Polak skazany w USA za terroryzm. Przechwalał się po pijanemu?

10.11.2012 08:27
Sebastian S.

Sebastian S. (fot. Cook County Sheriff's Office)

Mieszkający w Chicago 24-letni Sebastian S. przyznał się do wygłaszania gróźb wysadzenia mostu kolejowego podczas majowego szczytu NATO. Sąd skazał go na 120 dni pobytu w ośrodku wychowawczym o wojskowym reżimie. Jeśli ta terapia nie będzie skuteczna, Polak pójdzie na 4 lata do więzienia. Czeka go też deportacja do Polski.
Sebastiana S. aresztowano 17 maja 2012 r., na kilka dni przed rozpoczęciem szczytu NATO w Chicago. Oskarżono go o próbę przygotowania zamachu z użyciem materiałów wybuchowych. Prokuratura zarzucała mu ponadto sympatyzowanie z ugrupowaniem anarchistycznym pod nazwą "Black Bloc" i stwarzanie zagrożenia chwaleniem się posiadaniem materiałów wybuchowych.

Polak miał się przechwalać, że posiada materiały wybuchowe w ilości wystarczającej do wysadzenia wiaduktu nad autostradą. Twierdził, że ukrył je w domu, gdzie mieszkał, w książce o Harrym Potterze. Jednak w czasie przeszukania policja niczego nie znalazła.

"Niemądre przechwalanie się pijanego mężczyzny"

Według zeznań świadków i oświadczeń obrońcy Sebastiana S., Jeffa Franka, cała sprawa miała charakter "niemądrego przechwalania się młodego pijanego mężczyzny w rozmowie z zakonspirowanymi policjantami".

Zdaniem Franka sprawa została przez prokuratorów reprezentujących stan Illinois przesadnie sklasyfikowana jako przestępstwo naruszające stanowe prawo antyterrorystyczne.

Kara: Obóz poprawczy z wojskowym drylem

Sąd skazał Sebastiana S. na 120-dniowy pobyt w ośrodku wychowawczym o zaostrzonym rygorze, tzw. "boot camp" - popularną w USA metodę resocjalizacji młodych ludzi mających kłopoty z prawem.

Według relacji obrońcy sędzia wziął pod uwagę, że młody Polak nigdy nie miał kłopotów z prawem, ma stałą pracę, a jego aresztowanie to wynik znalezienia się w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie - dlatego rekomendował pobyt na obozie poprawczym zamiast więzienia.

Jeżeli Sebastian S. z sukcesem przejdzie czteromiesięczny pobyt w ośrodku, będzie mógł wyjść na wolność. Jednak jeśli ta terapia zawiedzie, trafi na cztery lata do więzienia. Mężczyzna zostanie też deportowany do Polski.

Przyznał się, bo siedział w "bardzo niebezpiecznym miejscu"?

Chicagowska policja oprócz Polaka aresztowała w maju czterech innych mężczyzn pod zarzutem użycia koktajli Mołotowa w czasie demonstracji przeciw szczytowi NATO w Chicago. Żaden z nich nie przyznał się do winy. Polak to zrobił. Według chicagowskiego oddziału lewicowego ruchu Occupy Sebastian S. się przyznał zaakceptował wyrok, bo chciał wydostać się z więzienia hrabstwa Cook, w którym siedział.

W oświadczeniu Occupy Chicago nazwało więzienie "bardzo niebezpiecznym miejscem", a wyrok na Polaka "częścią wdrażanej przez miejscowe władze szerszej strategii infiltracji i rozbijania ruchu pokojowych protestów i zastraszania społeczeństwa".

Zobacz także
Komentarze (83)
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 148 razy 118

    Skazali go za próbę wysadzenia wiaduktu materiałem wybuchowym, którego nie miał.

    Jak to czytam, to myślę, że Macorowicz ma rację nawołując do powołania komisji międzynarodowej (czytaj amerykańskiej) w sprawie "zamachu smoleńskiego", skoro w Hameryce nawet nie trzeba mieć materiałów wybuchowych do "zamachu bombowego".
    To jest prawdziwa BOMBA !

  • absolute_dissent

    Oceniono 78 razy 56

    FBI zajmuje się teraz głównie inspirowaniem przygłupów albo pijaczków do zamachów. Zakamuflowanie agenci najpierw przez jakiś czas takich delikwentów urabiają, co trwa nawet wiele miesięcy, a potem, kiedy taki "zamachowiec" jest już dostatecznie podpuszczony i zacznie przebąkiwać, że może w sumie to coś by wysadził, może nawet strzeliłby do kogoś, od razu go aresztują. W ten sposób FBI ma świetne wyniki i udowadnia, że jest warte pieniędzy, które łoży na nie państwo. W Stanach to nawet nie jest wielka tajemnica. Pisał o tym swojego czasu choćby "New York Times". Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę np. "Terrorist Plots, Hatched by the F.B.I.".

  • mysz_koala

    Oceniono 46 razy 38

    ambitna lektura Harry Potter, nie wiedziałem, że to aż taka bomba:)

  • mamwdupiepolitykow

    Oceniono 40 razy 26

    Jak oglądam i czytam to co się "demokratycznej" Hameryce wyprawia policja i tajne służby, to myślę że uratować Amerykanów już tylko może postawa Szwejka pod wpływem ówczesnych agentów tajnych służb. Pamiętacie co spotkało biedaka , który chlapnął , że mucha obsrała portret jaśnie panującego cesarza?

  • doni72

    Oceniono 28 razy 22

    "Wolnosc,rownosc i braterstwo"made in USA.Za czasow realsocjalizmu w stanie wojennym mielismy wpiete oporniki,byl to symbol oporu przeciwko wladzy.Po pijanemu darlismy mordy np. niech zyje granica polskochinska na Uralu,bedziecie wisiec komuchy,mo gestapo,itp,itd.Na oklep i to konkretny zalapalismy sie i bylo kolegium.Dzisiaj za podobne ekscesy skierowane przciwko poliyce USA w tym USA pewnie zapadlyby kary wielu lat wiezienia.

  • sprawiedliwy02

    Oceniono 29 razy 21

    No proszę, u nas łagodniej traktuje się bandytów i pedofili a tam za samo gadanie bzdur i przynależność do anarchistów wyłapał czwórasia, dziwny kraj ta Ameryka.

  • 1p.3.15

    Oceniono 21 razy 15

    "...jego aresztowanie to wynik znalezienia się w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie." - wystarczy więc niewiele aby wylądować w pudle.
    "...po odbyciu co najmniej sześciu miesięcy kary w ośrodku wychowawczym ... będzie mógł wyjść na wolność ...przez dwa lata jego czteroletni wyrok więzienia pozostanie w zawieszeniu." - No troszkę inaczej wygląda to w nagłówku: "Sędzia okręgu Cook skazał Polaka na cztery lata więzienia". Rozumiem, że musi być "dramatycznie", ale trochę więcej rzetelności przydałoby się Panu Redaktorowi.

  • dziadekjam

    Oceniono 45 razy 15

    Tylko patrzeć jak w Hameryce skarzą kogoś za pogróżki storpedowania lotniskowca, bo tak mu się chlapnie po gorzałce w obecności "tajnego agenta ". Brak realnej możliwości spełnienia "groźby" nie ma tu znaczenia.
    Jednak czegoś się od Polaków (a może odwrotnie?) nauczyli, bo u nas za słowa np. "wypieprzę bozię" można w pierdlu wylądować, choć spełnienie takiej "groźby", z przyczyn oczywistych, nie jest możliwe...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje