Chiny mają nowego przywódcę. Xi Jinping to "partyjne książątko"

15.11.2012 06:32
Xi Jinping, nowy przywódca Chin

Xi Jinping, nowy przywódca Chin (Fot. CARLOS BARRIA REUTERS)

Dotychczasowy wiceprezydent Chin Xi Jinping został nowym sekretarzem generalnym Komunistycznej Partii Chin. Wyboru dokonano dzisiaj podczas posiedzenia Komitetu Centralnego KPCh. W ramach zmian pokoleniowych nowy szef partii ma w marcu przyszłego roku objąć także urząd prezydenta Chin.
59-letni Xi Jinping zastąpi na stanowisku sekretarza generalnego i prezydenta 69-letniego Hu Jintao. Nowy szef KPCh przejął już zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi. Zdaniem komentatorów tak szybkie objęcie stanowiska przewodniczącego Centralnej Komisji Wojskowej jest dużym zaskoczeniem.

Nowy przywódca Komunistycznej Partii Chin, choć ze względu na pochodzenie nazywany jest partyjnym "książątkiem", za młodu zbliżył się do mas i zaznał trudów życia w biednej wsi na prowincji.

Obecny wiceprezydent Chin, który przejmuje właśnie władzę nad partią, a w marcu przyszłego roku zasiądzie w fotelu prezydenta kraju, jeszcze do niedawna pozostawał w cieniu swojej żony. Ta znana śpiewaczka piosenek ludowych i jednocześnie major Armii Ludowo-Wyzwoleńczej usunęła się jednak ze sceny po tym, jak w 2007 roku Xi zajął jedno z dziewięciu miejsc w potężnym Stałym Komitecie Biura Politycznego Komitetu Centralnego i stało się jasne, że wkrótce przejmie stery w państwie.

Na spotkaniu z mediami Xi wygłosił przemówienie, w którym zapowiedział kontynuację polityki reform i otwierania Chin na świat.

Wspomniał o głównych stojących przed partią wyzwaniach: korupcji wśród urzędników państwowych i konieczności pozostawania "w kontakcie ze społeczeństwem". Przywódca partii oficjalnie przedstawił światu nowy skład całego Stałego Komitetu.

Nowy premier już w marcu

Do ścisłego kierownictwa KPCh wszedł także dotychczasowy wicepremier Li Keqiang. W marcu przyszłego roku prawdopodobnie obejmie urząd premiera. W przeciwieństwie do nowego sekretarza generalnego partii i przyszłego prezydenta Xi Jinpinga (Si Dzinping), Li nie należy do grupy "książątek" - dzieci prominentnych dygnitarzy partyjnych sprzed lat. Według obserwatorów zwyczajne pochodzenie i fakt, że osiągnięcia zawdzięcza własnej ciężkiej pracy, sprawiają, że jako polityk w większym stopniu interesuje się sprawami niższych warstw społecznych, problemem nierówności zarobków, kwestiami opieki zdrowotnej i edukacji.

Zobacz także
Komentarze (33)
Zaloguj się
  • bnch

    Oceniono 70 razy 62

    Mało się wysililiście. Trzy marne akapity o zmianie w najważniejszym państwie świata, to jest jednak niezbyt wiele. Co innego, jakbyście mieli napisać coś o kanaliach w stylu Terlikowskiego, Zawiszy i innych nieistotnych gnojków - wówczas wysmażylibyście artykuł na 10 akapitów.

  • jerzy.zywiecki

    Oceniono 43 razy 15

    Niech sobie wybierają nowe władze i dalej rządzą tak,że świat zostaje w tyle za Chinami.Dzisiaj jak chcesz w biznesie zaistnieć musisz być obecny w Chinach.A jeszcze lepiej zachaczyć się o jakąś tamtejszą renomowaną uczelnię n.p. Fudan w Szanghaju.

  • wieprzowinapozydowsku

    Oceniono 17 razy 13

    "Wspomniał o głównych stojących przed partią wyzwaniach: korupcji wśród urzędników państwowych i konieczności pozostawania "w kontakcie ze społeczeństwem". ""

    No prosze, w Polandii zaden polityk by sie nie odwazyl czegos podobnego powiedziec. Pewnie dlatego, ze sam jest... urzednikiem panstwowym.
    Pozazdroscic Chinom tej kary smierci na skorumpowanych urzedasow...

  • aide5

    Oceniono 11 razy 7

    Jeszcze niedawno udajacy bardzo madrych i oswieconych redaktorzy z tvp opowiadali jak to w Chinach wolami jada po ulicach .Ze bieda z nedza w tych Chinach komunistycznych a cmok z Gdanska spotykal sie drugim cmokiem z Tybetu. na zyczenie brata za wielkiej wody /oczywiscie i opowiadali sobie brednie pospolite

  • kibic_rudego

    Oceniono 13 razy 7

    "Chiny mają nowego przywódcę. Xi Jinping to "partyjne książątko""

    i po co ten idiotyczny tytuł pokazujący brak szacunku i profesjonalizmu przez PAP i GW

  • felicjan.dulski

    Oceniono 12 razy 6

    Został zapewne wybrany czy też wysunięty jak kto woli, na stanowisko dzięki zdolnościom, predyspozycjom oraz umiejętnościom, a także układom, a nie tylko dlatego, że ma cudowną żonę oraz dzieci i deklaruje miłość do rodziny kraju i boga, jak to się dzieje w krajach o prawidłowym systemie demokracji.

  • jkredman

    Oceniono 7 razy 5

    a czerwone książątka które po dziadach i oćcach odziedziczyły stanowiska w Polsce czymś się od niego różnią, dobry w peerelowskiej propagandzie staje na czele koncernu medialnego w wolnej Polsce

  • jkredman

    Oceniono 7 razy 5

    a ameryka ma stabamiątko, w polszy mamy tuskiątko

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje