Władze klubu PO chcą zablokować reformę Gowina

06.11.2012 20:07
Jarosław Gowin

Jarosław Gowin (Fot. Bartosz Bobkowski/AG)

Władze klubu PO opowiedziały się wieczorem za skierowaniem do dalszych prac w Sejmie obywatelskiego projektu blokującego reorganizację sądów rejonowych. Reorganizacji tej chce minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.
- Zarekomendowałem władzom klubu, aby nie odrzucać projektu obywatelskiego w pierwszym czytaniu. Z zasady nie

odrzucamy projektów obywatelskich, jeśli nie są to projekty ideologiczne - powiedział szef klubu PO Rafał Grupiński.

"Betonuje strukturę sądów"

- Skierujemy projekt obywatelski do dalszych prac - potwierdziła rzeczniczka dyscypliny klubu PO Iwona Śledzińska-Katarasińska.

Z kolei rzeczniczka ministra sprawiedliwości Patrycja Loose powiedziała, że projekt obywatelski "betonuje strukturę sądów". Źródła w PO poinformowały, że w najbliższym czasie Gowin ma rozmawiać z kierownictwem klubu właśnie o sądach rejonowych.

Grupiński przyznał, że jest sceptyczny wobec reformy, za którą opowiada się minister sprawiedliwości. Podkreślił też, że większość sejmowa popiera projekt obywatelski.

Na początku października Gowin podpisał rozporządzenie, zgodnie z którym 79 małych sądów rejonowych - o limicie etatów do dziewięciu sędziów włącznie - zostanie zniesionych i stanie się wydziałami zamiejscowymi większych jednostek. Zmiany mają wejść w życie 1 stycznia 2013 r. Przeciw reformie są: PiS, SLD, Ruch Palikota i koalicyjny PSL.

Posłowie PSL złożyli w Sejmie obywatelski projekt ustawy o okręgach sądowych sądów powszechnych - który ma zablokować reorganizację sądów rejonowych (Sejm zajmie się nim w czwartek). W obywatelskim projekcie wymieniono enumeratywnie wszystkie sądy rejonowe w Polsce; projekt miałby wejść w życie od nowego roku - tym samym uniemożliwiłby przewidzianą od 1 stycznia reorganizację sądów.

"Byłem i jestem niechętny"

Posłowie Platformy są podzieleni w kwestii reorganizacji sądów rejonowych, niektórzy z nich otwarcie krytykują pomysł Gowina.

Szef łódzkiej PO Andrzej Biernat powiedział, że od początku krytycznie odnosi się do planów resortu sprawiedliwości. - Jestem z miasteczka powiatowego i tak jak większość posłów Platformy z mniejszych miejscowości uważam, że to jest (rozporządzenie Gowina) dezorganizacja życia w mniejszych miejscowościach. Byłem i jestem niechętny projektowi Gowina - podkreślił.

Andrzej Halicki (PO) przyznał, że w sprawie reorganizacji sądów "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". - Utrata prestiżu - w postaci przeniesienia sądu - jest bolesna dla wielu społeczności lokalnych, trudno oczekiwać, z ich punktu widzenia i z punktu widzenia posłów tych małych miasteczek, żeby zgodzili się na taką utratę prestiżu. Ta reforma powinna trochę inaczej wyglądać - powiedział.

Również inny poseł PO Waldy Dzikowski przyznał, że reforma Gowina budzi spore kontrowersje, także w klubie Platformy. "Część lokalnych polityków, starostów sprzeciwia się zmianom, trzeba to wziąć pod uwagę i bardzo poważnie rozważyć wszelkie racje" - zaznaczył.

"Za odrzuceniem projektu"

Z kolei Tomasz Lenz (PO) przekonuje, że reforma Gowina jest niezbędna - aby usprawnić funkcjonowanie sądownictwa. "Żaden sąd nie będzie zlikwidowany, zmieni się tylko tabliczka, tak to działa w Anglii i dobrze funkcjonuje" - podkreślił. Jak dodał, on będzie bronił reorganizacji sądów rejonowych.

Także Paweł Olszewski (PO) uważa, że rozporządzenie Gowina "kierunkowo" jest słuszne, bo - jak zauważył - żaden sąd nie zostanie zlikwidowany, a jedynie zostanie przyspieszona i uelastyczniona praca. Przyznał jednocześnie, że potrzebna jest dyskusja i że klub PO z zasady głosuje za tym, by wszystkie projekty obywatelskie kierować do dalszych prac w komisjach sejmowych.

Politycy PO przyznają nieoficjalnie, że kwestia reorganizacji sądów może spowodować kolejny - po sprawie aborcji - konflikt w klubie Platformy. W październiku Sejm opowiedział się za dalszymi pracami nad projektem ustawy Solidarnej Polski zaostrzającym przepisy dotyczące aborcji; za takim rozwiązaniem opowiedziało się m.in. 40 posłów PO - mimo że władze klubu PO rekomendowały swoim posłom, by głosowali za odrzuceniem projektu.

"Bez PSL nie uda nam się"

Według części polityków PO, reforma Gowina nie przyniesie Platformie popularności, a jedynie niepotrzebne spięcia z koalicyjnym PSL. - Bez PSL nie uda nam się obronić Gowina, arytmetyka sejmowa jest nieubłagana, nie mamy co walczyć w przegranej sprawie - powiedział polityk z władz klubu PO.

W marcu premier Donald Tusk, pytany o plany Gowina w sprawie reorganizacji sądów rejonowych, mówił: "Minister Gowin ma moje pełne wsparcie w tej kwestii. Rozumiemy emocje, zaniepokojone są elity - w dobrym tego słowa znaczeniu - tych miast; ludzie, którzy mają tam pracę, administracja tych sądów; niektórzy uważają, że cierpi trochę prestiż miasta".

Reorganizacja sądownictwa rejonowego w drodze rozporządzenia została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego przez Krajową Radę Sądownictwa. Rada wskazała, że do czasu rozpoznania sprawy przez TK minister nie powinien korzystać z zaskarżonych przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych. Trybunał Konstytucyjny do tej pory nie rozpatrzył tej sprawy.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (73)
Zaloguj się
  • politol59

    0

    Dymisja na horyzoncie.

  • dziadekjam

    0

    W PO zaczyna obowiązywać zasada "Klasyka Wałęsy" - "Jestem za, a nawet przeciw".

  • jw11

    Oceniono 1 raz 1

    Jak wszędzie, w PO też są dziady

  • jw11

    Oceniono 1 raz 1

    Grupiński już z wyglądu jest niechętny

  • jw11

    Oceniono 1 raz -1

    byłem w takim miasteczku napadnięty przez, jak się okazało, informatora (kapusia) policyjnego, sprawie łeb ukręcono w sądzie właśnie, szkoda gadać. Nie sam takie sprawy miałem , mogę poopowiadać , tylko czy jest komu?

  • justin2312

    Oceniono 3 razy 1

    Nie bardzo wiem o co chodzi z tymi sądami rejonowymi i ich prestiżu. Niewątpliwie reformy to dodatkowe obfite zyski dla polityków reformujących i ponowne ukazanie obywatelom, że to jest najbardziej im potrzebne. Mydło polityczne spowoduje kolejne przepychanki i walkę o dobre nowe stanowiska WŁADZY. Każda reforma pociąga za sobą straty dla obywatela, któremu coraz gorzej się żyje w demokratycznym państwie, ponieważ politycy "wzięli się do pracy" i wpychają nie tylko "siano" elektoratowi , po to żeby sami mogli na reformie zarobić. Czy zyskają tym jakiekolwiek zaufanie, którym niby obdarzamy naszych nieudanych zwykle pośredników konstytucyjnej władzy bezpośredniej NARODU jest bardzo wątpliwe. Bezpośrednie dobro ogółu polityków zyska na reformie na pewno.

  • leon9910

    Oceniono 3 razy 1

    niezalezna.pl Próbki są w Rosji, ale nie wiem gdzie” – takim wyznaniem Andrzej Seremet na antenie TVP Info zakończył dzień. Wyszło na jaw, że prokurator generalny nie orientuje się gdzie są istotne dowody w śledztwie smoleńskim. Ciekawe, jak jutro rano będzie tłumaczył tak gigantyczną wpadkę?

  • miroo

    Oceniono 8 razy 4

    Jakim kretynem, jaką debilną partią trzeba być aby samemu stawiać na stanowisku ministra człowieka, którego pomysły głupie (wiadomo było, że się nie zna i będzie miał głupie pomysły) potem trzeba będzie hamować ???

    idiotyzm w czystej postaci...

    tego i jeszcze gorszych rzeczy spodziewałem się gdy usłyszałem, że katotalib Gowin zostanie ministrem..

  • puszka-3

    Oceniono 3 razy 1

    Najtaniej będzie odwołać Gowina i powołać na nowo Kwiatkowskiego.
    On logicznie myśli.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje