"Proponujemy panu pracę". Twitter o zwolnieniu Gmyza

05.11.2012 22:08
Gmyz zarzuca pracodawcy mijanie się z prawdą

Gmyz zarzuca pracodawcy mijanie się z prawdą (Fot. Twitter)

Zwolnienie Cezarego Gmyza i szefostwa "Rzeczpospolitej" nie spodobało się prawicowej części komentatorów politycznych. "Gmyz nie wydał informatorów, więc poleciał za artykuł, który Hajdarowicz puścił" - napisała na Twitterze Kataryna, a zespół portalu wPolityce.pl zaproponował dziennikarzowi pracę. Sam Gmyz też odezwał się na Twitterze i zarzucił pracodawcy "mijanie się z prawdą".
Znana blogerka Kataryna (to ona jako pierwsza podała informację o zwolnieniu Gmyza) nazywa oświadczenia rady nadzorczej i Grzegorza Hajdarowicza kuriozalnymi. "Gmyz nie wydał informatorów, więc poleciał za artykuł, który Hajdarowicz puścił" i jeszcze: "Strach pisać do Rzepy. A bo to człowiek wie, co wywoła wojnę polsko-polską?" - drwi Kataryna.

Rada nadzorcza wydawnictwa Presspublika zarekomendowała zarządowi odwołanie ze stanowisk Gmyza oraz red. naczelnego "Rz" Tomasza Wróblewskiego, jego z-cy Bartosza Marczuka oraz szefa działu krajowego Mariusza Staniszewskiego.

"Uwaga dla ewentualnych źródeł informacji. Zanim zdradzicie coś dziennikarzowi "Rz", wiedzcie, że Hajdarowicz może wszystko na nim wymuszać" - skomentowała to blogerka. Hajdarowicz tłumaczy, że chciał zagwarantować bezpieczeństwo Gmyzowi i jego informatorom, ale chciał dowodów, że jego tekst był rzetelny. - Dostaliśmy te informacje jako absolutnie niewiarygodne, absolutnie bez żadnych podstaw do ferowania tego typu wniosków. I decyzja była jedna: sprawdzić kto był odpowiedzialny za to i podziękować za współpracę osobom odpowiedzialnym za artykuł, który bezpodstawnie wywołał burzę emocjonalną w kraju - powiedział Radiu ZET Hajdarowicz.

"Bardzo łagodnie rzecz ujmując, wydawca 'Rzeczpospolitej' w oświadczeniu mija się z prawdą" - napisał na Twitterze Gmyz.

Od razu gotowość przygarnięcia Cezarego Gmyza zadeklarował portal wPolityce.pl. "W takiej sytuacji nikt nie może zostać sam! Zespół wPolityce.pl deklaruje: Cezary Gmyz, jeśli zechce, może do nas dołączyć" - napisał na Twitterze Michał Karnowski, zastępca redaktora naczelnego tygodnika "Uważam Rze".

To pocałunek śmierci ze strony Karnowskich dla CG. "Od przyjaciół Boże strzeż, z wrogami sam sobie poradzę" - pisał dziennikarz Jan Osiecki. Propozycję pracy Gmyz dostał na Twitterze od satyrycznego "Faktoidu".

Karnowskiemu odpowiedział Adam Hofman. "Ładny gest" - napisał polityk PiS. Szybko zareagował na to Marek Migalski: "No, Gmyz będzie zachwycony - PiS i Karnowski proponują mu robotę. Czy nie macie sumienia? I świadomości tego, co robicie?".

Na temat oświadczenia rady nadzorczej i Grzegorza Hajdarowicza napisał na Twitterze również Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny "Frondy": "Przy Tobie carze stoimy i stać będziemy. Taki jest ton oświadczenia Hajdarowicza. A jak nie będą, to będą zwolnienia dyscyplinarne". A Jacek Prześluga napisał: "Prawo rynku i wydawcy: przyjmować i zwalniać. Obowiązek dziennikarza: brać odpowiedzialność za każde słowo. Biznes. Honor. Reporter". A Waldemar Kuczyński zauważył: "Po takim oświadczeniu jak to Hajdarowicza niby OK, ale gazeta jest upieprzona. Nikt się nie wychyli. Także w dobrym sensie".

Zobacz także
Komentarze (244)
Zaloguj się
  • szyderczy_szyderca

    Oceniono 420 razy 388

    Zauważyłem, że ostatnio trochę potaniały jabłka. Nie wiem czy to trwały trend ale może ktoś ma jakieś info, bo myślę, że wiele osób by to zainteresowało?

  • bombadilwlocie

    Oceniono 313 razy 211

    Mijanie się z prawdą... No, akurat w tym temacie to redaktor Cezary jest mocny...

  • banujmniefaszystowskicenzorze

    Oceniono 268 razy 154

    ciekawe czy nazwisko GMYZ bedzie odtad synonimem hieny dziennikarskiej?

    może ten pajac doczeka sie, ze bedą o nim wykładac na uczelniach - w jaki sposób NIE robić dziennikarstwa...

    o to chyba temu celebrycie chodziło

  • przecier

    Oceniono 193 razy 123

    Gmyz i byli już naczelni niech zaczynają pisać c-v, może Gazeta Polska lub papcio Tadeusz przygarną na etat..

  • makuzy

    Oceniono 180 razy 110

    Zgadzam się z Kataryną... ale z drugiej strony, jak tu wydać Papę Smerfa, Kubusia Puchatka i dwa popiskujące pokemony... Bo ko inny był informatorem ?

  • jerjar

    Oceniono 154 razy 92

    Zapewne Redaktor uważa, że fascynujące są te gazetowe doniesienia z Twittera albo Facebooka. Zapewne myśli, że lud prosty głodny informacji, o czym ćwierka śmietanka.

    A przecież każdy tam może wejść. Żenada, plotkarstwo, etosu deficyt.

  • aquanta

    Oceniono 108 razy 90

    Ja już zaczynam wierzyć że wszystkim bozia rozum odebrała. Co nas na litość boską interesuje czy znaleziono we wraku ślady jakichkolwiek materiałów wybuchowych ? Ten samolot wykonywał różne misje i pewnie ze względu na pasażerów (żołnierze, BOR, VIP-y wracające z pokazów) można tam różne mikroślady znaleźć. Nas na Boga interesują ślady eksplozji a wiec produkty spalania materiałów wybuchowych plus ślady działania ciśnienia. Do tego odgłosy z kokpitu i zmiana parametrów na rejestratorze. Czy jeśli by odkryto tam ślady plutonu 239 to by od razu oznaczało że wybuchła tam bomba atomowa ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX