Bielecki: Brak decyzji w sprawie budżetu UE to byłby wstyd

14.11.2012 09:01
Jan Krzysztof Bielecki

Jan Krzysztof Bielecki (Fot. Robert Kowalewski / AG)

- Wśród wielu przywódców panuje przekonanie, że to byłby wstyd, w takim momencie zebrać się, debatować przez trzy dni i wyjechać bez decyzji o unijnym budżecie. W czasach, gdy pali się w wielu krajach, pokazać taką niemoc europejską to wstyd - mówił Jan Krzysztof Bielecki.
- Przed nami jeszcze pół maraton. Łatwo nie będzie. Każdy ma trochę inny cel - mówił o nadchodzących negocjacjach budżetu unijnego Jan Krzysztof Bielecki, szef Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów w TVN Info. Dodał, że wśród wielu przywódców panuje przekonanie, że to byłby wstyd, w takim momencie zebrać się, debatować przez trzy dni i wyjechać bez decyzji. - W czasach, gdy pali się w wielu krajach, pokazać taką niemoc europejską, to wstyd - mówił Bielecki.

"Skoro Polska sobie radzi, to po co jej pieniądze"

Były premier zaznaczył, że kwoty, które negocjuje Polska są potężne w porównaniu z innymi krajami. - Jak się przytnie 10 procent w kraju bałtyckim, to da kilkaset milionów, a jak się tyle samo przytnie u nas to będzie parę miliardów - tłumaczy Bielecki. Dodał też, że nie wszyscy patrzą przychylnie na względnie dobrą sytuację Polski. - Są kraje w znacznie trudniejszych sytuacjach, ostatnio jeden z ich premierów powiedział: "Skoro Polska sobie radzi, to po co jej pieniądze", co prowadziłoby do dość kuriozalnego nagradzania tych, którym się nie udało - mówi Bielecki.

Dodaje, że negocjacje cięć budżetu unijnego to też "spektakl". - Oprócz ducha europejskiego ma on też bardzo wiele przesłań dla wyborców w poszczególnych krajach. Wielu premierów chce pokazać, że "wprawdzie u nas w kraju jest recesja i obcinamy wydatki, ale przynajmniej nie godzimy się na zamrożenie wydatków w Unii i tam też będziemy ciąć". I na tym ta cała gra polega - komentuje szef Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów.

Premier ma "swój plan B

Bielecki wyjaśnia, że negocjacje Polski wymagają różnych sojuszników do różne pakietów wydatków. - Z jednej strony jest grupa 15 krajów, skupionych wokół funduszu spójności. Ale z drugiej strony o rolnictwie lepiej rozmawiać z Francuzami niż z Brytyjczykami, bo ci ostatni rolnictwa prawie nie mają - mówi.

Dodał, że premier ma "swój plan B". - Jeżeli się nie porozumieją, będą potrzebne nowe koalicje. Premier będzie ćwiczył ileś wariantów, a nie tylko przyglądał się, czy mu dadzą, czy nie dadzą - komentował.

Wczoraj premier Donald Tusk mówił w Brukseli, że gwarancją wyjścia z kryzysu dla całej Europy jest właśnie polityka spójności, szybko uchwalony budżet europejski, bez przesadnych cięć. Na razie brak jest porozumienia ws. budżetu UE.

Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • badziewiak66

    0

    Tak jest, Pan Tusk nie zrobi ani jednej reformy. Nie będzie zmian w wymiarze sprawiedliwości , w systemie podatkowym, w edukacji . Nie będzie likwidacji korupcji politycznej - praca w urzędzie za głosy rodziny. Nie będzie modernizacji kolei. Nie będzie programów aktywizujących polską wieś i Polskę B. Nie będzie wdrażania rozwiązań stymulujących innowacyjność i nowe technologie. Nie będzie regulacji stymulujących powstanie zakładów produkcyjnych. Tuska zabiega jedynie o kasę na podtrzymanie swojego elektoratu , tych 2-3 milionów żyjących z pracy na urzędzie , donosicieli , służących partii rządzącej w służbach i resortach siłowych, w dyspozycyjnym i zwalczającym oponentów politycznych wymiarze sprawiedliwości, w sitwach żywiących się zamówieniami publicznymi. Polska niebawem stanie się krajem kilku dużych miast otoczonych pustynią. 30 milionów będzie żyło na skraju biedy , a sześć pozostałych będzie trwało dzięki temu co Tusk wyrwie z Unii i z tego ile wyślą do Polski ci spośród tych 30 milionów którzy zdecydują się na emigrację zarobkową.

  • doktor104

    Oceniono 2 razy 2

    Powiedzmy to sobie szczerze: u nas marnuje się sporo pieniędzy z UE.
    np. na idiotyczne reklamy czy równie bezsensowne szkolenia.

  • mlodababcia52

    Oceniono 2 razy 2

    Mieli trzy dni rozrywki...wycieczki...spotkania...balangi...

  • 1radika

    Oceniono 1 raz 1

    Informacja na teraz !! Fundusz spójności dla danego kraju to 2,4 % PKB . W takim przypadku Polsce przypada 73,9 mld. euro .

  • czarny-doktor

    Oceniono 2 razy 2

    "nie wszyscy patrzą przychylnie na względnie dobrą sytuację Polski" rozumiem, ze mial tu ma mysli zebrakow z Dheli zyjacych za 1 dolara na dzien?

  • pro-contra

    Oceniono 2 razy 2

    Premier Tusk, niczym Bolek Wałęsa, ma całą gamę "wariantów", bo jak się okazało, wszystko przewidział.
    Co jest oczywistą bzdurą, bo wyjeżdżając na negocjacje już głosił zwycięstwo w glorii chwały.

    A tu: psiunco, prysnął sen złoty.
    Skończyły się przechwałki i obiecanki, a zaczęły schody, czyli twarde realia brukselskich jałmużników.

  • pro-contra

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Bielecki, skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

  • szpon

    Oceniono 2 razy 2

    Usuwajcie dalej komentarze dziennikarzyny. A ja se popatrzę i pośmieję się, jak akcje agory i innych suk jak tvn, lecą na łeb na szyję :D

  • darino

    Oceniono 2 razy 2

    Na użytek obywateli Polski - propaganda sukcesu, a na zewnątrz - żebractwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje