Lotto: dziś do zgarnięcia 50 mln zł. Nie wyślesz kuponu? Nie sprawdzaj numerów

06.11.2012 11:32
Lotto

Lotto (Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta)

Dziś megakumulacja w Lotto. Do wzięcia 50 mln złotych. Szansa na wygraną to jeden do czternastu milionów. Jedni zagrają na chybił trafił, inni wyślą te same numery co zwykle, jeszcze inni w ogóle nie zajrzą do kolektury, bo nawet 50 mln nie robi na nich żadnego wrażenia... Ale jeśli nie zagracie, pod żadnym pozorem nie sprawdzajcie wieczorem numerów - niech ta historia będzie wystarczającą przestrogą.
Natalia z Marcinem od kilku lat mieszkają w Anglii. Wyjechali tam do pracy zaraz po szkole średniej, tak jak setki tysięcy młodych Polaków.

Pewnego poranka oboje obudzili się w błogich nastrojach. Wszystko przez sen. - Zaczęłam opowiadać mężowi, że śniło mi się jak kupujemy nowy piękny dom, remontujemy go, kupujemy farby, podjeżdżamy dużymi samochodami... i tak mu opowiadam, a on patrzy na mnie z niedowierzaniem - uśmiecha się Natalia.

Okazało się, że Marcin tej nocy miał dokładnie taki sam sen. Uznali, że to znak "z góry" i muszą zagrać w Euromilion, tym bardziej że tego dnia w kumulacji było do wzięcia 36 mln funtów. Skreślili te same numery co zwykle - ich numery (5 liczb plus dwie dodatkowe). - Wsadziłam mężowi kupon w kieszeń spodni, żeby na pewno nie zapomniał go wysłać. Marcin tego dnia założył do pracy inne spodnie, a wieczorem obejrzał losowanie.

Zadzwonił do żony z płaczem. Długo nie mógł nic z siebie wydusić, w końcu przyznał, że zapomniał wysłać kuponu, a w losowaniu padły ich liczby. - Zareagowałam głupim śmiechem, zadzwoniłam do mamy i brata w Polsce, też płakałam - wspomina Natalia.

Okazało się, że tego dnia w Euromilionie nie wygrali 12 mln funtów. Były łzy, kłótnie... w końcu z zaciśniętymi zębami stwierdzili, że może pieniądze faktycznie szczęścia nie dają. Ale nadal grają. Natalia dziś jest z dziećmi w Polsce już wysłała kupon lotto, te same numery co w Anglii - myślę, że warto, trzeba szczęściu jakoś pomóc - kwituje z uśmiecham.



Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (42)
Zaloguj się
  • u-520

    Oceniono 1 raz -1

    "Zadzwonił do żony z płaczem. Długo nie mógł nic z siebie wydusić, w końcu przyznał, że.. czyta Wyborczą."

    "Zareagowałam głupim śmiechem, zadzwoniłam do mamy i brata w Polsce, też płakałam - wspomina Natalia."

  • zxc951

    0

    Popieram nie sprawdzajcie, bo ludzie którzy chcą wiedzieć czy wygrali nie mogą wejść na stronę.

  • edekzgienkiem

    Oceniono 3 razy 3

    mąż do żony : co zrobiłabyś jak wygrałbym w totka?
    żona: rozwiodłabym się z tobą i wzięła ci połowę wygranej
    mąż: to masz tu 12 zeta (połowa z trójki) zł i spier***

  • gr_ub_y

    Oceniono 1 raz -1

    Ten tekst to przedruk z Gali, więc czemu nie ma cytatów?

  • darren.newlife

    0

    A gdzie się podziała ta GW, którą czytałem 20 lat temu? :( Czy wszystkie media muszą się zeszmacić ?...Żal...

  • szpak.nie

    0

    Ale to historia z happy endem! bo takie było JEJ zakończenie: "Nazajutrz rano pan zenek kupił Gazetę Wyborczą, a tam na pierwszej stronie zobaczył ogromne zdjęcie uśmiechniętego Vincenta Rostkowskiego a nad nim tytuł wydrukowany wielkimi literami: "BUDŻET URATOWANY, jeszcze Polska nie zginęła!".

  • afrochinczyk

    Oceniono 1 raz 1

    Tak na logikę - od rana tym nakręceni i oczywiście przez cały dzień się nie kontaktowali, ona nie dzwoniła, żeby się zapytać czy puścił. Na dodatek, skoro grali te same numery, to chyba je znał na pamięć, więc po co mu kupon w spodniach. Zmyślać Gazeto też trzeba umieć :)

  • hanwag

    Oceniono 1 raz 1

    Gówno Prawda

  • bidifi

    Oceniono 1 raz 1

    ladna ta bajeczka o tej Natalii.......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje