Prokuratura zaskarżyła wyrok dla kibica z Narodowego. "Nie można mówić o niskiej szkodliwości czynu"

09.11.2012 21:39
Kibic, który wbiegł na zalaną murawę Stadionu Narodowego, ucieka przed stewardami

Kibic, który wbiegł na zalaną murawę Stadionu Narodowego, ucieka przed stewardami (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

Praska prokuratura zaskarżyła wyrok wobec kibica, który 16 października próbował wbiec na murawę Stadionu Narodowego, czekając na mecz Polska-Anglia - donosi "Rzeczpospolita". Prokuratorzy uważają, że umorzenie sprawy z powodu niskiej szkodliwości czynu jest złym wyrokiem w kontekście wcześniejszej karalności mężczyzny.
Chodzi o 37-letniego Mariusza S., któremu nie udało się dostać na samo boisko. Sąd umorzył postępowanie wobec mężczyzny, tłumacząc to niską szkodliwością czynu i szczerymi wyjaśnieniami kibica.

Prokuraturze ten wyrok się nie podoba. - Chcemy, aby sąd raz jeszcze rozpatrzył tę sprawę. Nie można mówić o znikomej szkodliwości czynu w przypadku osoby, która była już wcześniej karana - powiedziała w rozmowie z "Rz" Renata Mazur, rzecznik praskiej Prokuratury Okręgowej.

37-letni Mariusz S. został zatrzymany wraz z dwoma innymi kibicami - 41-letnim Adamem D. i 40-letnim Mariuszem W. Dwóm ostatnim udało się wbiec na murawę, gdzie przez chwilę uciekali ochroniarzom po zalanym boisku. Ich "wyczyn" został doceniony przez internautów oraz innych kibiców.

Sąd: Rzeczywiście pomogli rozładować napiętą atmosferę

Adamowi D. i Mariuszowi W. groziło do 3 lat więzienia, ale sad uznał, że ich bieg po wodzie miał niską szkodliwość czynu. Zgodził się także z twierdzeniami Adama D., że jego zachowanie faktycznie mogło rozładować napiętą atmosferę na stadionie.

Adam D. i Mariusz W. zostali ukarani dwuletnimi zakazami stadionowymi i kosztami postępowania - 110 i 170 złotych. Tych wyroków prokuratura nie zaskarżyła. - Ich uzasadnienie było pełne i przekonujące - tłumaczy prok. Mazur. Na razie nie wiadomo, kiedy sąd ponownie zajmie się sprawą Mariusza S.

Odwołany mecz i efektowny pościg za kibicami

Mecz eliminacji piłkarskich MŚ 2014 Polska - Anglia na Stadionie Narodowym, który miał się odbyć 16 września, został przełożony na następny dzień ze względu na fatalne warunki pogodowe. Boisko było tak mokre od deszczu, że gra była niemożliwa. Zniecierpliwieni kibice na trybunach do ostatniej chwili nie wiedzieli, czy mecz się odbędzie. Gwizdali i krzyczeli obraźliwe hasła pod adresem PZPN. Z trybun słychać było donośne okrzyki "złodzieje, złodzieje!". Niektórzy próbowali urozmaicać sobie czas, m.in. rzucając na boisko papierowe samolociki. Wręcz owacyjnie przyjęto wtargnięcie na murawę dwóch kibiców, za którymi ruszyli w pościg pracownicy ochrony. Efektowny pościg, podczas którego nie zabrakło efektownych wywrotek, zakończył się ujęciem i wyprowadzeniem fanów.

Zobacz także
Komentarze (81)
Zaloguj się
  • pablobodek

    0

    Pływacy z Basenu Narodowego uratowali nasz honor!
    Mieli wspaniałe wyczucie sytuacji. Zrobili dokładnie to, co należało zrobić.
    Zamienili dramat w groteskę i śmiech.
    Należy Im się Order Uśmiechu!

  • sselrats

    0

    Jak poznac ze prawik klamie?

    Jak mu sie usta ruszaja.

  • benkmen

    Oceniono 1 raz 1

    To naprawdę wysokie społecznie niebezpieczeństwo czynu, bo kibic ten nie miał karty pływackiej, ani też kamizelki ratunkowej, a ratownicy z WOPR nie byli przygotowani na akcję, wiec mógł się zwyczajnie utopić na boisku piłkarskim.

  • benkmen

    Oceniono 3 razy 3

    To wysokie społecznie niebezpieczeństwo czynu, bo ten kibic nie miał karty pływackiej i kamizelki ratunkowej, a ratownicy z WOPR nie byli przygotowani, więc mógł się na boisku piłkarskim zwyczajnie utopić.

  • chrobotek46

    Oceniono 1 raz 1

    Tych prokuratorów - darmozjadów oddać pod sąd ! Prawdziwi stadionowi bandyci są niemal bezkarni - a prokuratura do upadłego usiłuje skazać ludzi którzy humorystycznie zakpili z władz Stadionu Basenowego ! Gdzie jest Bareja - może by nakręcił drugiego "Misia" z prokuraturą w roli głównej ! To takie wyczyny prokuratur w kraju powodują wzrost nieufności i lekceważenia społeczeństwa dla sądownictwa w Polsce. Byłem 8 lat ławnikiem i wiem, że są sędziowie i prokuratorzy rzeczowi i uczciwi - niestety, tacy bezkarni nieudacznicy budują ośmieszającą opinię o sądownictwie.
    Nawiasem mówiąc - co było strasznego w tym ,że pływali w Basenie Narodowym? Może to naczalstwo kraju poczuło się obrażone i ośmieszone ? Czy "pływacy" przeszkodzili w toczącej się grze, albo demolowali stadion ? W tej konkretnej sytuacji, gdybym był sędzią, pogroziłbym im palcem - a nie dawał 2 letni zakaz.

  • zenblue1

    Oceniono 3 razy 3

    Seremet zajmuje się pływakami a w tym czasie Waśniewska zwiała mu do Anglii

  • michos56

    Oceniono 3 razy 3

    Prokuratorzy powinni być poddani weryfikacji. Czy zostają nimi ludzie, którzy nie nadają się do niczego innego? Słyszy się o tylu niesłusznych umorzeniach poważnych spraw, a tu nieubłagany prokurator domaga się srogiej kary za żart? Może dlatego, że "sprawca" jest ustalony?

  • pinkcherry

    Oceniono 2 razy 2

    Prokuraturo - bierzcie się lepiej za dresiarzy!!!

  • prymasek11

    Oceniono 4 razy 4

    apeluję to prokuratora generalnego żeby niezwłocznie zlecił badania psychiatryczne dla wszystkich swoich śledczych. Chorych na zwolnienie a zdrowych - out. Trzeba być albo upośledzonym albo mieć nieskończenie złą wolę w interpretacji prawa (które składa się z zarówno z litery jak i ducha) żeby tak ośmieszać nasze państwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje