USA: Wybory dziś, wynik w grudniu [CO, JAK i KIEDY?]

07.11.2012 01:29
Gdy wynik kandydatów jest tak bardzo zbliżony, jak w USA w 2000 roku w wyborach prezydenckich, wtedy w polityce zaczyna się chaos

Gdy wynik kandydatów jest tak bardzo zbliżony, jak w USA w 2000 roku w wyborach prezydenckich, wtedy w polityce zaczyna się chaos (Fot. JESSICA RINALDI Reuters)

Wybory prezydenta dziś, oficjalny wynik w grudniu, a zaprzysiężenie w styczniu. System wyborczy w Stanach Zjednoczonych jest bardzo skomplikowany. Wybory prezydenckie mają charakter pośredni. Obywatele oddają swoje głosy na elektorów, którzy w grudniu wybiorą prezydenta i wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych.
6 listopada Amerykanie głosowali w 57. wyborach prezydenckich w historii tego kraju. Zbiegły się w czasie zarówno z wyborami do Senatu Stanów Zjednoczonych, gdzie wybierano 33. senatorów, jak z wyborami do Izby Reprezentantów, w których mieli być wyłonieni członkowie 113. kadencji Kongresu. Poznamy też 11. gubernatorów. Być może nie od razu poznamy nazwisko zwycięzcy w wyścigu do prezydenckiego fotela, czy będzie to demokrata Barack Obama, czy republikanin Mitt Romney.

Choć jeden głos więcej

Wybory w USA są pośrednie, to znaczy, że wyborcy oddają swoje głosy na elektorów, a ci wybiorą prezydenta. Prezydentem zostaje kandydat, wyłoniony w głosowaniu Kolegium Elektorów Stanów Zjednoczonych. Dlatego nie ma znaczenia, jaką różnicą głosów się wygrywa. Chodzi o to, by w poszczególnych stanach mieć o jeden głos więcej od przeciwnika. Kandydat, który w danym stanie wyprzedzi rywala choćby jednym głosem, zyskuje automatycznie poparcie wszystkich tamtejszych elektorów. Zdarza się, że kandydat, który uzyskał mniejszość w głosowaniu powszechnym, uzyskuje przewagę w kolegium elektorskim i zostaje prezydentem. Taka sytuacja miała miejsce w latach: 1824, 1876, 1888 i w 2000 roku.

Transition

Elektorzy z każdego stanu zbiorą się w pierwszy poniedziałek po drugiej środzie grudnia, w tym roku jest to 17 grudnia, w siedzibie władz stanowych i tam oddadzą głosy. Aby wygrać, wystarczy zdobyć 270 takich głosów. Kadencja obecnego prezydenta Baracka Obamy wygasa 20 stycznia 2013. Tradycyjnie tego samego dnia prezydent elekt zostanie zaprzysiężony na urząd. Czas od 6 listopada do 20 stycznia będzie okresem przygotowania prezydenta elekta do objęcia władzy, zwanym "transition", czyli przejściem. Jego procedury określa specjalna ustawa. Urzędujący prezydent zachowuje wszelkie prerogatywy i kontakty zagraniczne. Poza tym udostępnia w Waszyngtonie prezydentowi elektowi osobne gotowe biura, komputery i linie telefoniczne oraz środki finansowe z budżetu na rekrutację nowych pracowników jego administracji. Prezydent elekt może się cieszyć powszechnym entuzjazmem, ale jego władza nie ma przełożenia na aparat urzędniczy, armię, dyplomację ani pieniądze.

Dwunastu na dwie kadencje

W poprzednich wyborach Barack Obama zwyciężył swojego głównego kontrkandydata Johna McCaina. Podczas głosowania 4 listopada 2008 roku kandydaci na elektorów popierający Baracka Obamę zdobyli 365 mandatów w 538-mandatowym Kolegium Elektorskim wobec 173. mandatów przyszłych elektorów McCaina. Obama zastąpił prezydenta George'a Busha. Ten republikanin pełnił urząd przez dwie kadencje. Spośród wszystkich prezydentów Stanów Zjednoczonych, dwunastu pełniło tę funkcję przez pełne dwie kadencje. Byli to: George Washington, Thomas Jefferson, James Madison, James Monroe, Andrew Jackson, Ulysses Grant, Grover Cleveland, Woodrow Wilson, Franklin Roosevelt, Dwight Eisenhower, Ronald Reagan i George Bush.

Kibicujesz Mittowi Romneyowi czy Barackowi Obamie? Podyskutuj o wyborach w USA na naszym profilu na Facebooku >>>

Amerykanie wybierają prezydenta - najnowsze informacje z USA na naszym liveblogu >>>

Zobacz także
Komentarze (5)
Zaloguj się
  • supertlumacz

    Oceniono 2 razy 2

    Już tylko Polska będzie popierać plany agresji Izraela na Iran. i ukrywać porozumienie między Rosją a USA w sprawie wycofania najemnikow i pozostawienia PrezydentaAssada przy władzy w Syrii. Czytać moje komentarze sprzed 3 dni, a nie bieżace doniesienia PAP.

    Tak jak przewidywałem polskie (?) publikatory będą starały się ukryć rozmiar porażki proizraelskiego Mitta Romney'a . Dlatego ostateczne wyniki nie zostaną opublikowane w Polsce a zostanie pozostawione MYLNE wrażenie jakoby wybory byly WYRÓWNANE. Tak nie bylo. Wszędzie w swiecie poza Polską opublikowano już że HBO już zdobył 280+ glosow elektorskich, a MR tylko 205 ai pozostale 3 stany Colorado, Floryda prawdopodobnie będą głosować za HBO co da mu 330+ glosów elektorskich.Prawdopodobne że MR nie przekroczy 210.

    A więc wybory nie były wyrównane...

    Podczas głosowania 4 listopada 2008 roku kandydaci na elektorów popierający Baracka Obamę zdobyli 365 mandatów w 538-mandatowym Kolegium Elektorskim wobec 173. mandatów przyszłych elektorów McCaina.

    6 listopada 2012 BO zdobył 330+ glosow elektorskich...

  • good_vibrations

    Oceniono 1 raz 1

    Parafrazując klasyka - Well, actually, he forgot Clinton.

  • misiupisiu2

    Oceniono 8 razy 6

    110% frekwencji wyborczej W USA

  • valana

    Oceniono 11 razy 11

    Hmmm.... A Bill Clinton? Nie aby dwie pełne kadencje sobie porządził?

  • tenare

    Oceniono 17 razy 13

    Podniecacie się tymi wyborami w USA tak jak dawniej wyborami Pierwszego Sekretarza w Moskwie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje