Episkopat Polski chce powrotu lekcji religii i etyki do ramowego planu nauczania

07.11.2012 18:27
Lekcja religii

Lekcja religii (Fot. Rafał Michałowski / Agencja Gazeta)

Rozczarowanie postawą Ministerstwa Edukacji Narodowej, które nie chce wpisać nauczania religii do ramowego planu nauczania, wyraził dziś bp Marek Mendyk. Przewodniczący Komisji Wychowania Konferencji Episkopatu Polski wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie po spotkaniu z przedstawicielami MEN w Warszawie.
Podczas spotkania na temat nauczania religii w szkole strona kościelna zaproponowała przywrócenie w brzmieniu rozporządzenia z 2002 r. odnoszącego się do ramowego planu nauczania. Uznano je, w przeciwieństwie do ostatniego zapisu, za wystarczająco czytelne i niebudzące żadnych obaw.

Przewodniczący Komisji Nauczania Katolickiego KEP ocenił, że postawa resortu sprzyja marginalizacji lekcji religii. Biskup wyraził opinię, że jeśli nie będzie jednoznacznego zapisu mówiącego o obecności religii/etyki w planie ramowym, to istnieje groźba dowolnej interpretacji rozporządzenia przez organ prowadzący, czyli samorządy. To zaś może w efekcie spowodować wyrugowanie religii ze szkół bądź wprowadzić odpłatność za te zajęcia.

Za lekcje religii zapłacą samorządy?

Lekcje religii bądź etyki znajdowały się przez lata w ramowym planie nauczania. Teraz, zgodnie z obowiązującym od 1 września rozporządzeniem ministra edukacji narodowej w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych, przedmioty te zostały przeniesione do planu szkolnego. Zrodziło to obawy samorządów, że będą musiały finansować je z własnych budżetów. Dlatego komisja episkopatu od miesięcy domaga się nowelizacji rozporządzenia MEN. Głos w tej sprawie zabierał też cały episkopat.

Po dzisiejszej, kolejnej turze rozmów z przedstawicielami resortu edukacji bp Mendyk powtórzył, że komisja upominała się o nowelizację rozporządzenia, które jest "mało czytelne, niejasne i wyraźnie zmienia status prawny nauczania religii w szkole".

MEN: Religia jest obowiązkowa, ale po deklaracji rodziców

Tymczasem resort edukacji nie podziela opinii przedstawiciela KEP. - Wyniki monitorowania potwierdzają, że religia jest organizowana zgodnie z przepisami prawa, a samorządy i dyrektorzy prawidłowo wywiązują się z obowiązku jej realizowania" - napisała rzeczniczka MEN.

W dalszej części oświadczenia Ministerstwa Edukacji Narodowej czytamy: "Religia od samego początku (czyli od roku szkolnego 1992/93) należy do zajęć, które stają się obowiązkowe po deklaracji rodziców, inaczej niż w przypadku takich przedmiotów, jak język polski czy matematyka. W przypadku deklaracji rodziców lub pełnoletnich uczniów o chęci uczestnictwa w lekcjach religii musi być ona organizowana bezpłatnie i finansowana w ramach subwencji oświatowej. Od września 2012 roku nic się w tym zakresie nie zmieniło".

Episkopat: MEN marginalizuje nauczanie religii

Zdaniem biskupa taka postawa Ministerstwa Edukacji Narodowej, jeśli nawet nie eliminuje, to na pewno marginalizuje nauczanie religii. - Tak jakby sugeruje się nam, że za jakiś czas nie będziemy w ogóle mieli podstaw do nauczania religii w szkołach ponadgimnazjalnych, bo pełnoletnia już młodzież nie będzie chciała uczestniczyć w tych zajęciach - ubolewa przedstawiciel episkopatu.

Kolejne spotkanie przedstawicieli episkopatu oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej w tej sprawie ma się odbyć na początku grudnia.

Zobacz także
Komentarze (234)
Zaloguj się
  • eugeniuszmg

    0

    Patrząc na tą salę,klasę to uważam,że przydało by się więcej obrazków i będzie wówczas galeria obrazów. Skoro przenieśli się do szkół to polikwidować kościoły,salki katechetyczne.Zacofany kraj bo jak to inaczej nazwać a o ludziach to nawet nie wspomnę.Obecnie kościół nie ma nic wspólnego z żadną wiarą,przekształcił się w następną partię rządzącą wprowadzając swoje zakazy i nakazy.

  • larivo

    Oceniono 4 razy 4

    Jako obywatel Rzeczpospolitej Polski nie zgadzam się, aby w polskich szkołach uczono religii.
    Ponadto nie zgadzam się, aby Episkopat współtworzył polskie prawo, w tym prawo kobiet do aborcji i prawo par do leczenia bezpłodności metodą in vitro.
    Mam nadzieję, że moje zdanie będzie uszanowane.

    Jeśli Episkopat oraz Rząd chcą przekonać się, jak wielu Polaków ma światopogląd diametralnie inny od doktryny kościoła, niech przeprowadzi referendum.

    Obalmy wreszcie mit Polski katolickiej.

  • m.arco

    Oceniono 4 razy -4

    Kiedyś w czasach komuny (np. w 1980-ym roku) walczyliśmy o to by religia znalazła się w szkole wierząc, że przyniesie to pozytywne skutki w postaci wysokiej moralności przyszłych pokoleń. Nie przewidzieliśmy tylko, że komuniści zdominują polskie a nawet europejskie życie obyczajowe szybciej niż nam wydawał możliwy ich powrót do gry o dusze obywateli. Czasami włosy stają mi dęba kiedy obserwuję to co się dzieje.

  • anty-lady

    Oceniono 11 razy 9

    Pełna zgoda. Ale pod warunkiem, że kościół będzie sam opłacać katechetów. To kosztuje podatników 1,3 mld zł rocznie!!! Więcej niż misja w Afganistanie!

    Dla porównania budżet Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego to ok. 3 mld.

  • fred_die

    Oceniono 4 razy 4

    "Art. 48.
    Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania."

    Ja bym się zastanowił czy przypadkiem nie łamiemy konstytucji dając prawo o decydowania o własnej wierze dopiero po uzyskaniu pełnoletności. W wielu przypadkach taki szesnastolatek ma już własne przekonania które nie zawsze muszą się zgadzać z przekonaniami rodziców, zwłaszcza w sprawach wiary.

  • tomspeed

    Oceniono 4 razy 2

    Może jeszcze wprowadzą wymuszenie chodzenie do kościoła pod groźbą kary...

    papierkowezycie.blox.pl/html

  • costa3500

    Oceniono 5 razy 5

    To czrne bydło się zagalopowało za chwilę będą żądać powrotu Inkwizycji żeby mordować w imię swego boga

  • iseree68

    Oceniono 4 razy 4

    Jeszcze trochę i nie będzie kogo nauczać religii, stare roczniki się wykruszają, młodzież ma religię i ogólnie kościół w doopie. Ale kk sam sobie jest winien. Takim głupim gadaniem, jakimiś żądaniami i swoją postawą sami odpychają ludzi od siebie. W ogóle to to gdzieś po drodze po luksusy, mamonę itp. bardzo się pogubili i myślę, że jak nie pójdą po rozum do głowy to już się raczej nie odnajdą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje