"Piechociński nie ma wyjścia. Musi wejść do rządu"

18.11.2012 10:32
Piechociński może przejąć resort po Pawlaku, choć komentatorzy uważają, że lepiej zna się na transporcie

Piechociński może przejąć resort po Pawlaku, choć komentatorzy uważają, że lepiej zna się na transporcie (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

- Janusz Piechociński będzie musiał powiedzieć "nie chcem, ale muszem" - mówił prof. Tomasz Nałęcz w Radiu ZET. Nowy prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego zdaniem polityków powinien wejść do rządu. Z kolei Stanisław Żelichowski z PSL mówił, że Piechociński w ciągu 1,5 roku wykonał olbrzymią pracę. - Myślę, że trochę to prezes Pawlak zlekceważył - dodał poseł.
Waldemar Pawlak po przegranych wyborach na szefa Polskiego Stronnictwa Ludowego oświadczył, że złoży dymisję.

"Szok", "Nie wierzyłam, jak mówili..." [KOMENTARZE]

Stanowisko ministra gospodarki i wicepremiera powinien zająć nowy szef PSL? Takie komentarze dominują. Janusz Piechociński jednak nie chce wchodzić do rządu. - A kto chce wejść? - wypalił Stanisław Żelichowski, czym innych gości programu Moniki Olejnik wprowadził w stan wesołości.

Minister Piechociński nie ma wyjścia

- Moim zdaniem Janusz Piechociński nie ma wyjścia - powiedział Stanisław Żelichowski w Radiu ZET. Jego zdaniem naturalne jest, że lider partii koalicyjnej zajmuje stanowisko w ekipie rządzącej. - Dotychczasowa partia koalicyjna była oparta na zawierzeniu przez dwie partie dwóm liderom. Dzisiaj pozycja Pawlaka będzie mniejsza niż była dotychczas, więc żeby nie osłabiać PSL, obecny lider powinien wejść do rządu. Nie wyobrażam sobie inaczej - dodał.

- Janusz Piechociński będzie musiał powiedzieć "nie chcem, ale muszem" - stwierdził prof. Tomasz Nałęcz.

Prezes Pawlak trochę zlekceważył

Komentując wynik wczorajszych wyborów, stwierdził, że wygrała demokracja. - Kandydaci mieli nierówne szanse, bo Waldemar Pawlak startował z pozycji prezesa partii, ministra gospodarki i wicepremiera. Janusz Piechociński zgłosił półtora roku temu, że będzie startował, wykonał olbrzymią pracę. Myślę, że trochę to prezes Pawlak zlekceważył - powiedział Stanisław Żelichowski.

Kidawa-Błońska: Koalicji nic nie grozi

Zdaniem Tadeusza Cymańskiego "Pawlak zapłacił wysoką cenę za zadawanie się z Platformą". I to, że "fundamentalnie" nie zgadza się z wizją Janusza Piechocińskiego, dlatego musi zrezygnować ze stanowiska.

Nowy prezes za starego?

- Janusz Piechociński może być dobrym kandydatem na stanowisko ministra gospodarki. W tym tygodniu będą spotkania na szczeblu koalicji i zostanie uzgodnione, czy zmiany są potrzebne. Te relacje zawsze były partnerskie i PO zawsze wsłuchiwała się w propozycje PSL - powiedział Jacek Protasiewicz, eurodeputowany PO, w audycji Radia ZET 7 Dzień Tygodnia. Monika Olejnik zapytała, czy Donald Tusk przyjmie dymisję Waldemara Pawlaka. - Nie sposób zatrzymać pana premiera Pawlaka, jeśli będzie trwał w swoim postanowieniu - odpowiedział Protasiewicz.

Dla Pawlaka centralą była remiza. Piechociński chce zdobyć małe miasta. Uda mu się? [BLOG]

Co dalej z rządem - co powinno zrobić PSL?
Zobacz także
Komentarze (78)
Zaloguj się
  • jaco530

    0

    Pawlak teraz pójdzie tam gdzie jego miejsce do gnoju do obory bo mu słoma wystaje z butow

  • jerry.uk

    Oceniono 1 raz 1

    teraz koledzy Pawlaka w spółkach państwowych zostaną zastąpieni kolegami Piechocińskiego. I tu jest dramat!

  • xelene

    Oceniono 1 raz -1

    z jednej storny Pawlak z swoja mordka ale z drugiej .... ten gosc wyglada jakby go granatem oderwali od pluga

  • jkredman

    Oceniono 1 raz 1

    sraczka w salonie, co zrobi Janusz

  • magicznykrag

    Oceniono 2 razy -2

    Ha, no i tu właśnie nasuwa się pytanie - czy rzeczywiście wynik wyborów w PSL był li tylko i wyłącznie wynikiem ciężkiej pracy Piechocińskiego? A może do klęski Waldemara Pawlaka przyczynił się Marek Sawicki, mszczący się za "aferę taśmową" i utratę stanowiska? Fajny artykuł o zamieszanie w PSL napisał jeden z internetowych astrologów. Nie powiem, daje do myślenia! ;) A artykuł jest tu: www.astrologiapoludzku.pl/2012/11/co-tu-sie-kurcze-skorpion-dzieje/

  • roztoka

    0

    Prawdopodobnie Piechociński chce dobrze, nie jest to typ cynika, ale

    JEST ON ZA SŁABY DO PRZEPROWADZENIA ZMIAN W POLSKIEJ POLITYCE, JEST RÓWNIEŻ ZA SŁABY DO ZMIANY STYLU POLITYKI PSL. Skostniały, zasiedziały aparat partyjny jest przeciwko niemu, a Piechociński ma za sobą wyłącznie drugorzędnych wojewódzkich działaczy, bez doświadczenia i bez autorytetu. Aparat nie chce żadnych zmian, chce nadal decydować o konfiturach.

    Wygląda na to, że Piechociński przegrał wybory w Radzie Naczelnej, że nie przemeblował jej składu. W tej sytuacji nie ma on żadnych szans na przeprowadzenie jakichś większych zmian, już nie mówiąc o generalnej zmianie sposobu uprawiania polskiej polityki.

    PIECHOCIŃSKI BĘDZIE WIELKIM NIEWYPAŁEM, A JEGO PORAŻKA JESZCZE BARDZIEJ UGRUNTUJE MARAZM, W KTÓRY NAS WPĘDZAJĄ RZĄDY PLATFORMY.

    Porażka Piechocińskiego będzie jeszcze jedna kompromitacją obecnego systemu politycznego. Być może zadowoli się on stanowiskiem ministra infrastruktury i wicepremiera - będzie z wielkim hukiem przecinał wstęgi, ale przecież jemu nie o to chodziło.

  • 28gru

    Oceniono 2 razy -2

    Zywotność tej niewielkiej parti określał Waldek, marzenia o wielkości należy odłożyć do lamusa.
    Wybraliście początek końca.

  • notremak

    Oceniono 3 razy -1

    Cymański locuta, causa finita! Klękajcie, narody.
    Czy pismaki nigdy nie zmądrzeją?

  • roztoka

    Oceniono 3 razy -3

    PIECHOCIŃSKI JEST ZA SŁABY DO PRZEPROWADZENIA ZMIAN W POLSKIEJ POLITYCE, JEST RÓWNIEŻ ZA SŁABY DO ZMIANY STYLU POLITYKI PSL. Skostniały, zasiedziały aparat partyjny jest przeciwko niemu, a Piechociński ma za sobą wyłącznie drugorzędnych wojewódzkich działaczy, bez doświadczenia i bez autorytetu. Aparat nie chce żadnych zmian, chce nadal decydować o konfiturach.

    Wygląda na to, że Piechociński przegrał wybory w Radzie Naczelnej, że nie przemeblował jej składu. W tej sytuacji nie ma on żadnych szans na przeprowadzenie jakichś większych zmian, już nie mówiąc o generalnej zmianie sposobu uprawiania polskiej polityki.

    PIECHOCIŃSKI BĘDZIE WIELKIM NIEWYPAŁEM, A JEGO PORAŻKA JESZCZE BARDZIEJ UGRUNTUJE MARAZM, W KTÓRY NAS WPĘDZAJĄ RZĄDY PLATFORMY.

    Porażka Piechocińskiego będzie jeszcze jedna kompromitacją obecnego systemu politycznego. Być może zadowoli się on stanowiskiem ministra infrastruktury i wicepremiera - będzie z wielkim hukiem przecinał wstęgi, ale przecież jemu nie o to chodziło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje