Hajdarowicz: Gmyz może twierdzić, że widział Marsjan

06.11.2012 18:16
Grzegorz Hajdarowicz

Grzegorz Hajdarowicz (Fot. Micha3 Lepecki / Agencja Gazeta)

- Cezary Gmyz jest niewiarygodny i nie chcę, żeby niewiarygodny dziennikarz pracował w mojej gazecie - powiedział na antenie radiowej Jedynki Grzegorz Hajdarowicz, prezes zarządu wydawnictwa Presspublica.
Hajdarowicz podkreślił, że nie miał żadnych wątpliwości w związku ze zwolnieniem redaktora naczelnego Rzeczpospolitej Tomasza Wróblewskiego i dziennikarza śledczego Cezarego Gmyza, autora tekstu "Trotyl we wraku tupolewa".

Według Hajdarowicza, artykuł Cezarego Gmyza nie był udokumentowany i wiarygodny. - Gmyz może twierdzić, że widział Marsjan, ale musi to udokumentować - mówił prezes Presspubliki.

Hajdarowicz: Co innego ustaliłem z Wróblewskim

Grzegorz Hajdarowicz ujawnił, że prosił redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej", by publikacja o materiałach wybuchowych we wraku tupolewa była "wyważona, oparta na faktach i z racjonalnym tytułem".- To, co zobaczyłem rano, było zupełnie czym innym, co mówił mi redaktor naczelny - stwierdził prezes Presspubliki. Zdaniem Grzegorza Hajdarowicza, oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego, w którym prezes PiS napisał, że zwolnienia w gazecie są zamachem na wolność słowa, to - jak zaznaczył Hajdarowicz - negowanie własności prywatnej.

W poniedziałek pracę w "Rzeczpospolitej" stracili redaktor naczelny, jego zastępca, szef działu krajowego oraz autor artykułu o śladach materiałów wybuchowych na wraku tupolewa Cezary Gmyz.

Gmyz utrzymuje, że dochował wszelkiej staranności przy zbieraniu i weryfikacji materiałów, na których oparł swój tekst w "Rz". Twierdzi, że gdyby pisał artykuł jeszcze raz, być może dopracowałby pewne kwestie, ale przekaz zostałby ten sam.



- Tekst uznajemy za nierzetelny i nienależycie udokumentowany - stwierdził zarząd Presspubliki w oficjalnym oświadczeniu.

Co napisała "Rzeczpospolita"?

Przypomnijmy: w ubiegłym tygodniu "Rzeczpospolita" podała, że polscy prokuratorzy i biegli, którzy ostatnio badali wrak tupolewa w Smoleńsku, odkryli na nim ślady materiałów wybuchowych - trotylu i nitrogliceryny. Informacje "Rz" zdementowała warszawska Wojskowa Prokuratura Okręgowa. Jej szef płk Ireneusz Szeląg poinformował, że biegli nie stwierdzili trotylu ani żadnego innego materiału wybuchowego na wraku Tu-154M. Dodał, że dowody nie dają podstaw, by twierdzić, że katastrofa smoleńska była efektem zamachu.

Zobacz także
Komentarze (253)
Zaloguj się
  • 2bankier

    Oceniono 483 razy 287

    Hajdarowicz daje przyklad jak nalezy postepowac z oszolomami.Moze rzad wyciagnie z tego wnioski.

  • fakiba

    Oceniono 271 razy 171

    W RZ i Uważam Rze pracuje więcej osób żyjących w oparach helu i co trochę próbujących odpalić jakiś mały ładunek trotylu

  • mirek11768

    Oceniono 170 razy 132

    Jeden człowiek , który ochłonął i trzeźwo myśli . A prezes już zatrudnia c g .Niedługo C G będzie posłem

  • o_laf

    Oceniono 177 razy 123

    Gmyz powinien oskarzyc tych...
    co mu wmowili ze jest dziennikarzem,
    wyrzadzajac mu zyciowa krzywde.....;-)))

  • jamcijest44

    Oceniono 151 razy 107

    Panie Hajdarowicz, pan dalej nic nie kuma. To nie tak, że on MOŻE coś twierdzić, on BĘDZIE to twierdził, o ile zobaczy w tym jakiś interes, swój bądź swoich mocodawców. Przy czym twierdzenie o ujrzeniu Marsjan wcale nie musi być najbardziej szokującym...

  • rantan

    Oceniono 139 razy 101

    A pamietacie, jak Gmyz rzucił się na zmarłego arcybiskupa Życińskiego? Nie. To macie:
    wyborcza.pl/1,76842,9778238,Tropiciel_Gmyz_na_manowcach.html

  • unnabujp

    Oceniono 146 razy 92

    Jesli moge cos radzic Panu Hajdarowiczowi to prosze pogonic swinskim truchtem tych protestyjacyc, pozal sie Boze, dziennikarzy. Jak chca wypisywac kretynizmy na ktorych Kurdupel probuje dorwac sie do wladzy to prosze bardzo, na wlasny rachunek i za wlasne pieniadze.

  • klikon55

    Oceniono 116 razy 88

    Odważny ten Hajdarowicz, nie boi się nawet prezesa, no, no.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje