Palestyna: rozpoczęła się ekshumacja zwłok Jasera Arafata

13.11.2012 17:11
Graffiti Jasera Arafata na murze budynku w Strefie Gazy

Graffiti Jasera Arafata na murze budynku w Strefie Gazy (Fot. Adel Hana AP)

Palestyńczycy rozpoczęli przygotowania do ekshumacji zwłok Jasera Arafata w Ramallah na Zachodnim Brzegu Jordanu. Żona byłego palestyńskiego przywódcy oskarża Izrael o otrucie swojego męża.
Według ekspertów ze Szwajcarii w ubraniach byłego przywódcy Autonomii Palestyńskiej wykryto wysokie stężenie radioaktywnego polonu.

Dziś rozpoczęto usuwanie betonu i kamieni z mauzoleum Arafata. Prace potrwają nieco ponad dwa tygodnie - poinformowała agencja AFP, powołując się na anonimowe źródło zbliżone do rodziny Arafata.

Pobranie próbek potrzebnych do badań jest spodziewane na koniec listopada, po tym jak francuscy i szwajcarscy eksperci przyjadą do Ramallah. W sierpniu francuscy prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie śmierci Arafata, podejrzewając zabójstwo palestyńskiego przywódcy.

Jaser Arafat zmarł 11 listopada 2004 roku w jednym ze szpitali wojskowych koło Paryża. Francuscy lekarze nie byli w stanie stwierdzić, co było przyczyną zaburzenia krzepnięcia krwi, które spowodowało udar mózgu i w efekcie śmierć Arafata.

Zobacz także
Komentarze (40)
Zaloguj się
  • stefan_psychiatra

    Oceniono 16 razy 6

    moda idzie w świat

  • wilkor111

    Oceniono 18 razy 4

    Przed wejściem do mauzoleum zgromadziła się grupa kilkudziesięciu osób z klubów "Gazety Polskiej", z transparentami "Żądamy prawdy" i "Arafat - nie pozwolimy zakłamać prawdy". Przybyli też posłowie PiS, m.in. Antoni Macierewicz i Anna Fotyga.

    Kilka osób próbowało przedostać się na teren cmentarza przechodząc przez mur. Jedna z nich została zatrzymana. Według pikietujących bramę mauzoleum był to Grzegorz Braun. Policja próbowała wywieźć go z terenu cmentarza, jednak po przepychankach z policją i żandarmerią wojskową pikietujący i posłowie PiS nie dopuścili do wyjazdu radiowozu z terenu cmentarza. Podczas przepychanek krzyczeli "Uwolnić Grzegorza Brauna. On tylko wykonywał swoje obowiązki, dokumentował ekshumację", "Tu jest Polska". ...

  • rympalek11

    Oceniono 7 razy 3

    Powinien być leczony w Tel Awiwie, nie w Paryżu. Paryżanie jak powszechnie wiadomo nie darzyli Arafata sympatią. Arafat chorował na białaczkę i pod koniec życia utrzymywany był tylko transfuzjami.

  • rympalek11

    Oceniono 5 razy 3

    Polon to niekoniecznie powinien być obecny. Zresztą jego obecność wykluczyło badanie przeprowadzone w 2004 r. we Francji. Ołów natomiast jak najbardziej i to dużo, dużo wcześniej. Jak przystało na terrorystę.

  • bez.przesady

    Oceniono 7 razy 3

    o co chodzi? przecież ciało tego terrorysty już dawno badano na obecność substancji radioaktywnych - jeszcze w paryskim szpitalu. I wynik był negatywny.

    www.timesofisrael.com/absolutely-no-way-arafat-was-poisoned-says-top-doctor-who-teaches-at-paris-hospital-where-palestinian-leader-died/

  • grr-5

    Oceniono 9 razy 3

    Polskojęzyczna al-Jazeera znów zapomniała wspomnieć że to jego żonka odmówiła zgody na przeprowadzenie sekcji zwłok tuż po śmierci.W końcu to taki mało znaczący szczegół...

  • rawahecht

    Oceniono 7 razy 3

    Jeżeli w Arafacie było zdziebko za dużo polonu, to czy nie warto byłoby przebadać pewne czcigodne szczątki na zawartość palestynu?
    Niejaki Janke Igor twierdzi, że niczego z góry wykluczyć nie można.

  • klaun.szyderca

    Oceniono 15 razy 3

    A tego to z kim pomylili?

  • jasiekiera

    Oceniono 9 razy 3

    Gdyby sie tak udalo Palestynczykom ekshumowac jego majatek...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje