Zmiana władzy w Chinach. "Musimy pracować ciężej"

08.11.2012 13:19
Prezydent Chin Hu Jintao, otwierając w Pekinie XVIII zjazd Komunistycznej Partii Chin (KPCh), wezwał do walki z korupcją w szeregach władzy, ostrzegając, że w przypadku niepowodzenia partii i państwu może grozić upadek. Na zjeździe ogłoszone zostaną - ustalone wcześniej w rozmowach zakulisowych - nazwiska nowych przywódców partii oraz kraju, w tym prezydenta i premiera.
- Brak właściwego podejścia do tego problemu może okazać się fatalny w skutkach dla partii i spowodować nawet załamanie partii i państwa - powiedział Hu, podkreślając, że naród poświęca wiele uwagi walce z korupcją i politycznej integralności swoich przywódców. - Nikt nie stoi ponad prawem - oświadczył chiński przywódca, cytowany przez agencję AP. Nie odniósł się jednak bezpośrednio do głośnego ostatnio przypadku korupcji - usuniętego z biura politycznego Bo Xilaia.

W Pałacu Ludowym, położonym przy placu Tiananmen, 69-letni Hu, sprawujący równocześnie funkcję sekretarza generalnego KPCh, bronił w półtoragodzinnej mowie inauguracyjnej bilansu swej podwójnej kadencji przed krytykami, nazywającymi ten czas "straconą dekadą".

Obietnica podwojenia zarobków

Hu podkreślił, że Chiny stały się w minionym dziesięcioleciu drugą potęgą gospodarczą świata. Zaznaczył też, że konieczne jest wprowadzenie w życie "nowego rodzaju rozwoju". Wzrost gospodarczy ma być w przyszłości "bardziej zrównoważony". Władze chcą stymulować popyt wewnętrzny i zwiększać konsumpcję indywidualną. Według Hu Państwo Środka musi też stać się potęgą morską. - Musimy mierzyć wyżej i pracować ciężej, i nadal podążać za rozwojem w drodze nauki, promować harmonię społeczną i poprawiać życie obywateli - oświadczył Hu Jintao.

Chiński przywódca obiecał rodakom podwojenie ich zarobków w ciągu dekady 2010-2020 roku. W tym czasie ma podwoić się także chiński PKB. Jak podkreśla agencja Xinhua, to pierwszy przypadek, gdy chińskie kierownictwo wyznacza publicznie cele gospodarcze.

"Nie będziemy kopiowali politycznego systemu Zachodu"

W swoim przemówieniu Hu odciął się zdecydowanie od demokratycznych reform według wzorów zachodnich. - Nigdy nie będziemy kopiowali politycznego systemu Zachodu - powiedział.

Według obserwatorów krajowy zjazd ma na celu tylko formalne zatwierdzenie zakulisowych ustaleń personalnych. Aktualny wiceprezydent 59-letni Xi Jinping ma zastąpić starszego o dziesięć lat Hu na stanowisku sekretarza generalnego partii oraz prezydenta.

Przewiduje się, że oprócz zmiany na stanowisku sekretarza generalnego partii i prezydenta kraju, fotel urzędującego obecnie premiera Wena Jiabao przejmie Li Keqiang, uważany za najbliższego stronnika Hu. Eksperci określają polityków typowanych do objęcia najwyższych stanowisk jako ostrożnych, rozważnych reformatorów.

W zjeździe bierze udział ok. 2300 delegatów, wybranych przez lokalne komitety partii w całym kraju i reprezentujących 82 mln jej członków. Zjazdowi towarzyszą podwyższone środki bezpieczeństwa; przed rozpoczęciem obrad zatrzymano lub zmuszono do opuszczenia Pekinu wielu dysydentów, na innych nałożono areszt domowy.

Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • hetmanwiechu

    Oceniono 64 razy 42

    Demokracja nie dziala, widac to w krajach 'demokratycznych;. U wladzy same jelopy lub religijne swiry.

  • ciotka_ltd

    Oceniono 35 razy 23

    A GDZIE gazeta.pl widzi owo 'Nie' dla demokracji? W podwojeniu zarobkow lacznie z placa minimalna, co zmusi zachodnie firmy do powrotow do wlasnych krajow? Ten zjazd chinskich komunistow moze byc zbawienny dla swiata.:)

  • pieszo

    Oceniono 35 razy 19

    Ktoś to wszystko musi trzymać w kupie - gdyby nie ten strrraszny chiński "reżim", Stany Zjednoczone już dawno by zbankrutowały, bo to Chiny na potęgę skupują amerykańskie zadłużenie. Dziwne, że "totalitarne" pańśtwo stać na pożyczanie pieniędzy "demokratycznemu" mocarstwu, co?

  • raskolnikov74

    Oceniono 28 razy 6

    Zachwycacie się chińskim dobrobytem zapominając, że przeciętny Chińczyk pracuje za przysłowiową miskę ryżu - bez prawa do emerytury.

    Kupujecie chińskie towary, zapominając, że są produkowane w obozach pracy.

    Dalej kupujcie chińszczyznę i plujcie na polski rząd, że rośnie bezrobocie.

  • pieszo

    Oceniono 34 razy 6

    Jakoś to "NIE dla demokracji" wychodzi chińczykom na dobre. Ups, ale przecież to nie ważne, najważniejsze by Izrael był zadowolony.

  • maksimum

    Oceniono 9 razy 5

    Chinski system rzadzenia sprawdza sie najlepiej na swiecie juz od 44 lat,mimo ze lewica europejska potepia go od lat.

  • antec13

    Oceniono 13 razy 5

    Mozecie brac mnie za wariata jak chcecie, ale Chiny nie sa panstwem komunistycznym, lecz prywatna wlasnoscia 50 bardzo, bardzo bogatych rodzin, krore robia co chca. Dokladnie co chca.

  • alejajaniemaco

    Oceniono 21 razy 5

    "Nie będziemy kopiowali politycznego systemu Zachodu"

    Kolejny dowod na to ze Chinczycy nie w ciemie bici....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje