Seremet o spotkaniu z Wróblewskim: Podkreślałem, że pochodzenie cząstek może być przeróżne

09.11.2012 16:00
Andrzej Seremet

Andrzej Seremet (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

"Podkreśliłem wyraźnie, że pochodzenie cząstek wysokoenergetycznych zabezpieczonych podczas badań wraku samolotu Tu-154M może być przeróżne" - napisał Andrzej Seremet w oficjalnym oświadczeniu. W ten sposób prokurator generalny zaprzecza informacjom Tomasza Wróblewskiego. Były już naczelny "Rz" twierdził, że Seremet podczas spotkania z nim nie zasugerował, że cząsteczki mogą wskazywać na inne pochodzenie niż materiał wybuchowy.
Tomasz Wróblewski, były redaktor naczelny dziennika "Rzeczpospolita", oświadczył, że podczas spotkania z prokuratorem generalnym ten "ani razu nie zasugerował, że te cząsteczki mogą wskazywać na inne pochodzenie niż materiał wybuchowy". Dodał, że Seremet przyznał, iż prokuratura od kilkunastu dni posiada informacje o obecności we wraku tupolewa wysokoenergetycznych cząstek, które mogą wchodzić w skład materiałów wybuchowych, ale nie jest jeszcze w stanie stwierdzić, jakiego pochodzenia są te cząsteczki.

- Na spotkaniu u prokuratora Seremeta, jego rzecznik, prok. Martyniuk, przyznał mi, że nie tylko "Rzeczpospolita" wie o sprawie i myślę, że tak było" - podkreśił Wróblewski.

Oświadczenie Seremeta

W odpowiedzi na słowa Wróblewskiego Andrzej Seremet opublikował oficjalne oświadczenie zaprzeczające tym informacjom. "W trakcie rozmowy z Panem Tomaszem Wróblewskim, prowadzonej w obecności Rzecznika Prasowego Prokuratury Generalnej Mateusza Martyniuka, podkreśliłem wyraźnie, że pochodzenie cząstek wysokoenergetycznych zabezpieczonych podczas badań wraku samolotu Tu-154M może być przeróżne" - czytamy w oświadczeniu prokuratora.

Pytany o swą rozmowę z naczelnym "Rz" przed jej publikacją, Seremet mówił już wcześniej, że Wróblewski prosił o spotkanie, twierdząc, że ma "ważną wiadomość o wadze właściwie równej z racją stanu".

- Powiedziałem wtedy, że mogę potwierdzić, że podczas oględzin i badań wraku w Smoleńsku narzędzia pomiarowe używane przez biegłych wykazały istnienie jakichś materiałów wysokoenergetycznych, podobnych do materiałów wybuchowych, ale żeby z tego powodu nie wyciągać żadnych, a szczególnie takich wniosków, które byłyby równoznaczne z tym, że użyto takich materiałów przeciwko czy wobec tego samolotu - relacjonował Seremet.

Z dalszej relacji Seremeta wynikało, że gdy Wróblewski powiedział mu, że chce by wiedział, że "Rz" taki tekst przygotowuje - on odparł, żeby powstrzymali się z publikacją tego tekstu do czasu umożliwienia prokuraturze odniesienia się do tego w sposób merytoryczny. - Odniosłem wrażenie, że redaktor, wychodząc z mojego pomieszczenia, przyjął moją propozycję - mówił Seremet.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (62)
Zaloguj się
  • florekuty1977

    0

    Wszystko jasne. Doszło na pokładzie do eksplozji pianki do golenia Gosiewskiego i szminki Jolanty Szymanek - Deresz. Trotyl i nitrogliceryna nawet jeśli ich obecność została stwierdzona były tam już od 1942, zostawił je starszy szeregowy Hans Muller.

  • kermit.dolomit

    Oceniono 2 razy 0

    PO lecialo w sondażach na pysk więc postanowili trafić w PiS przez Smoleńsk Wystarczyło dostarczyć zwolennikom teorii spiskowej mało wiarygodne informacje o trotylu a Kaczyński nie mógł tego nie skomentować Gra Platformy Smoleńskiem w walce z Pisem to wyjątkowe Qrestwo

  • gralfa00aa11

    0

    Wysokoenergetyczne to wplywy na umyslowosc i sledztwa chyba,pilot bez zezwolen,drugi licencji,kurropatia zawodowa jak heca szalowa.I ujrzeli ci co nie wiedzieli co wrzesniowy,co kura,gdzie pies, co z takimi jest.

  • maruti800

    Oceniono 1 raz 1

    Na podstawie istnienia cząstek nie można budować, żadnych teorii.
    Nawet gdy założymy, że samolot wybuchł, to i tak jeszcze nie jest dowód na zamach. Sam fakt wybuchu nie wskazuje jeszcze na jego przyczynę. A nawet gdyby udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że to był zbieg nieszczęśliwych wypadków spowodowany polską brawurą i rosyjskim bałaganem, to i tak znajdą się tacy którzy w to nie uwierzą.
    Wszystko o Smoleńsku 2010

  • pawel_z_wroclawia

    Oceniono 1 raz -1

    U nas jest tak fajnie,
    Jarek sra do buta
    Alik ciągnie druta
    Jojo ku...
    A Płaszczak kradnie

  • adude49

    Oceniono 2 razy 2

    czy będzie śledztwo w celu ustalenia, który z prokuratorów powinien wylecieć na zbity pysk z roboty i stracić swoje dożywotnie przywileje, za ujawnianie tajemnicy śledztwa czy też wiadomo, że to nic nie da i lepiej spokojnie wrócić do aresztowania biednych pijaków na rowerach i dzieciaków ze skrętami?

  • tad-tad

    Oceniono 6 razy 2

    I po co Seremet , cokolwiek tłumaczy , mądremu nie potrzeba ,a głupcy nie uwierzą, co widać tu , w komentarzach. Ludzie , myślcie , bo to nie boli.

  • losiu4

    Oceniono 7 razy 1

    taaa. tłumacz sie seremet, tłumacz. Lepiej powiedz kto ci kazał postępowac tak aq nie inaczej. I nie tyloko o ten przypadek chodzi boś dawał d... od samego początku. Komu ty właściwie służysz?

    Pozdrawiam

    losiu

  • jeszcze1.uk

    Oceniono 6 razy 0

    Wszystkie drogi prowadza do PulTuska.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje