Giertych: 11 listopada idę w marszu prezydenta, bo uczci Romana Dmowskiego

08.11.2012 09:15
Roman Giertych

Roman Giertych (Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta)

- Chyba po raz pierwszy w historii Polski prezydent uczci 11 listopada nie tylko Józefa Piłsudskiego, ale i Romana Dmowskiego. Dlatego wezmę udział w Święcie Niepodległości - powiedział w TVP 1 Roman Giertych. Były lider LPR dodał, że wróci do polityki tylko wtedy, gdy pojawi się groźba powrotu Jarosława Kaczyńskiego do władzy.
- Nigdy nie było takiego gestu, który w sposób symboliczny honorowałby dokonania Romana Dmowskiego - przypomnijmy - jednego z ojców polskiej niepodległości. To jego podpis wraz z podpisem Ignacego Paderewskiego widnieje pod Traktatem Wersalskim - mówił w programie "Polityka przy kawie" Giertych tłumacząc, dlaczego przyjął zaproszenie prezydenta do marszu 11 listopada.

- Nawet gdy Lech Kaczyński zapraszał mnie na trybuny na Placu Piłsudskiego gdy byłem wicepremierem, to nie decydowałem się na to, bo uważałem, że jest pewna niesprawiedliwość historyczna, że dokonania jednej części obozu niepodległościowego się docenia, a drugiej - zapomina - dodał były przywódca Ligi Polskich Rodzin. Przy okazji wyjawił kulisy powstania pomnika Dmowskiego przy warszawskim Placu Na Rozdrożu.

- Była koalicja PiS-LPR w Radzie Warszawy, i warunkiem poparcia przez nas budżetu miasta było wyasygnowanie pieniędzy na pomnik Dmowskiego. I Lech Kaczyński, z ogromnymi oporami, wreszcie się zgodził - opisał Giertych.

"Piłsudskiego nie czcimy przecież za Berezę i dyktaturę"

Na uwagę dziennikarki TVP, że honorowanie Dmowskiego przez Bronisława Komorowskiego nie oznacza akceptacji wyrażanego przez lidera Narodowej Demokracji antysemityzmu odparł, że prezydent Komorowski nie uhonoruje też Józefa Piłsudskiego "za Berezę Kartuską czy dyktaturę".

- Roman Dmowski to jest osobowość wybitna, ze wszystkimi, oczywiście, mankamentami. Jest jak wiele postaci historycznych, które cenimy za pewne dobro, a nie za jakieś błędy - dodał Giertych.

Giertych: Z narodowcami miałem raczej wojnę niż przyjaźń

W "Polityce przy kawie" Giertych odciął się od współtworzonej przez siebie w 1989 r. Młodzieży Wszechpolskiej, która współorganizuje z innymi środowiskami prawicowymi konkurencyjny wobec prezydenckiego Marsz Niepodległości.

- Martwię się tym, że Młodzież Wszechpolska związała się z ruchem narodowo-radykalnym, z którym ja zawsze miałem raczej wojnę niż przyjaźń. Mój sprzeciw wobec nacjonalizmu sprawiał, że byłem uważany przez narodowych radykałów za zdrajcę narodu - mówił Giertych.

- To, że dziś MW wspólnie z ONR-em i różnymi dziwnymi ludźmi, którzy głoszą oderwane od rzeczywistości teorie smoleńskie (na obecnym) etapie, organizuje ten wspólny marsz nie budzi mojej sympatii. Uważam, że obecne kierownictwo MW prowadzi organizację w złym kierunku i dlatego nie chcę mieć nic wspólnego z tym, co robili w zeszłym roku - awanturami na ulicach Warszawy - zapewniał były minister edukacji.

Giertych apeluje o jedność. "Łączy nas patriotyzm"

- Dobrze, że pan prezydent zdecydował się na organizację marszu w tym roku, bo wspólnie uczcimy tych, którzy przyczynili się do polskiej niepodległości. i pokażemy jedność narodową - dodał były prezes Wszechpolaków. Jak stwierdził, "wszyscy boimy się, że grupy kibiców, radykałów i młodych ludzi, którzy polityki powinni się jeszcze uczyć, zakłócą ten wielki gest jedności, który zrobił pan prezydent".

- A ja ten gest doceniam, mimo, że wiele razy krytycznie oceniałem prezydenta Komorowskiego. Ale to, co robi w tej sprawie, to jest budowanie przekazu jedności: "różnimy się, ale jest coś, co nas łączy - patriotyzm, Polska niepodległa" - mówił były szef LPR.

"Jestem takim politycznym śpiochem"

Na pytanie o to, czy jest politycznym emerytem, Giertych, obecnie wzięty prawnik (reprezentuje m.in. syna premiera, Michała Tuska, ws. Amber Gold) odparł "Jestem takim politycznym śpiochem". Zapewnił jednak, że do polityki z powrotem na razie się nie wybiera.

- Jeżeli coś miałoby mnie skłonić do powrotu, to groźba powrotu Jarosława Kaczyńskiego do władzy, czego na razie na tym etapie nie widzę - stwierdził były wicepremier w rządzie prezesa PiS.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (211)
Zaloguj się
  • na_pravo

    Oceniono 384 razy 260

    Tak wygląda człowiek, który przeszedł na Jasną Stronę Mocy. Miły, sympatyczny, uśmiechnięty.... Nie jest już "faszystą", nikt z Redakcji GieWu nie wypomina mu już czasów, gdy był szefem MENu, zbrodnię w postaci próby usunięcia "Ferdydurke" z listy lektur szkolnych też już mu zapomniano i po cichu wybaczono (notabene - książka ta zniknęła z listy obowiązkowych lektur już za kadencji oświeconej PO).
    Salon teraz już klepie przyjaźnie pana Romana po ramionach. Jest dobrze :-)

  • toksol

    Oceniono 188 razy 138

    Nie chodzę z zasady na żadne pochody ale popieram inicjatywę wspólnego patriotycznego święta. Żadne ugrupowanie nie powinno uważać się za wyłącznie patriotyczne. Są różne postaci patriotyzmu.
    Szanujmy się wzajemnie!

  • zorja35

    Oceniono 187 razy 115

    Najbardziej mnie bawi, że Romek zaraz zostanie opluty i oskarżony przez prawdziwych polaków, że jest żydem. Jakby Dmowski żył i nie wierzył, że "ruskie wybuchli prezydęta" też by był żydem. Chichot historii.

  • slaynes

    Oceniono 120 razy 80

    Oh zdjęcie Giertycha zrobione z góry w gazecie wyborczej, no cud miód i wszystko dla przyjaciela

  • jerjar

    Oceniono 151 razy 71

    To ważny gest prezydenta. Pokazuje, że Polską nie muszą już rządzić trumny Dmowskiego i Piłsudskiego. (Inna sprawa, że zaczęły rządzić inne trumny i codziennie widzimy taniec żywych trupów wokół nich.)

    Tymczasem, niezależnie od sympatii politycznych, państwowcy (kiedyś zaliczali się do nich również Kaczyńscy) oddają hołd twórcom II RP. Roman Dmowski był wśród nich.

  • bonifacykleks

    Oceniono 114 razy 62

    Giertych, kogo ty chcesz nabrać??? Co to za brednie - właściwie to zakładałem MW, ale tak naprawdę to nie chciałem, oni mnie zmusili, ja chciałem tylko zorganizować świetlicę dla młodzieży, a wyszło tak okropnie... Roman, kiedyś przynajmniej chciałeś i potrafiłeś bronić swoich racji, a teraz tylko pozujesz na kogoś kim nie jesteś i się łasisz do władzy. Aż żal na to patrzeć.

  • v_kolumna_v

    Oceniono 109 razy 45

    To wyjątkowa szuja. Oczekuję niecierpliwie tego "powrotu" do polityki. Poparcie na poziomie poniżej błędu statystycznego będzie odpowiednim uhonorowaniem jego wiarygodności.

  • fujiyama

    Oceniono 126 razy 44

    Tatuś z Jaruzelem w Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego w stanie wojennym, a synek gotowy do podjęcia "działań" z Tuskiem.

  • prawdziwy_liberal

    Oceniono 63 razy 33

    Rozwalił maturę a teraz się szczerzy do kamery jak baran do owsa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje