"Nie przyszedłem prowokować. Tylko zapytać o dowody" - 18-latek o awanturze u Macierewicza

15.11.2012 16:16
Siwy mężczyzna z brodę uderzył młodego człowieka

Siwy mężczyzna z brodę uderzył młodego człowieka (Kadr z filmu zrobionego przez czeladz24.com)

- Byłem zszokowany. Pan, który mnie uderzył, najbardziej zapadł mi w pamięć. Takiej nienawiści, jaką zobaczyłem w jego oczach, nigdy nie widziałem - mówił dla Wprost.pl Andrzej Kostewicz, 18-latek, którego wypowiedź wywołała awanturę na spotkaniu z posłem PiS Antonim Macierewiczem. Kostewicz podkreśla, że nie przyszedł na spotkanie w Czeladzi, żeby prowokować. Chciał tylko zapytać o konkretne dowody na poparcie głoszonych przez Macierewicza tez. Merytorycznej odpowiedzi nie otrzymał.
- Komentarze posła Macierewicza to dla mnie uciekanie od tematu, medialne kluczenie i dyskredytowanie mnie. Oczekiwałem prostej odpowiedzi. To, że pan poseł nie ma tej odpowiedzi, to już jest jego sprawa - mówi Andrzej Kostewicz.

Stwierdza też, że słowa Macierewicza były "pogardliwe i wymijające". - Pan poseł powiedział po prostu, że dowody przedstawiał na spotkaniu przez ostatnie dwie godziny, a ja nie słuchałem. Tymczasem na spotkaniu nie było żadnych dokumentów - nie było niczego poza słowami - mówi 18-latek.

"Nie wychodź, bo cię zlinczują"

Kostewicz dodaje, że po incydencie Macierewicz zwrócił się do tłumu ze słowami: "Ludzie, uspokójcie się. Tyle razy to widzieliście. To jest prowokacja >>Gazety Wyborczej<<". - Gdy spotkanie się zakończyło, jeden z panów, którzy mnie pilnowali [gdy wybuchła awantura, Kostewiczowi przydzielono dwóch ochroniarzy - red.], powiedział: "Chłopcze, nie wychodź, bo cię zlinczują". Stwierdziłem: "Bez przesady". Po prostu wyszedłem z tej sali. Jeden pan życzył mi miłej kariery w NKWD. Poza masą obelg nic tam się nie działo - mówi. Od wczoraj 18-latek dostaje tysiące maili. - Głosy są podzielone. Piszą do mnie ludzie, którzy gratulują mi odwagi. Z drugiej strony piszą też ludzie, którzy oskarżają mnie o bycie masonem, agentem Palikota, KGB, a nawet NKWD - mówi.

Podkreśla, że nie żałuje swojego wystąpienia ani żadnego z użytych słów. - Jest wolny kraj. Jest demokracja. Jeśli oskarża się kogoś o zdradę stanu, to trzeba przedstawić na to dowody, a nie tylko jeździć po kraju, snuć hipotezy i słowa, słowa, słowa... - podsumowuje.

Zdarzenie na spotkaniu w Czeladzi zostało nagrane:

Awantura w Czeladzi

"Dla mnie to, co pan teraz mówi, to zwykła polityczna indoktrynacja. Pan w gruncie rzeczy oskarża demokratycznie wybrany rząd o zdradę" - ta wypowiedź Kostewicza na spotkaniu w Czeladzi wywołała awanturę. Oburzeni uczestnicy zaatakowali 18-latka słownie, ale też i fizycznie, nie dając mu dokończyć wypowiedzi ani zadać właściwego pytania. Potrzebna była interwencja służb porządkowych spotkania, żeby opanować sytuację. ''Incydent na spotkaniu Macierewicza pokazuje jak głęboko PiS zakorzenia się społecznie " - komentuje na swoim blogu Adam Szostkiewicz.



Cały wywiad na portalu Wprost.pl >>

Zobacz także
Komentarze (465)
Zaloguj się
  • justin2312

    0

    Parszywa polityka, parszywi politycy . Prowokacje, kłamstwa i oszczerstwa to dla nich chleb powszedni byle tylko utrzymać władzę i siebie przy korycie przywilejów i immunitetów. Partyjni osobnicy z żądzą władzy nad normalnymi ludźmi ideologicznie i kulturowo nie tylko ulegli degradacji moralności autorytatywnej,ale wręcz popisowo przegrali poprawność "patriotyczną" w politycznej katastrofie smoleńskiej.
    Po prostu nie można na gangrenę społeczną spokojnie patrzeć w TV czy innych środkach masowego przekazu.
    Jak długo potrwa taka RZECZYWISTOŚĆ i co może ją zmienić trudno powiedzieć.
    Wydaje się że zmienić ją może tylko samo doskonalenie się człowieka dorosłego i nazywanie rzeczy i sytuacje tak jak one faktycznie się nazywają .POLITYKA ogólnie akceptowanego demokratycznie kłamstwa w dobrym celu dla dobrobytu polityków przejadła się nam w szczegółach i ogólnie. Powtarzające się historycznie kryzysy światowe i rozbudzana - nienawiść religijna ,narodowa, terytorialna i ekonomiczna między ludźmi, to naukowa Ekonomia Polityczna i edukacja człowieka cywilizowanego w dobrym celu - dla dobra polityków. Reszta może zdychać sobie.
    TAK DALEJ BYĆ NIE MOŻE !!

  • misfire01

    Oceniono 3 razy 3

    Polak katolik najpierw obdarzył młodzieńca Jezusowym słowem, a później bardziej namacalnym dowodem Jezusowej miłości. Jak patrzę na tych "chrześcijan", to naprawdę zaczynam wierzyć w to, że szatan ma przerypane. Kopyta biedak pogubi.

  • zenblue1

    Oceniono 3 razy -1

    Ale debil. Dowody wydaje urząd Urząd Miejski a nie Macierewicz. A może on chciał do wody ? W listopadzie ???

  • losiu4

    Oceniono 3 razy -3

    wybiórcza. Dalej tego zadaniowanego szczyla lansujesz? Nie wstyd ci?

    pozdrawiam

    losiu

  • kamyk39

    Oceniono 1 raz 1

    Winnien raczej poczytac dowod Rusella twierdzenia 1+1=2, wiecej by mu to dalo.
    W sprawie Smolenska - brak dowodow na kazda teze, i to jest szkopul.
    Goraczka slowna niewiel tu da.

  • sierota79r

    0

    coż, takie jest właśnie Prawo i Sprawiedliwość, jeśli ktoś tego nie rozumie to nie powinien zabierać głosu na takich spotkaniach hehehehe ... :-D

  • sierota79r

    Oceniono 2 razy 0

    strach się bać tej faszystowskiej V kolumny ...
    a z oczu tego starca, to po prostu miłość chrześcijańska do bliźniego BIJE, ha ha ha ... :-D

  • szarak1111

    Oceniono 3 razy 3

    Na filmie bardzo fajnie przedstawiona jest osławiona już chrześcijańska miłość do bliźniego w wykonaniu Wolaka - katolika

  • ppo

    Oceniono 1 raz 1

    Proponuję nie głosować na nikogo, kto ma więcej niż 40 lat (obojętnie z jakiej partii). Im szybciej nastapi zmiana pokoleniowa, tym lepiej dla tego nieszczęsnego kraju. Mamy w Polsce tak jak mamy, dzięki rządom pokolenia obecnych 60 latków. Nie popisali się i powinni wypie...ć!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje