Zaskoczenie na scenie politycznej. Janusz Piechociński szefem PSL. Pawlak: Odejdę z rządu

17.11.2012 17:31
Janusz Piechociński pokonał Waldemara Pawlaka w partyjnym głosowaniu i został prezesem PSL. Dostał jedynie 17 głosów więcej. Decyzja ta była zaskoczeniem dla samych ludowców. - Wyroki demokracji trzeba przyjąć z pokorą. (...) Ale ty jesteś wicepremierem i min. gospodarki i tak ma pozostać - powiedział do ustępującego Pawlaka po ogłoszeniu decyzji partii.
Tuż przed oświadczeniem Piechocińskiego Pawlak zapowiedział, że złoży dymisję z funkcji rządowych - stanowiska wicepremiera i ministra gospodarki. Wyglądał na bardzo zaskoczonego, mówił zdenerwowanym głosem.

Na kongresie ludowców Piechociński, który jest posłem, dostał 547 głosów, jego kontrkandydat i dotychczasowy prezes PSL Waldemar Pawlak 530.

Pawlak: "Złożę rezygnację"

- Ponieważ nie zgadzam się fundamentalnie z propozycjami Janusza Piechocińskiego, w poniedziałek złożę rezygnację ze stanowiska wicepremiera i ministra gospodarki - powiedział łamiącym się głosem Waldemar Pawlak po ogłoszeniu wyników głosowania.

- Kongres zdecydował, chcę podziękować wszystkim, którzy z wielkim zaangażowaniem przez te ostatnie siedem lat budowali siłę i potęgę PSL. PSL jest dzisiaj potężną partią, która współdecyduje o losach kraju. To było dla mnie siedem wspaniałych lat. Dziękuję wszystkim, którzy byli życzliwi - dodał Pawlak.

Z kolei nowy prezes PSL na początku dziękował b. prezesowi i komplementował Waldemara Pawlaka. - Tworzyłeś koalicję i rząd, który oparł się światowemu kryzysowi w 2009 r. Dziś jesteś wicepremierem i ministrem gospodarki i tak ma pozostać - zadeklarował Piechociński.

Waldemar Pawlak kierował PSL-em w latach 1991-1997 oraz 2005-2012.



Piechociński: "Jestem sługą". I przyklęknął

- Nie jestem prezesem, tylko jestem sługą, sługą was wszystkich, tych, którzy was tu delegowali - powiedział Piechociński. - Jest wielka robota w Polsce do zrobienia. Nie można się na demokrację obrażać - powiedział zaraz po ogłoszeniu wyników głosowania Piechociński. Sala przyjęła te słowa owacją. - Nic się nie zmieniło, że Janusz ma 17 (głosów) więcej niż Waldemar. Potrzebuję was wszystkich - powiedział Piechociński. Po kolejnej z deklaracji nowy szef PSL stanął obok mównicy i przyklęknął.

- Możemy zbudować solidarną drużynę, zespół, o którym mówił Wincenty Witos, że razem może więcej, razem damy radę - mówił Piechociński po wyborze na prezesa ludowców.

Zaproponował też, by wybrać Józefa Zycha na prezesa honorowego partii: Abyśmy podziękowali tej wielkiej postaci polskiego parlamentaryzmu - dodał. Nowy prezes PSL zarekomendował też Adama Jarubasa na nowego przewodniczącego rady naczelnej partii.

Piechociński od dawna konkurował z Pawlakiem o władzę w partii. Ma 52 lata, posłem jest już piąty razy. Skończył studia z zakresu handlu wewnętrznego w Szkole Głównej Planowania i Statystyki (dzisiejszej SGH) i jest uważany za posła-eksperta w PSL ds. rynku.

Kongres PSL odbywa się w hali BGŻ Arena w Pruszkowie, gdzie zebrało się ponad tysiąc delegatów Stronnictwa. Władze PSL są wybierane raz na cztery lata. Europoseł Jarosław Kalinowski został wybrany na kolejną kadencję na przewodniczącego rady naczelnej PSL. Jego kontrkandydatem był Adam Jarubas, zgłoszony przez nowego szefa PSL Janusza Piechocińskiego. Kalinowski uzyskał 486 głosów, na Jarubasa głosowało 483 delegatów.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (247)
Zaloguj się
  • mrmarmark

    Oceniono 62 razy 60

    a od wczoraj tabuny publicystycznych mądrali naśmiewały się z tego "pro forma" głosowania w peeselu a tu taka niespodzianka

  • doobie

    Oceniono 211 razy 175

    piechocisnki to facet, ktorego slucha sie z przyjemnoscia i na tle poselskiej tluszczy wybija sie ponad przecietnosc. wlasciwy facet na wlasciwym miejscu! licze na to, ze wejdzie do rzadu i obejmie ministerstwo gospodarki by wdrazac swoje powatorskie pomysly. w kwestiach infrastrukturalnych jest nie do przegadania. jeszcze raz chyle czola i szczere gratulacje.

  • lajosz3

    0

    Nie zapominajcie, że Piechociński owszem wygrał, ale różnicą tylko 17 głosów, więc jak dla mnie, to żadne miażdżące zwycięstwo, co wcale nie oznacz, że Pawlak byłby lepszy.

    Moim zdaniem nie zmieni się kompletnie nic, a zagrywka ta była tylko po to, żeby o PSL media nie zapomniały i żeby pospólstwo myślało, że ten wybór cokolwiek zmienia i żeby utrzymało te 5% coby PSL w sejmie nie zabrakło.

    Paradoksalnie więc, źle się stało, że wygrał Piechociński bo jest szansa, że PSL znowu będzie obecne w sejmie po kolejnych wyborach, a przecież ta banda nierobów, ta polityczna k_rwa, już dawno powinna zejść śmiertelnie ze sceny politycznej.

  • ctadek

    0

    Jeszcze tych połgłowkow i trzymajacych sie koryta i trzymajacych koryta dla rodzinki i kolesi z psl wykopac

  • ctadek

    0

    Nareszczie kukła odejdzie

  • mlodababcia52

    0

    Czy widzieliście wczoraj na twarzy Pawlaka wściekłość, i nienawiść do swoich towarzyszy...?Złota kura przestała znosić złote jajka",odcięto ryj od koryta ...DOBRZE !!!BARDZO DOBRZE,bo w rządzie czuł się jak na swoich włościach...wszystkimi i wszystkim chciał rządzić i...i spadł z wielkim hukiem,cieszę się niezmiernie !

  • marsjaninzwenusa

    0

    ..."Nie można się na demokrację obrażać - powiedział zaraz po ogłoszeniu wyników głosowania Piechociński. "...

    Czy nieudacznik Kaczyński rozumie te słowa?

  • mohel_z_lelowa

    0

    Bóg tak chcial ,a my nie bedziemy walczyc z Bogiem. Ten Polak "lepkie paluchy Pawlak" nie byl dla nas dobry , nie byl dobry dla nikogo.Piechocinski to grouse macher !

  • lutek47

    0

    Pawlak to największy smutas w rządzie ..Walduś sio z rządu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje