Prezydent nieoczekiwanie o Smoleńsku: Warto sprawdzić...

08.11.2012 13:24
Bronisław Komorowski i Andrzej Seremet

Bronisław Komorowski i Andrzej Seremet (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział, że na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zostanie zaproszony prokurator generalny Andrzej Seremet. Ma on wyjaśnić ostatnie sugestie "w zakresie ewentualnej koncepcji zamachu".
- Chcę państwu powiedzieć, że podzielam pogląd pana przewodniczącego Zbigniewa Ziobry, że warto zbadać aspekt ewentualnego zewnętrznego czynnika działającego destrukcyjnie na społeczeństwo polskie w kontekście katastrofy smoleńskiej. Absolutnie warto - powiedział prezydent po czwartkowym posiedzeniu RBN. Prezydent nie wyjaśnił, co miał na myśli, mówiąc o "zewnętrznych czynnikach działających destrukcyjnie".

Ziobro, który sam jest członkiem RBN, zaapelował wcześniej, żeby Rada zajęła się sprawą wyjaśniania katastrofy smoleńskiej.

Komorowski dodał, że zwrócił się do odpowiednich instytucji - przez szefa MSW Jacka Cichockiego - o "zbadanie, czy istnieje jakakolwiek wiedza w tym zakresie".

Prezydent powiedział też, że zamierza zwrócić się do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta z pytaniem, czy jest możliwe, by ten mógł powiedzieć cokolwiek więcej na posiedzeniu RBN, niż do tej pory mówił na spotkaniach z parlamentarzystami i ministrami. - Czy może cokolwiek powiedzieć prokurator w kwestii istotnej, jaką są podejrzenia - w moim przekonaniu formułowane bez żadnych wystarczających podstaw, ale to warto zweryfikować - w zakresie ewentualnej koncepcji zamachu - wyjaśnił Komorowski.

Wcześniej, w rozmowie z Janiną Paradowską w Poranku TOK FM, prezydent powiedział, że - choć swoimi oskarżeniami o zamach prezes PiS przekroczył kolejną granicę - trzeba próbować razem funkcjonować: - Jest ciężko, ale liczę na refleksję, także dziennikarzy.



BBN może ale nie musi

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej poinformował, że kolejne posiedzenie Rady zaplanowano na 19 grudnia. "Może ono, ale nie musi" - jak mówił - dotyczyć ewentualnych "celowych działań zewnętrznych" związanych z katastrofą smoleńską. - Zwrócimy się do służb, do Prokuratora Generalnego, i jeżeli oni będą mieli coś do przedstawienia, wówczas w formie wysłuchania szefów tych instytucji państwowych na kolejnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które jest planowane w grudniu, dziś orientacyjnie to termin 19 grudnia, ta tematyka może być podniesiona, ale niekoniecznie musi - powiedział Koziej.

- Jeżeli w tym całym problemie, służby państwa polskiego dostrzegają jakieś celowe działania zewnętrzne, to jest to kategoria z dziedziny bezpieczeństwa leżąca w kompetencji także Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wtedy będzie sens i celowość się tym zajmować - podkreślił Koziej.

Zobacz także
Komentarze (149)
Zaloguj się
  • anna22290

    0

    jak rzad polski boi sie tknac KACZYNSKIEGO to nie jest zdrowy objaw nawet dyplomaci Kaczysnki to nie polityk znajacy sie na tego typu niuansach jako czlowiek to moralne dno gotowe dla wladzy zrobic wszystko

  • xvy12

    0

    Nie rozumiem jak mógł działać wysokościomierz radiowy uznawany za sprawcę katastrofy po zdemontowaniu na lotnisku komponemtów niezbędnych do jego działania; po wizycie Tuska? . xvy

  • kibic_rudego

    Oceniono 1 raz 1

    to cale towarzycho z KOR, S i krk
    jest gow.. warte,
    rozpieprzają Polskę od 23 lat

  • palo_ma1

    Oceniono 1 raz 1

    Można by to podsumować tak (dla mnie to tylko taka sobie teoria):

    Zapewne okrutną prawdą jest,

    że obecnie nasze społeczeństwo

    wskutek potwornego zamieszania powodowanego
    kretyńskimi (albo cynicznymi)
    fantasmagoriami zamachowymi
    PiSowców

    - ma odsłonięte miękkie podbrzusze
    wrażliwe na

    wszelkie złośliwe działania.

  • fogohogo

    Oceniono 1 raz 1

    Wybuch na pokładzie prezydenckiego samolotu????? To możliwe!!!!! Jeden z pasażerów cierpiał okresowo na silną dyspepsję; jest więc możliwe że gwałtowny atak dyspepsji spowodował emisję chmury metanowej (kolokwialnie zwanej pierdem) do kokpitu, a iskra z telefonu komórkowego (nie są one w wykonaniu przeciwwybuchowym) dokonała reszty - i stąd wielkie bum!!!!

  • kat-kk

    Oceniono 3 razy 3

    Skoro w samolocie był trotyl,to piany Błasik wbrew oporom Protasiuka,zameldował karłowi gotowość do wylotu.Nawet jak Ruskie zamontowały tam trotyl to psim obowiązkiem pijaka generała było to wykryć.Chyba generał PIS, podczas przerw w piciu wie,że samolot od Ruskich wraca z bombą?A może samolot był czyściutki tylko kanapki które generał przyniósł od Jarka dla rodziny w samolocie,smarowane były gliceryną?

  • babariba-babariba

    Oceniono 4 razy 4

    ...no, tego też popier.doliło :(

  • matt-2008

    Oceniono 3 razy 1

    Tu Ziobro moze miec racje. Podstcanie zlych nastrojow, teorii spiskowych itd. moze byc kierowane z zewnatrz, bo kazde rozchwianie polityczne oslabia pozycje panstwa. Zdjecia ze Smolenska, potem jak przycichly to trotyl - to wyglada na planowana prowokacje.

  • kruk51

    Oceniono 5 razy -5

    Pan Prezydent Komorowski twierdzi ! Jak się nie da od razu wymydlić, mydlić należy do skutku ! Pan Premier
    zlekceważył naród raportem Millera. Raport Millera został sporządzony na na potrzeby polityczne Tuska. Piszę Tusk, Tusk i Tusk, bo tylko Premier ma coś do powiedzenia w tej sprawie. Rząd się nie liczy, to marionetki w rę
    ku Premiera. W polityce za niechlujstwo i arogancję płaci się wysoką cenę. Pan Prezydent i Pan Premier będą
    się trzymali swojej wersji jak pijany słupa. Bo to znaczy ich być albo nie być ! Nie stawiam żadnego zarzutu
    Premierowi i władzom PO, że dokonali zamachu. To rzecz do ustalenia ! Ale zarzucam lekceważenie narodu
    i rżnięcie głupa przed narodem. A to jest bardzo trudne do wymydlenia !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje