Media w Niemczech: stosunki niemiecko-rosyjskie najgorsze od rozpadu ZSRR

Andrzej Pawlak Deutsche Welle
17.11.2012 12:20
Angela Merkel i Władimir Putin

Angela Merkel i Władimir Putin (Fot. Yuri Kochetkov AP)

Angela Merkel wzięła w piątek w Moskwie udział w niemiecko-rosyjskich konsultacjach międzyrządowych. Zdaniem komentatorów niemieckiej prasy stosunki niemiecko-rosyjskie nie były tak złe od czasów rozpadu ZSRR.
Jak zauważa gazeta Münchner Merkur: "Kakofonia, towarzysząca wizycie Angeli Merkel u silnego człowieka Rosji Władimira Putina, jest sygnałem, którego nie sposób nie usłyszeć, że stosunki niemiecko-rosyjskie są obecnie najgorsze od chwili rozpadu Związku Sowieckiego. To także logiczne następstwo coraz bardziej autorytarnego kursu, jaki przybrała polityka obecnego szefa Kremla od jego powrotu na urząd prezydenta w maju, oraz wynik głębokiego rozczarowania Niemiec, które przez długie lata żyły złudzeniami, że mogą dopomóc Rosji w stopniowym przekształceniu jej w wolne państwo demokratyczne. Tymczasem jedynym skutkiem tych zabiegów okazało się pogłębienie się jednostronnej zależności energetycznej Niemiec od dostaw rosyjskiego gazu".

Zdaniem komentatora Märkische Oderzeitung: "Choć naiwnością byłoby wierzyć, że Putin weźmie sobie na serio do serca wciąż bardzo ostrożne i wyważone niemieckie upomnienia i głosy krytyczne na temat przestrzegania praw człowieka, to warto zastanowić się głębiej nad jego obawami przed utratą władzy. To one każą mu wciąż zaostrzać kurs i dlatego powinniśmy sprzyjać wszelkim przejawom wyemancypowania się rosyjskiego społeczeństwa, a mówiąc ściślej tych, którzy chcą poszerzać zakres swobód obywatelskich, nie bacząc na grożące im ryzyko. Najważniejsze byłoby tu złagodzenie przepisów wizowych, po to, aby jak najwięcej Rosjan mogło się przekonać osobiście, jak funkcjonuje społeczeństwo otwarte. Rosja długo domagała się zniesienia wiz, ale w tej chwili grozi nam niebezpieczeństwo, że Putin byłby bardzo rad, gdyby wizy pozostały, a jego kraj przekształcił się w oblężoną twierdzę, w której nie ma wolności słowa".

Reutlinger General-Anzeiger pisze: "Kto się spóźnia, tego karze życie - tak w roku 1989 miał powiedzieć Michaił Gorbaczow do Ericha Honcekera. Może nie aż tak jasno i wyraźnie, ale wystarczająco wyraźnie, aby wywarło to odpowiednie wrażenie, niemiecka kanclerz ostrzegła rosyjskiego prezydenta. Żaden kraj świata nie może sobie pozwolić na dłuższą metę sprzeciwiać się woli narodu, powiedziała Angela Merkel, nawiązując do swych osobistych doświadczeń wyniesionych z byłej NRD".

Myśl tę rozwija "Der neue Tag" z Weiden: "Kreml boi się swoich własnych obywateli i społeczeństwa cywilnego, czyli tych, którym nie wystarcza odgórnie sterowana demokracja á la Putin. Dlatego w Rosji organizuje się nagonki na nieposłusznych dziennikarzy, dlatego wytacza się procesy krytykom nowego reżimu, i dlatego uchwala się ustawę o zwalczaniu działalności agenturalnej prowadzonej jakoby przez wszystkie organizacje pozarządowe, otrzymujące dotacje z zagranicy. Angela Merkel powiedziała w Moskwie otwarcie, że to wszystko kłóci się z wizją nowoczesnej, otwartej na świat Rosji. Nie powiedziała natomiast, bo nie mogła, że Putin nie jest wcale rozwiązaniem tego problemu, tylko jego głównym elementem".

Kropkę nad "i" w tej sprawie stawia komentator Nürnberger Nachrichten: "Nawet sam Gerhard Schröder, osobisty przyjaciel Putina i partner biznesowy Rosji, miałby dziś opory przed nazwaniem obecnego władcy Kremla czystym jak łza demokratą. Od powrotu w maju na urząd prezydenta, Władimir Putin czyni bowiem wszystko, aby przeobrazić się w stuprocentowego despotę".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''





Tagi:

Zobacz także
Komentarze (76)
Zaloguj się
  • majuufes

    Oceniono 173 razy 133

    Nawet gdybyśmy się kochali z niemcami jak nigdy w dziejach, a jednoczesnie mieli najbardziej przyjacielskie stosunki z Rosją w całej historii , to kiepskie relacje niemiecko-rosyjskie ZAWSZE są BARDZO DOBRĄ wiadomością dla Polski.

  • dziadekjam

    Oceniono 88 razy 44

    Nord Stream ma oprócz zalet jedną wielką wadę dla Niemców. Mogą im Rosjanie zakręcić kurek nie zakręcając jednocześnie, w znaczącym stopniu, kurka innym krajom...Kij ma dwa końce szanowni Niemcy. Chcieliście, na spółkę z Rosją,wyłączyć Polskę i inne kraje tranzytowe z gry, to są tego efekty.

  • 1234qwerty

    Oceniono 50 razy 40

    Typowa ściema dla ubogich. Robią i będą robili ze soba interesy bo liczy się gospodarka, miejsca pracy a nie martyrologia.

  • lukasz1209

    Oceniono 42 razy 34

    to chyba zależy, w którym okresie ZSRR i Niemiec media mówią. Czy o czasie do 1941 r., kiedy to stosunki były "wzorcowe" (wpółpraca wojskowa, gestapo z NKWD, wymiana polskich więźniów i jeńców po 17 września 1939r.), czy po 22 czerwca 1941r ? ;-)

  • supertlumacz

    Oceniono 85 razy 15

    1. Cytowana w Polsce prasa niemieckojęzyczna nie jest w ręku Niemców
    2. Wspominanie o prawach człowieka przez USA jest bezczelnością. USA to kraj kraj o największej liczbie i najwyższym odsetku WIĘŹNIÓW W ŚWIECIE
    en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_incarceration_rate

  • zbycholj23

    Oceniono 15 razy 11

    Ściema dla maluczkich.

  • aide5

    Oceniono 27 razy 11

    Rosja jest naturalnym zapleczem surowcowym Europy .Wiedza to Niemcy i wiekrzosc krajow Uni.Oczywscie oprocz nas .i oczywiscie tv Bielsat trzeba bylo uruchomic nikt nie wie po jakiewgo grzyba ale napewno przyjazni nie zaskarbi Bialorus ani Rosji

  • megasceptyk

    Oceniono 16 razy 10

    Jeśłi Gazjeta pisze, że są najgorsze
    to oznacza ni mniej ni więcej,
    że są najlepsze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje