Trybunał ONZ uniewinnił gen. Gotovinę i Markacza, wcześniej skazanych za zbrodnie wojenne

16.11.2012 11:06
Ante Gotovina rozmawia z prawnikami

Ante Gotovina rozmawia z prawnikami (Fot. BAS CZERWINSKI AP)

Izba apelacyjna trybunału ONZ ds. zbrodni wojennych w b. Jugosławii uniewinniła dziś chorwackich generałów Ante Gotovinę i Mladena Markacza, w pierwszej instancji skazanych na 24 i 18 lat więzienia za zbrodnie wojenne i przeciwko ludzkości w latach 90.
Sąd nakazał natychmiastowe uwolnienie Gotoviny i Markacza.

Sądzeni generałowie nie okazali żadnych emocji podczas odczytania wyroku, jednak ich zwolennicy, licznie zebrani na sali rozpraw, zaczęli klaskać i wznosić triumfalne okrzyki.

Wybuch radości i wielkie ulgi - Chorwaci śledzili rozprawę na telebimach

W wielu chorwackich miastach, gdzie mieszkańcy na telebimach śledzili przebieg rozprawy, zareagowano radością i ulgą. Gotovina i Markacz są w kraju uznawani za bohaterów niepodległości. Duża część społeczeństwa uważa, że generałowie są niewinni, a w latach 90. działali w obronie kraju.

Dzień wcześniej, w czwartek, w Chorwacji odbyły się nabożeństwa i przemarsze w intencji uniewinnienia, a na głównym cmentarzu w Zagrzebiu złożono wieńce pod pomnikiem poświęconym bohaterom "wojny ojczyźnianej" - jak wojnę w byłej Jugosławii nazywają Chorwaci.

Gotovina i Markacz skazani na 24 i 18 lat

Gotovina i Markacz zostali skazani w pierwszej instancji odpowiednio na 24 i 18 lat więzienia za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione w 1995 r. podczas operacji militarnych prowadzonych przez siły chorwackie.

56-letni Gotovina dowodził operacją "Burza", która miała na celu odbicie z rąk serbskich separatystów terytorium samozwańczej Republiki Serbskiej Krajiny i odzyskanie nad nią kontroli przez władze Chorwacji. Według trybunału haskiego podczas operacji zabitych zostało ponad 300 Serbów, a ok. 200 tys. uciekło ze swoich domów. 56-letni Markacz był dowódcą sił specjalnych chorwackiej policji.

W pierwszej instancji trybunał uznał, że generałowie uczestniczyli we "wspólnym przestępczym przedsięwzięciu", kierowanym przez ówczesnego prezydenta Chorwacji Franjo Tudjmana i mającym na celu ponowne zaludnienie Krajiny Chorwatami po wypędzeniu stamtąd Serbów.

Obrońcy generałów w odwołaniu argumentowali, że fakty dotyczące "Burzy" zostały błędnie zinterpretowane, gdyż była to legalna operacja wojskowa, mająca na celu odzyskanie przez Chorwację okupowanych terytoriów, a ludność serbska opuściła te obszary w ramach ewakuacji zorganizowanej przez jej przywódców.

Wydanie Gotoviny warunkiem rozmów z UE

Proces generałów rozpoczął się w marcu 2008 r., wyrok w pierwszej instancji zapadł w kwietniu 2011 r. Gotovina ukrywał się przez cztery lata, został aresztowany w grudniu 2005 r. na Wyspach Kanaryjskich. Markacz stawił się dobrowolnie przed trybunałem w marcu 2004 r. Żaden z nich nie przyznaje się do winy.

Od wydania Gotoviny trybunałowi ONZ ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii Unia Europejska przez kilka lat uzależniała rozmowy o członkostwie Chorwacji w UE. Generała zatrzymano dwa miesiące po rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych. Wielu Chorwatów uznało, że został poświęcony dla integracji europejskiej kraju, a część eurosceptyków wskazywała jego los jako argument przeciwko wejściu Chorwacji do UE.

Chorwacja podpisała traktat akcesyjny do UE w grudniu 2011 roku i ma stać się 28. członkiem tej organizacji 1 lipca 2013 roku.

Zobacz także
Komentarze (106)
Zaloguj się
  • trombozuh

    Oceniono 181 razy 153

    Jeżeli w pierwszej instancji ktoś dostaje 28 lat, w drugiej jest uniewinniany, to cały ten sąd nadaje się wyłącznie do spuszczenia w klozecie.

  • tadlucas

    Oceniono 132 razy 96

    Proste - ten trybunał skazuje wyłącznie Serbów, Chorwatów zaś uniewinnia. Nazywa to się żartobliwie wymiarem sprawiedliwości.

  • rattus-rattus

    Oceniono 128 razy 96

    To było oczywiste - zwycięzców się nie sądzi! Zbrodniarzami wojennymi zostają zawsze przegrani.

  • dziadekjam

    Oceniono 88 razy 58

    Skoro nie pociąga się do odpowiedzialności dowódców wojskowych Izraela, USA, Wielkiej Brytanii i wielu, wielu innych, karanie akurat tych słusznie uznano za bezpodstawne.
    Rodzi się pytanie, co z pozostałymi skazanymi za "zbrodnie" w czasie wojny na Bałkanach.

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 81 razy 47

    Sikorski - były członku, PISu - przeproś teraz Serbów że uznałeś Kosovo za Albańskie !

  • gucio60

    Oceniono 52 razy 38

    No nie wiem, śmiać się czy płakać.
    Zamordowanie setek ?????? i wypędzenie tysiący Serbów z Krainy, sąd ONZ uznaje za "legalną operację wojenną". Za podobne "operacje wojenne", ten sam sąd ONZ uznaje przywódców i dowódców winnych " przeciw ludzkości". Nie do wiary.
    Apropos: w Krainie nie doszło do żadnej obcej inwazji co by ewentualnie mogło usprawiedliwiać postępowanie Chorwatów, stających w "obronie ojczyzny". Tam wymordowano i wygnano mieszkaźców Krainy.

  • takisobiestatystyk

    Oceniono 25 razy 21

    Jest to ewidentny przykład rażącej, wołającej o pomstę do nieba niesprawiedliwości. Nie pierwszy zresztą i zapewne nie ostatni. Wpisuje się to w stosowaną przez Zachód politykę "wybielania" Chorwatów i przypisywania wszelkiego zła Serbom. A sytuacja jest dalece nie tak prosta i jednoznaczna. W bałkańskim kotle nie ma niewinnych. Wszyscy są zarazem i katami i ofiarami.

    A co do Chorwatów - niewielu ludzi spoza byłej Jugosławii wie, co wyczyniali oni w czasie II WŚ. W sadystycznym zwyrodnialstwie przerośli nawet upowskich rezunów, a to już samo w sobie kwalifikuje się do księgi guinnesa. Podam tylko jeden przykład - pewnego pięknego dnia w sierpniu 1942 roku chorwaccy strażnicy w obozie koncentracyjnym w Jasenowacu urządzili zawody : kto w ciągu dnia zabije więcej osadzonych tam Serbów. Zwyciężył niejaki Petar Brziza. Udało mu się poderżnąć gardło srbosjekiem (specjalnie skonstruowany nóż do podrzynania gardeł Serbom - stąd jego nazwa) i zabić tym sposobem 1360 Serbów. W nagrodę otrzymał od kolegów pieczonego barana i beczułkę wódki, a od władz obozu zegarek i pamiątkowy medal.
    Miało to co prawda miejsce podczas II WŚ, ale gdy poczyta się co nieco o tym, jak wyglądały w Jugosławii lata 90-te, to można dojść do wniosku, że mentalność tych ludzi zbytnio się nie zmieniła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane