Sejmowa awantura o policyjną "sieć IV RP na lewicę"

08.11.2012 06:00
Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Tłumaczyła się z niej w środę szefowa katowickiej prokuratury apelacyjnej przed sejmową komisją sprawiedliwości. Zapewniała, że nic nie wie o liście tysiąca osób, głównie związanych z lewicą, na które w czasach rządów PiS zarzucono policyjną sieć. Ale jest dokument z jej podpisem.
Ze starcia z posłami prokurator Iwona Palka wyszła poturbowana. - Lista jest dokumentem mi nieznanym, nic mi o niej nie wiadomo - powtarzała. Jednak mocno się zmieszała, gdy obecny na posiedzeniu Andrzej Kratiuk (prezes fundacji Jolanty Kwaśniewskiej) pokazał kserokopię zarządzenia prokuratury z jej własnym podpisem. Na mocy tego pisma - tajnego wcześniej - lista znalazła się aktach sądowych. - Jestem kompletnie zaskoczona. Nie przypominam sobie tego faktu, ale jeżeli jest tam mój podpis, to prawdopodobnie tak było - odpowiadała prokurator Palka.

- Nie uwierzę, że lista, na której jest trzech byłych premierów i kilku ministrów, nikogo nie interesowała - komentowała Krystyna Łybacka (SLD) - Czy pani w ogóle nad czymś panuje w prokuraturze? - pytała Anna Grodzka (Ruch Palikota).

Powodem zwołania komisji był artykuł "Gazety" sprzed kilku tygodni. W tekście "Dziurawa sieć IV RP na polityków lewicy" opisaliśmy proces, który toczy się we Wrocławiu.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Zobacz także
Komentarze (54)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 141 razy 127

    Dokąd w prokuraturze i sądach będą zasiadać ludzie z nadania Ziobry to takie sprawy nigdy nie zostaną wyjaśnione

  • fakiba

    Oceniono 110 razy 106

    Za czasów IV RP jak mówi Kaczor prokuratura działała bardziej efektywnie pod kontrolą ministra wzywało się takiego na dywanik i zlecało co trzeba

  • 2bankier

    Oceniono 104 razy 100

    Pokuratura od dawna sprawia wrazenie jakby byla ponad prawem.Ci urzednicy zapominaja,ze ich obowiazkiem jest sluzenie spoleczenstwu a nie spiskowanie.

  • an.chojnacki

    Oceniono 81 razy 79

    Chyba są w Polsce procedury i prawo. Jeśli ta pani podpisała dokument, który łamie i jedno i drugie - to powinna odejść z zawodu prawniczego - jakiegokolwiek. Prokurator to (z łaciny nawet) urzędnik. Podpisania dokumentu jednak nie musi pamiętać - to sprawa jednak drugorzędna - jeśli złamała prawo, procedury, czy choćby dobry obyczaj. To czy było to w III czy IV RP nie ma znaczenia.

  • dzaga41

    Oceniono 51 razy 45

    Biedaczka ,amnezja ją dopadła. Z takim stanem umysłu co ona robi w prokuraturze?

  • jerzy.zywiecki

    Oceniono 59 razy 37

    A czy premier Tusk ,tak do końca,to chciał rozliczyć politycznych "przestępców" IV RP,powszechnie łamiących demokrację i naginających prawo do swoich partyjnych potrzeb i gierek?

  • felss

    Oceniono 39 razy 33

    Kaczyński jeszcze nie w pierdlu? Dziwne. Ano tak, agenci Putina są nietykalni...

  • kalebas

    Oceniono 41 razy 31

    Demokracja zawsze prowadzi do zjawiska naginania prawa do własnych potrzeb rządzących. Podobnie zresztą jak dyktatura oraz wszystkie inne znane systemy sprawowania władzy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje