Komentarze do listy nieobecności na pogrzebie: "Wstyd", "Oburzająca kalkulacja polityczna"

05.11.2012 06:00
"Prezydent broni godności Rzeczypospolitej także przed polityczną hucpą. Jego miejsce 3 listopada było w Świątyni Opatrzności Bożej" - pisze w "Gazecie Wyborczej" Paweł Wroński. Komentuje w ten sposób fakt, że prezydent nie pojawił się na pogrzebie Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego prezydenta na uchodźstwie. Nie zgadza się z nim Aleksander Kwaśniewski: - Nie dzielmy włosa na czworo.
"Rodzinie Ryszarda Kaczorowskiego (...) należały się przeprosiny na najwyższym szczeblu za pomyłkę przy identyfikacji zwłok. Za błąd do tej pory publicznie przeprosił rodzinę prezydenta ówczesny wiceminister spraw zagranicznych Jacek Najder. Nikt inny" - pisze Wroński.

Wroński: "Polityczna kalkulacja? Błędna i oburzająca"

Dlaczego prezydenta nie było? "Najbardziej dziwią tłumaczenia polityczne. Politycy PO, np. Jacek Protasiewicz i półoficjalnie urzędnicy z Kancelarii Prezydenta, twierdzą, że Bronisław Komorowski zrezygnował z udziału w pogrzebie z rozmysłem. Chciał rodzinie oszczędzić zamieszania i politycznych demonstracji - takich, jakie odbywały się na pogrzebach Anny Walentynowicz i Józefa Szaniawskiego. Przypomnijmy - na pierwszym pojawili się demonstranci z flagami i napisem: "To był zamach", a na drugim przedstawiciel prezydenta Jan Lityński został wygwizdany (...)" - opisuje dziennikarz "GW".

"Jeśli taka była polityczna kalkulacja, to jest ona błędna i oburzająca. Nie rozumiem sytuacji, w której legalnie wybrany prezydent Rzeczypospolitej ustępuje pola przed spodziewaną prowokacją ze strony smoleńskich szaleńców" - dodaje Wroński.

Kwaśniewski: Pojawienie się pierwszej damy to piękny gest

Nie do końca z taką opinią zgadza się Aleksander Kwaśniewski. - O wstydzie bym tu nie mówił. Była pani prezydentowa, był przedstawiciel Kancelarii Prezydenta. Ten drugi pogrzeb miał udział osób na odpowiednim szczeblu. Pojawienie się pierwszej damy jest gestem, który w każdym kraju byłby doceniony - mówił były prezydent.

Pytany jednak, czy nie brakowało mu na pogrzebie Ryszarda Kaczorowskiego premiera, prezydenta czy marszałek Sejmu, odpowiedział, że nie zna powodów, dla których ich na uroczystościach nie było. - Pewnie lepiej by było, gdyby któreś z nich się tam jednak pojawiło, ale jestem też zmęczony takim dzieleniem włosa na czworo w każdym przypadku - skwitował.

"To wstyd"

"Na pogrzebie nie było prezydenta, ministra spraw zagranicznych, premiera, marszałek Sejmu, czy byłych prezydentów. Nieobecność najważniejszych osób w państwie na tej uroczystości nazwę krótko. To wstyd" - pisze w komentarzu redaktor naczelny "Polski" Paweł Siennicki.

Następnie Siennicki opisał tłumaczenia nieobecności tych polityków udzielone przez prominentnych działaczy PO. Europoseł Jacek Protasiewicz stwierdził, że skoro na smoleńskich pogrzebach dochodzi do ekscesów prawicy, to nieobecność polityków PO "jest lepszym rozwiązaniem". Z kolei Hanna Gronkiewcz-Waltz dodała, że pytania o nieobecność prezydenta to "szukanie dziury w całym". - W takich wypadkach przypomina mi się doktor Strosmajer, który mówił do siostry Hunkovej: "gdyby głupota umiała fruwać, to unosiłaby się pani jak gołębica" - komentuje Siennicki.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

PYTANIE Czy Bronisław Komorowski powinien być na pogrzebie Ryszarda Kaczorowskiego?

  • Tak, Bronisław Komorowski powinien być obecny na powtórnym pogrzebie ostatniego prezydenta na uchodźstwie
  • Powinien być, ale jeśli miał ważniejsze sprawy związane z pełnioną przez niego funkcją, mógł na pogrzeb nie przyjść
  • Nie, reperezentowała już go tam delegacja: pierwsza dama i szef Kancelarii
  • Nie, bo nie ma przecież takiego formalnego wymogu
Przepisz tekst z obrazka: nie umiem znalezc obrazka
Zobacz także
Komentarze (219)
Zaloguj się
  • levine

    Oceniono 404 razy 258

    Oficjalny pogrzeb Kaczorowskiego chyba już był. Czy to, że mowy były odprawiane nad innym ciałem zaprzecza słuszności wypowiedzianych raz słów, zmienia ich sens, albo powoduje że tracą one ważność? Przecież ten człowiek już nie żył, a więc fizyczna odległość jego ciała od uroczystości chyba mu nie robiła większej różnicy. Czy tu chodzi o jakieś zabobony dotyczące niepokojenia ducha zmarłego czy co? Nie bardzo rozumiem.

    Poza tym, dlaczego prezydent ma tutaj przepraszać za coś. Czy on zamienił czyjeś ciała? Chyba osoba odpowiedzialna za pomyłkę już przeprosiła.

    No i co jest tutaj oburzającego? To, że prezydent uniknął spotkania z bandą rozwścieczonych idiotów, gotową do rzucania oskarżeń o zbrodnię pod jego adresem? Może to nie była kalkulacja polityczna, tylko osobista? Kto jest w stanie znosić te brednie bez końca? Szacunek dla pana prezydenta.

  • ponazawsze

    Oceniono 261 razy 231

    "Rodzina prezydenta Kaczorowskiego przeżyła dramat i należały im się przeprosiny na najwyższym szczeblu". A rodzina tej drugiej osobo to co? Nie przeżyła dramatu? A tak, to był przecież nic nie znaczący stary kombatant.

  • jerzy.zywiecki

    Oceniono 155 razy 83

    Ma rację ten pisatiel ,prezydent każdego 10-tego powinien być na grobach obu prezydentów oraz na wszystkich mszach ku czci!

  • plugastwo_i_szumowina

    Oceniono 111 razy 79

    Pan Kaczorowski był godnym szacunku sympatycznym człowiekiem i patriotą niewatpliwie z karta harcerska jak czytam ale prezydentem nie był nigdy.

  • hrabia_onejski

    Oceniono 85 razy 69

    Tylko po co? Już raz byli na pogrzebie. Osobiście to dziwię się rodzinie, ze po raz drugi robiony jest show . Można to było załatwić w malutkim, tylko najbliższych gronie. Bez mediów, nadęcia i kociokwiku, bo akurat Kaczorowski nie zasłużyła na ten cmentarny tanniec oszołomstwa. Przez szacunek akurat dla tego wspaniałego człowieka, politycy powinni trzymać swoje osoby i jęzory jak najdalej od niego. I wszystko w tym temacie.

  • zenonczyk

    Oceniono 77 razy 59

    Wroński też staje się operetkowy. Prezydent na uchodźstwie. Polskie dziwactwo. Ciekawe kogo to ciało okazało się niegodne spoczywać w tej świątyni że je usunięto. Nad jednym szczątkami urządzać pogrzebowe uroczystości a inne usuwać. To wszystko jest makabryczne i "niesmaczne". Dobrze że władze Państwowe
    nie brały w tym udziału i nie musiały wysłuchiwać bzdur wygadywanych przez kolejnego biskupa.

  • fervex.adult

    Oceniono 62 razy 56

    Wronski uwielbia odmieniac slowo "powinien" przez osoby.

    on powienien, ona powinna, oni powinni,
    lub tez: on nie powinien, ona nie powinna, oni nie powinni.
    I tak przy kazdej okazji, i tak w kolo Macieju.

    Panie Wronski, pan ma moze sny prorocze, czy to z jakiej innej okazji?

  • blue911

    Oceniono 71 razy 37

    To my mamy jakies Panstwo Polskie w Londynie??? Bylem tam wiele razy i nikt mi nic takiego nie pokazal?!?!? Prezydent Klubu Palaczy Cygar Kaczorowski to byl jakis dyplomata,dostojnik,Naczelny Wodz? Moze cos jeszcze? Prezydent bez ziemi i bez narodu?.....Hahahha.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje