec sali, czy był wyreżyserowany czy też całkowicie spontaniczny, jest niezwykły w polskiej, dość drętwej, nudnej, pełnej zakłamania i manipulacji kulturze politycznej. Czy jest on jednak w stanie pociągnąć znaczącą grupę delegatów i młodych działaczy PSL, od których umiejętnego działania i zaangażowania zależy los inicjatywy nowego Prezesa. Podstawowe pytanie - czy udzieli sie im zapał Piechocińskiego, czy też przewagę weźmie bezpieczne, wyuczone wyrachowanie?

  • morpheuss456

    Oceniono 11 razy 5

    co Valdi teraz bedzie robil? krowy doil?

  • gorgony

    Oceniono 8 razy 4

    Zmiana przy korycie?

  • wodakrolewska

    Oceniono 10 razy 4

    Oczywiście wszystko będzie ściśle tajne.
    Na koniec będzie komunikat "zwyciężyła demokracja"

  • partia_niewidzialnych

    Oceniono 3 razy 3

    Tu jakaś automatyczna cenzura działa. Część komentarzy nie przechodzi.

  • pro-contra

    Oceniono 4 razy 2

    Rzecz się stała niesłychana.
    Artykuł o osiągnięciach Jego Ekselensji Tuska wypowiadanymi przez niego samego ZNIKNĄŁ po kilunastu minutach ze stron gazety.
    Czy to już początki demonstracyjnie okazywania lekceważenia dla premiera-nieudacznika, czy kara za nieskuteczność w brukselskich negocjacjach o pieniążki dla miłościwie panującej ekipy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje