Wypadek polskiego jachtu na Atlantyku. Wiatr złamał maszt

Na pomoc polskim żeglarzom płynie Kuba Strzyczkowski, dziennikarz Polskiego Radia

Na pomoc polskim żeglarzom płynie Kuba Strzyczkowski, dziennikarz Polskiego Radia (Fot. rejskuby.pl)

Polski jacht "Prodigy", który miał wziąć udział w wielkich regatach ARC na Atlantyku, stracił maszt. Żaden z dwóch członków załogi nie został ranny. Powracającej do portu łodzi miał asystować jacht "Delphia Trójka", którym steruje dziennikarz Polskiego Radia Kuba Strzyczkowski - informuje TVP Info. Okazało się jednak, że pomoc nie jest potrzebna.
"Prodigy" w czwartek opuścił portugalski port Vilamoura. Do wypadku jachtu doszło w drodze do Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich, gdzie załoga miała wziąć udział w wielkich regatach ARC. Żeglarze nie zostali ranni podczas wypadku, jednak złamany maszt prawdopodobnie uniemożliwi im start w prestiżowych zawodach.

W powrocie do portu polskim żeglarzom chciał pomóc Kuba Strzyczkowski. Dziennikarz Polskiego Radia dopłynął do "Prodigy" na pokładzie jachtu "Delphia Trójka". - Cały czas jesteśmy w kontakcie z załogą "Prodigy". Poprosili nas o asystę w dotarciu do portu, znamy ich położenie na oceanie - relacjonował Strzyczkowski na antenie telewizji TVP Info.

Okazało się jednak, że pomoc nie była potrzebna. "Prodigy" ma sprawny silnik i bez problemu zmierza w kierunku portu. - Nasza pomoc nie była im potrzebna, ale dobrze jest wiedzieć, że na morzu można jeszcze liczyć na kogoś poza sobą - powiedział cytowany przez serwis TVP.Info Strzyczkowski.

Zobacz także
  • Kuba Strzyczkowski podczas mazurskich regat Dziennikarz radiowej "Trójki" chce zdobyć Atlantyk na jachcie
Komentarze (4)
Wypadek polskiego jachtu na Atlantyku. Wiatr złamał maszt
Zaloguj się
  • ergosumek

    Oceniono 4 razy -4

    Który to już połamany maszt na polskim jachcie w ostatnim czasie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje