Przedstawiciel wdowy po Kaczorowskim: Nieobecność prezydenta była uzgodniona

05.11.2012 12:46
Ryszard Kaczorowski ostatni prezydent RP na uchodźstwie

Ryszard Kaczorowski ostatni prezydent RP na uchodźstwie (Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja)

- Pani prezydentowa uzgodniła telefonicznie, że w uroczystościach pogrzebowych wezmą udział małżonka prezydenta, pani Anna Komorowska, i szef kancelarii pan Jacek Michałowski - mówił w imieniu wdowy po Kaczorowskim Gniewomir Rokosz-Kuczyński. Nieobecność prezydenta na sobotnich uroczystościach pogrzebowych była krytykowana przez polityków i publicystów.
Na pogrzebie Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego prezydenta Polski na uchodźstwie, zabrakło premiera i prezydenta. Donald Tusk jest na szczycie Forum Euro-Azjatyckiego w Singapurze. Nieobecny był też prezydent Bronisław Komorowski.

"Pani prezydentowa przyjęła słowa Komorowskiego z najwyższym uznaniem"

W ostatnich dniach na Komorowskiego spadła fala krytyki polityków i publicystów. Dzisiaj Gwiewomir Rokosz-Kuczyński, przyjaciel Kaczorowskiego i przedstawiciel wdowy po ostatnim prezydencie na uchodźstwie, sprawę przedstawił w innym świetle.

- Gdy stało się faktem publicznym, że ekshumacja będzie miała miejsce, pani prezydentowa stwierdziła, że postąpi zgodnie z przyjętym w II RP zwyczajem informowania prezydenta. Jedyną osobą, do której pani prezydentowa przed ekshumacją skierowała list był prezydent Bronisław Komorowski - mówił dzisiaj podczas konferencji prasowej.

- Pan prezydent zareagował natychmiast. Zatelefonował do pani prezydentowej i w bardzo osobistej rozmowie wyrażał słowa wsparcia. Wyrażał też gorące zapewnienie, że będzie robił wszystko, co w jego mocy. Pani prezydentowa przyjęła te słowa z najwyższym uznaniem. Uzgodniła też wtedy, że w uroczystościach pogrzebowych wezmą udział małżonka prezydenta pani Anna Komorowska i szef kancelarii pan Jacek Michałowski - mówił Rokosz-Kuczyński.

Ponadto podczas dwóch tygodni z panią prezydentową, ciężkich dla pani prezydentowej, związanych także z pobytem w szpitalu, w imieniu prezydenta kontaktował się pan Jacek Michałowski, który potrafił nawet kilka razy w ciągu dnia pytać o stan zdrowia i potrzeby - dodał.

Komorowski: Oskarżenia niesprawiedliwe

Dziś prezydent Komorowski podobnie mówił w Pułtusku . Według niego, było uzgodnione, że reprezentacja państwa będzie na uroczystościach minimalna. - Dlatego, i przez wzgląd na znajomość z rodziną Kaczorowskich, w sobotę w Świątyni Opatrzności pojawiła się małżonka prezydenta - mówił Bronisław Komorowski.

Prezydent podkreślał, że był na uroczystościach pogrzebowych Ryszarda Kaczorowskiego w 2010 roku. Dodał, że oskarżenia w tej sprawie kierowane pod jego adresem są niesprawiedliwe. Jego zdaniem, mają one podtekst polityczny. W jego opinii, chodzi o podgrzewanie atmosfery, by podtrzymać klimat niejasności wokół wykrycia śladów trotylu we wraku Tupolewa czy samej błędnej identyfikacji ciał.

"Przedstawiciele władz powinni być"

O nieobecności Komorowskiego na pogrzebie wypowiadał się m.in. Mariusz Błaszczak z PiS.

- Przedstawiciele władz powinni być, bo to jest powtórny pogrzeb i to przedstawiciele władz ponoszą odpowiedzialność za to, że po raz kolejny rodzina przeżywa ból - mówi szef klubu PiS.

- Prezydent broni godności Rzeczypospolitej także przed polityczną hucpą. Jego miejsce 3 listopada było w Świątyni Opatrzności Bożej - napisał w "Gazecie Wyborczej" Paweł Wroński .

Ciało ostatniego prezydenta Polski na uchodźstwie złożono w Panteonie Wielkich Polaków Świątyni Opatrzności Bożej w stołecznym Wilanowie. - Twoje życie to testament dla przyszłych pokoleń - tak podczas uroczystości pogrzebowych żegnał polityka bp Antoni Dydycz. Był to ponowny pochówek ostatniego prezydenta na uchodźstwie, zmarłego tragicznie w katastrofie smoleńskiej w 2010 roku. Na skutek błędnej identyfikacji zwłok jego ciało przez dwa i pół roku spoczywało na Powązkach, w grobie innej ofiary katastrofy.

Zobacz także
Komentarze (243)
Zaloguj się
  • apacz66

    0

    Poraz któryś z rzędu cała para mediów i polityków poszła w gwizdek. Dość już tego ogłupiania obywateli przez durne media i pajaców politycznych.

  • zenblue1

    Oceniono 1 raz 1

    No cóż,pan Gniewomir nie chce byc kolejnym wisielcem

  • koniepobetonie

    Oceniono 6 razy 4

    Co na to oszołomy ?????

    RODZINA KACZOROWSKICH NIE CHCIAŁA CYRKU OSZOŁOMÓW Z PISU NA POGRZEBIE !!!

  • chynek

    Oceniono 8 razy -4

    CISZEJ NAD TYMI PONOWNYMI POGRZEBAMI!
    2012-11-05 19:14
    Uważam, że słusznie Wesoły Bronek został pierwszym obywatelem. W wielu sprawach nie ma sobie równych. Nikt tak jak on nie tłumaczy podwładnym zaistniałych sytuacji, zjawisk czy potrzebnych emocji. Np jego "arcyboleśnie prosta" przyczyna wyjaśnienia Smoleńska przejdzie z pewnością do historii, właściwie już przeszła!

    W związku z nieobecnością na pogrzebie sp prezydenta Kaczorowskiego wszystkich państwowych przedstawicieli III RP Bronek tymi słowy przemawia do narodu :

    "uroczystości ponownego pogrzebu nie są uroczystościami, które by były uroczystościami żałobnymi, które miały miejsce 2,5 roku temu. Tamte wydarzenia ja współorganizowałem. Organizowała je kancelaria prezydenta i przyznam się państwu, że włożyłem, wydaje mi się, ogromną ilość serca i własnego zaangażowania w pożegnanie ostatniego prezydenta na uchodźstwie".

    O co więc tyle hałasu? Bronek był, serce włożył, więcej już nie ma! Nasz myśliwy nie widzi w tym nic złego, że zorganizował i włożył ogromną ilość serca w pogrzeb kogoś innego. Zresztą ile razy można na te same pogrzeby chodzić?! Relacje z "druhem prezydentem" i rodziną były pełne serdeczności ciepła i bliskości. Żona Karolina nawet do komitetu poparcia Bronka się zapisała. Może teraz, po takiej wtopie trudno by było spojrzeć jej w oczy? Aby zachować jako dominującą w pamięci polskiej tę atmosferę tamtego pożegnania sprzed dwóch i pół roku, aby pokazać "szczególne emocje" dla rodziny byłego prezydenta i aby nie być, Boże broń nagorliwym, Bronek na uroczystości wydelegował Dziadzię. Sam pozostał nieutulony w żalu, dlatego obecne oskarżenia są dla niego "niesprawiedliwe i wyjątkowo bolesne".

    No i co, łyso? Kto zrobiłby to lepiej? Nawet Tusk nie dałby rady!

    A z drugiej strony : nad czym tu się rozwodzić? Nie ma pozwolenia z Kremla, bo Putin kogoś nie lubił - to w pogrzebie się nie uczestniczy ( vide pogrzeb Vaclava Havla). Wsród ogólnego zniesmaczenia i potępienia, Komorowski znalazł jednak dzielnych adwokatów. Najbardziej powinien podziękować Cezaremu Michalskiemu, który "wydedukował" usprawiedliwienie na miarę prezydenckiego majestatu :

    "Na tego typu imrezach zawsze jest wycie. Dobrze kancelaria prezydenta zrobiła, że nie uczestniczyła, bo wyciu zapobiegła". No, to w domu jesteśmy! Wszystko się zgadza, Bronek wycia nie lubi, jeśli już, to tylko na polowaniu!

  • puzonik48

    Oceniono 4 razy 0

    Wroński ,zwróć pieniądze za wierszówkę :):)

  • tadjan

    Oceniono 5 razy -3

    @jkredman Oceniono 1 raz 1

    a więc dlaczego nikt nie ogłosił stosownego komunikatu przed pogrzebem, coś mi się wydaje że to oświadczenie powstało w wyniku zabiegów pałacu już po pogrzebie

    Odpowiedz
    ----------------------------------------
    oświadczenie powstało raczej po przeczytaniu opinii internautów..... poczytaj sobie wczorajsze i dzisiejsze poranne wpisy.

  • 3.janusz

    Oceniono 6 razy 4

    "Płaszczak",
    ty nie otwieraj już lepiej swojego głupkowatego dzioba,bo co zdanie więcej,to każde następne jest głupsze od poprzedniego.

  • jkredman

    Oceniono 7 razy -1

    a więc dlaczego nikt nie ogłosił stosownego komunikatu przed pogrzebem, coś mi się wydaje że to oświadczenie powstało w wyniku zabiegów pałacu już po pogrzebie

  • jagoda491

    Oceniono 10 razy 4

    Mnie strasznie wkurzyło to,że urzędujący Prezydent (nie głosowałam na niego) tłumaczy się przed PiS-iorami,dlaczego nie był na pogrzebie. Kto rządzi w tym kraju? mafia smoleńska czy legalnie wybrane władze?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje