Kaczyński o zwolnieniu Gmyza: "To zamach na wolność słowa"

06.11.2012 14:14
Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Zwolnienie redaktora naczelnego "Rz" Tomasza Wróblewskiego i dziennikarza Cezarego Gmyza to zamach na wolność słowa - ocenił szef PiS Jarosław Kaczyński w specjalnym oświadczeniu. Zapowiedział przy okazji projekty wzmacniające niezależność dziennikarzy wobec wydawców i właścicieli mediów.
Kaczyński zaznacza w swoim dzisiejszym oświadczeniu, że z niepokojem i smutkiem przyjął informację o decyzji właścicieli dziennika "Rzeczpospolita" o zwolnieniu redaktora naczelnego pisma Tomasza Wróblewskiego, dziennikarza Cezarego Gmyza oraz dwóch innych osób.

"Takiego działania właściciela gazety nie można potraktować inaczej, niż jak zamachu na wolność słowa. Standardy demokracji w żaden sposób nie pozwalają na takie karanie za słowo, na karanie za coś, co jest solą pracy dziennikarza. Zwłaszcza że zwolnienie Cezarego Gmyza odbyło się w trybie dyscyplinarnym. Te fakty każą nam zadać fundamentalne pytanie o kondycję polskiej demokracji, również w odniesieniu do rynku medialnego" - napisał Kaczyński.

"Demokratyczne społeczeństwo nie może do tego dopuścić"

"W tej sytuacji nie można pozostać biernym. Prawo i Sprawiedliwość podejmie odpowiednie inicjatywy legislacyjne, które będą odpowiedzią na niepokojący zanik standardów demokratycznych i wolnościowych w polskim życiu publicznym i medialnym. Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje projekt, który zlikwiduje okryty złą sławą artykuł 212 Kodeksu karnego, pozwalający na karanie za słowo. Prawo i Sprawiedliwość zaproponuje również rozwiązania, które wzmocnią niezależność dziennikarzy względem wydawców i właścicieli pism" - zapowiedział prezes PiS.

Kaczyński dodał, że wydarzenia w redakcji "Rzeczpospolitej" pokazują, że dodatkowa ochrona niezależności dziennikarzy jest niezbędna. "W przeciwnym razie zwalnianie dziennikarzy za treść ich artykułów może stać się smutną codziennością, do czego demokratyczne społeczeństwo dopuścić nie może" - zaznaczył.

Presspublica: "Dziennikarz nie miał podstaw do stwierdzenia, że..."

W związku z publikacją "Trotyl we wraku tupolewa" rada nadzorcza Presspubliki, wydawcy "Rzeczpospolitej", rekomendowała w poniedziałek zarządowi odwołanie red. naczelnego "Rz" Tomasza Wróblewskiego, jego zastępcycy Bartosza Marczuka, szefa działu krajowego Mariusza Staniszewskiego oraz dziennikarza Cezarego Gmyza.

W wydanym w poniedziałek wieczorem komunikacie rada nadzorcza Presspubliki poinformowała, że w poniedziałek przeprowadzono rozmowy ze wszystkimi osobami, które miały związek z publikacją. "Rada Nadzorcza oraz właściciel wydawnictwa Grzegorz Hajdarowicz po przeprowadzonym postępowaniu uznaje, że dziennikarze związani z publikacją nie mieli podstaw do stwierdzenia, że we wraku tupolewa znaleziono ślady trotylu i nitrogliceryny. Tekst uznajemy za nierzetelny i nienależycie udokumentowany" - brzmi oświadczenie wydawcy.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (322)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 550 razy 526

    Jaki wielki obrońca wolności dziennikarskiej się znalazł a gdy jakaś gazeta napisała o kartoflach to chcieli im procesy wytaczać

  • fakiba

    Oceniono 326 razy 318

    Dla prezesa nie jest ważne że dziennikarzyna nagryzmolił kupę bzdur ważne że to było po jego myśli gdyby napisał że pasażer spowodował wypadek to byłby oszczercom wobec którego należy wyciągnąć surowe konsekwencje

  • archimago7

    Oceniono 212 razy 200

    Cóż na takie kretynizmy Kaczyńskiego można odpowiedzieć.?..chyba to, że wolność słowa ma też swoje ograniczenia.
    Ograniczenia te dotyczą głównie tego, czy słowa są prawdziwe.
    Poza tym nie da się dokładniej o Kaczyńskim napisać...albowiem świętoszek admin wszystko by wykropkował.

  • andrzej.frant

    Oceniono 197 razy 179

    Jarek!!!
    Swoje oświadczenie to możesz se w rowek między policzkami wsadzić!!!

  • ugrydul

    Oceniono 124 razy 112

    KACZYŃSKI JEST NAJWIĘKSZYM WROGIEM POLSKI I POLAKÓW

    Nazywanie go patriotą to jawna kpina, podobnie jak nazwa jego partii- Prawo i Sprawiedliwość. Patriotycznymi frazesami to on sobie tylko gębę wyciera a tak naprawdę idzie po trupach do władzy.
    Nikt inny w przeciągu ostatnich 20 lat nie wyrządził tyle zła co on.
    Namówił brata bliźniaka na wycieczkę do Smoleńska i lądowanie we mgle, przez co spowodował śmierć 96 osób.
    Teraz pożerany wyrzutami sumienia stara się zwalić winę na rząd, przy okazji zbijając kapitał polityczny.
    To człowiek opętany totalną obsesją władzy. Chory paranoik niezrównoważony psychicznie i umysłowo.
    Nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami. Kiedy trochę spuścił z tonu obiecując rząd ekspertów, ludzie dawali się nabrać a notowania PiSu rosły. Na szczęście nie wytrzymał długo i przy pierwszej sposobności znów zaczął bredzić o mordzie smoleńskim a notowania PiSu spadły. Ciekaw jestem ile razy jego wyznawcy dadzą się nabierać na te przebieranki. W 100 procentach spełnia on definicję osoby psychicznie chorej- kierowany potężnymi, wewnętrznymi, destrukcyjnymi siłami szkodzi sobie i innym.
    Jego działalność przypomina działania Hitlera w Niemczech lat 20-tych i 30-tych XX wieku. Jest zdolnym manipulatorem a swym szaleństwem zaraża wiele osób. Wmawia ludziom różne spiski i sensacje a osoby sfrustrowane dają się na to nabrać. Cynicznie wykorzystuje ludzką krzywdę, tragedie i problemy. Nie wierzmy, że on tych ludzi broni. On ich tylko używa. Wykorzystuje to, że życie w kapitalizmie nie jest proste. Wymaga pracowitości, odwagi, elastyczności, umiejętności dostosowywania się i kształcenia. Wiele osób nie jest temu w stanie sprostać i Kaczyński daje im łatwe rozgrzeszenie. Znacznie łatwiej jest zwalić winę za własne niepowodzenia na innych, pielęgnując własne demony, złe i zawistne jak sam Prezes.
    Kaczyński zaraził nas swoimi obsesjami. Będziemy wychodzić z tej choroby jeszcze długo po jego odejściu z polityki.

  • atmt

    Oceniono 115 razy 107

    Proponuję jutro napisać artykuł o Kaczyńskim, że to pijak i złodziej. Dziennikarz może powołać się na ściśle tajne źródła, o potwierdzonej wiarygodności przez inne ściśle tajne osoby. Zobaczymy wtedy wolność słowa w wydaniu PiS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje