Irlandia: 31-latka zmarła, bo odmówiono jej aborcji. "Jest pani w katolickim kraju"

14.11.2012 19:21
31-letnia Savita Halappanavar zmarła po tym, jak lekarze w Irlandii odmówili jej aborcji

31-letnia Savita Halappanavar zmarła po tym, jak lekarze w Irlandii odmówili jej aborcji (fot. irishtimes.com)

Restrykcyjne irlandzkie przepisy dotyczące aborcji znów znalazły się w centrum uwagi. Pod koniec października w szpitalu w Galway zmarła chora kobieta po tym, jak lekarze odmówili jej przerwania ciąży, argumentując, że "jest w katolickim kraju". O sprawie piszą media na całym świecie.
31-letnia Savita Halappanavar została przyjęta do szpitala uniwersyteckiego w Galway w zachodniej Irlandii 21 października. Skarżyła się na ostry ból pleców. Była wówczas w 17. tygodniu ciąży i zaczęła już ronić. Poprosiła lekarzy o aborcję, ale ci odmówili. - Powiedzieli nam, że jesteśmy w katolickim kraju, a płód nadal żyje - mówił mąż kobiety Praveen Halappanavar w rozmowie z "Irish Times" - Savita strasznie cierpiała, ale zrozumiała, że straci dziecko - dodał.

Kolejnego dnia znów rozmawiała z lekarzami na temat możliwości przerwania ciąży. - Tak długo, jak u płodu bije serce, nie możemy nic zrobić - odpowiedział jej lekarz.

Następnego dnia sytuacja się powtórzyła. Kobieta powiedziała, że nie jest Irlandką ani katoliczką (pochodziła z Indii, a w Irlandii pracowała jako dentystka), ale lekarze znów nie podjęli jakichkolwiek działań.

Płód usunięto dopiero po tym, jak zatrzymało się jego serce. Savita zmarła kilka dni później z powodu sepsy.

Burza w Irlandii, grupy kobiece zapowiadają protesty

Po śmierci kobiety szpital wszczął dochodzenie, a w Irlandii wybuchła dyskusja na temat prawa kobiet do aborcji. O tragedii piszą media na całym świecie - BBC, Irish Times, Huffington Post, Guardian czy indyjska stacja NDTV. Na temat śmierci 31-latki wypowiadał się premier Edna Kenny i minister zdrowia James Reilly. Obydwoje powiedzieli, że oczekują na wyniki dochodzenia szpitala.

Jedna z posłanek opozycji Clare Daly ostro skrytykowała bezczynność rządu w sprawie prawa do aborcji. - Pierwszeństwo nad życiem kobiety dano płodowi, który i tak by nie przeżył - stwierdziła.

Grupy prokobiece zapowiadają protesty przed parlamentem w Dublinie i podkreślają konieczność zmiany prawa. - To był nagły wypadek, a lekarze powinni działać w rutynowy sposób. Ale doktorzy w Irlandii nie chcą podejmować oczywistych lekarskich decyzji w obawie przed ostrymi konsekwencjami - powiedziała rzeczniczka jednej z grup walczących o prawo kobiet do wyboru.

Chora chce aborcji? Nie tak łatwo

Teoretycznie przerwanie ciąży jest możliwe w Irlandii tylko w przypadku zagrożenia życia matki - zdecydował o tym w 1992 roku Sąd Najwyższy, ale w kraju nigdy nie przyjęto odpowiedniej ustawy. Wprowadzona w 1983 roku poprawka do irlandzkiej konstytucji mówi o niezbywalnym prawie do życia od momentu poczęcia. W praktyce szpitale boją się przeprowadzać aborcję w jakiejkolwiek sytuacji.

W 1992 roku prokurator generalny wystąpił do sądu o zakaz podróży dla zgwałconej przez sąsiada 14-latki, która chciała polecieć do Wielkiej Brytanii i tam dokonać aborcji. Sąd Najwyższy zdecydował, że miałby prawo nałożyć na dziewczynę taki zakaz, ale nie zrobił tego ze względu na jej depresję i chęć dokonania samobójstwa. Sprawa wywołała ogromne kontrowersje w kraju. W kolejnych referendach Irlandczycy zdecydowali się nie ograniczać wolności podróży ciężarnych i umożliwić informowanie o możliwości aborcji w innych krajach.

W 2010 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka potępił Irlandię za zmuszenie chorej na raka ciężarnej do wyjazdu za granicę w celu aborcji.

Zobacz także
Komentarze (236)
Zaloguj się
  • makuzy

    Oceniono 482 razy 414

    Takie są wyroki boskie. Człowiek nie może w to ingerować. Nawet lekarz.
    Ja bym poszedł dalej. Kazałbym usunąć hamulce w samochodach osobowych. Wtedy dopiero byśmy wprost zobaczyli, kto wybrany przez boga jest a kto nie...

  • dornjuan

    Oceniono 370 razy 342

    Czy Terlikowski jest dumny z tej zmarłej kobiety jako kolejnej ofiary katolickiej bezmyślności ?

  • public_enemy

    Oceniono 325 razy 293

    płód jest najważniejszy więc po katolicku zdychaj razem z nim, nie będziemy się musieli tłumaczyć prokuratorowi...

  • bartoszjanusz

    Oceniono 282 razy 240

    Średniowiecze tam tkwi religia katolicka.

  • andrzej.frant

    Oceniono 193 razy 153

    Dzięki Bogu, do drugiej Irlandii jeszcze trochę nam brakuje,
    ale niewiele.

  • bfont

    Oceniono 94 razy 86

    Aborcja zabija 1 życie, jej brak potrafi zabić 2. Przeciwnicy aborcji to mordercy!

  • ciotka_ltd

    Oceniono 91 razy 85

    www.bbc.co.uk/news/uk-northern-ireland-20321741
    Kobieta zmarla na sepse, bo pozostawiono w niej obumierajacy i wkrotce martwy plod na dni pare...
    Wiedziala, co sie z plodem dzieje, wiedziala ze roni, sama miala wyksztalcenie medyczne - byla dentystka.
    To bylo dziecko chciane (coz, mogla z mezem podjechac jak tysiace ciezarnych Irlandek do UK i plod dawno usunac), ale zdarza sie - nie wyszlo. I dla konajacego plodu poswiecono zycie wartosciowej kobiety.
    Nie trafilo na frajerow, Irlandie bedzie to duzo kosztowalo, a szpital pewnie pojdzie z torbami, choc zemsta meza dziewczynie zycia nie wroci.

  • lulek.jadowity

    Oceniono 80 razy 78

    Wniosek: w "katolickich" krajach typu Irlandia czy Polska jedynym bezpiecznym rozwiazaniem jest unikanie jak ognia zajscia w ciaze gdyz wiaze sie ona z represjami, szykanowaniem a czasem wrecz egzekucja wykonana w "bialych rekawiczkach" przez lekarzy z ramienia politykow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje