Romney: Dałem z siebie wszystko. Ale naród wybrał innego przywódcę

07.11.2012 07:13
Mitt Romney podczas przemawia do swoich zwolenników. Wcześniej zadzwonił z gratulacjami do prezydenta Obamy

Mitt Romney podczas przemawia do swoich zwolenników. Wcześniej zadzwonił z gratulacjami do prezydenta Obamy (Fot. MIKE SEGAR REUTERS)

- Ubiegałem się o ten urząd, ponieważ martwię się o Amerykę. Te wybory się skończyły, ale nasze zasady trwają. Naród wybrał innego przywódcę, więc łączę się z wami w modlitwie za Baracka Obamę - mówił Mitt Romney w Bostonie. Chwilę wcześniej zadzwonił z gratulacjami do prezydenta Obamy.
Swoje krótkie przemówienie Mitt Romney zaczął od gratulacji Obamie. Dziękował Paulowi Ryanowi i swojej żonie, synom, ich żonom i ich dzieciom. - Ann byłaby wspaniałą pierwszą damą - mówił Romney. Swoim zwolennikom powiedział: "To jest czas wielkich wyzwań dla Ameryki i modlę się o to, by prezydent z sukcesem prowadził nasz naród".

- Ubiegałem się o ten urząd, ponieważ martwię się o Amerykę. Te wybory się skończyły, ale nasze zasady trwają. Wierzę przede wszystkim w nasze zasady, te, na których zbudowano Stany Zjednoczone Ameryki - mówił. Dodał, że dał z siebie wszystko w czasie tej kampanii. - Ale naród wybrał innego przywódcę, więc łączę się z wami w modlitwie za Baracka Obamę. Niech Bóg błogosławi Amerykę - zakończył Romney.



Romney zwlekał ponad godzinę

Prezydent Barack Obama wygrał wybory w USA, pokonując swego republikańskiego rywala do Białego Domu Mitta Romneya i zapewniając sobie rządy na drugą kadencję. Obama uzyskał potrzebne do zwycięstwa minimum 270 głosów elektorskich dzięki nieznacznej wygranej w stanie Ohio - podała najpierw telewizja CNN, a potem inne media na podstawie wstępnych, ale wiarygodnych obliczeń głosów.

Kandydat Republikanów, który śledził wyniki głosowania w swoim sztabie w Bostonie, zwlekał ponad godzinę z przyznaniem się do porażki, czekając na wyniki w Ohio. W jego sztabie zapanował nastrój żałobny.

"Partia Republikańska musi się zmienić"

Niektórzy Republikanie kwestionują podany wynik głosowania w Ohio, zwracając uwagę, że różnica na korzyść Obamy jest minimalna (wg CNN 2 proc.). Podkreślają też, że - według niepełnych na razie obliczeń głosów - rozkład głosów bezpośrednich w całym kraju wygląda na równy - po 49 procent dla Obamy i Romneya.

W pierwszych komentarzach wyraża się jednak opinię, że Partia Republikańska poniosła dotkliwą porażkę - tym bardziej że nie udało się jej odzyskać większości w Senacie.

Komentatorzy przewidują burzliwe rozrachunki w stronnictwie, które - ich zdaniem - zanadto poszło na prawo, ulegając presji ultrakonserwatywnej Tea Party.

- Partia Republikańska musi się zmienić. Tea Party kosztowała ich te wybory - powiedział w telewizji CNN doradca byłego prezydenta Billa Clintona James Carville.

Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • milseog

    Oceniono 59 razy 45

    chcialbym uslyszec jak kaczynski mowi tak o swoim rywalu do fotela prezydenckiego.

  • taroudant

    Oceniono 20 razy 18

    To był spisek i zamach ! Wiadome siły sfałszowały wybory ! Tajni świadkowie widzieli ślady substancji energetycznej na urnach wyborczych. Światowi eksperci (Macierwicz, Fotyga i Kononowicz) są już w drodze do Waszyngtonu; oby szczęśliwie dolecieli ...

  • cheffin

    Oceniono 13 razy 11

    Praca.............................. jezeli nie bedziemy pracowac to zadna modlitwa nam nie pomoze.

  • zgryz3

    Oceniono 12 razy 10

    Za tysiąc lat może i w Polsce - podnóżku Ameryki - przegrany kandydat powie do wygranego: gratuluję.

  • dybko2

    Oceniono 10 razy 8

    Jarek bierz przykład !!!!

  • wiezet

    Oceniono 6 razy 6

    tyle że przegrany wspolpracuje i nie rozwala państwa "od środka" bo ma takiego focha, aż do następnego razu za cztery lata. U nas niestety jak na wsi, na zasadzie Kargula, "....sąd sądem, ale prawo i sprawiedliwość musi być po naszej stronie...."

  • ccc-bbb

    Oceniono 17 razy 5

    "Kochani, szanowni państwo, muszę zacząć od tego, czego wymaga dobry zwyczaj: gratuluję zwycięzcy, gratuluję Bronisławowi Komorowskiemu - powiedział Jarosław Kaczyński. "

    www.rp.pl/artykul/503469.html?print=tak&p=0
    www.polishnews.com/index.php?option=com_content&view=article&id=1501:zwycistwo-bronisawa-komorowskiego&catid=84:polska-poland&Itemid=201
    Cytat dla tych propagandzistów, którzy już jadą po Kaczyńskim. Nawet qurna w USA Kaczyńskiego widzą ....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje