KGP: Prawie 300 wypadków, 25 ofiar, tysiąc pijanych kierowców

03.11.2012 09:12
Drogówka

Drogówka (Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta)

25 ofiar śmiertelnych, 386 rannych i 299 wypadków - to bilans pierwszych trzech dni wydłużonego weekendu świątecznego na polskich drogach. Zatrzymano też 948 nietrzeźwych kierowców.
Od środy trwa policyjna akcja "Znicz 2012". Więcej funkcjonariuszy jest m.in. na drogach krajowych, wyjazdowych z miast i w okolicach cmentarzy. Kontrolowane są: prędkość, trzeźwość kierowców i stan techniczny aut. Policjanci szczególną uwagę zwracają na to, czy dzieci są przewożone w fotelikach, a wszyscy pasażerowie mają zapięte pasy oraz czy pojazdy nie są przeładowane.

Jak poinformował nadkom. Robert Horosz z Komendy Głównej Policji, od środy do piątku na polskich drogach doszło do 299 wypadków. Zginęło w nich 25 osób, a 386 zostało rannych. Policjanci zatrzymali również 948 nietrzeźwych kierowców.

Policjanci zwracają się do kierowców o zachowanie rozsądku na drodze, jazdę zgodnie z przepisami i zachowanie trzeźwości. "Apelujemy, żeby nie odkładać decyzji o powrocie do niedzieli do wieczora" - podkreślił Horosz. Przypomniał, że przed wyruszeniem w dłuższą trasę najlepiej wypocząć i sprawdzić stan techniczny auta, a w trakcie jazdy robić sobie przerwy.

"Prosimy pieszych, by w miarę możliwości nie poruszali się środkiem jezdni, nosili natomiast jakieś jasne elementy, najlepiej odblaskowe. To wszystko wpływa na ich bezpieczeństwo, bo w ciemnościach, które szybko zapadają, piesi są bardzo słabo widoczni" - powiedział Horosz.

Policjanci zwracają uwagę, że pieszy, który porusza się po ciemnej drodze bez odblasków, tak naprawdę jest niewidoczny - kierowca jest w stanie zauważyć taką osobę z odległości 20 metrów. Natomiast jeśli pieszy ma elementy odblaskowe, kierowca widzi go już z ponad 150 m. Często pieszym wydaje się, że skoro oni widzą samochód nadjeżdżający z naprzeciwka, to kierowca widzi ich - niejednokrotnie jest to jednak nieprawda.

Już wcześniej policjanci zwracali też uwagę, że mimo słonecznej aury jezdnie mogą być śliskie, szczególnie nad ranem, w nocy, w pobliżu obszarów zalesionych, zbiorników wodnych, na przejściach dla pieszych i na wzniesieniach.

Tegoroczna akcja "Znicz" rozpoczęła się w środę i potrwa do niedzieli. Bierze w niej udział ok. 10 tys. funkcjonariuszy wspieranych przez 700 żołnierzy Żandarmerii Wojskowej.

Komentarze (34)
Zaloguj się
  • wope1956

    0

    Mam propozycję.
    Wziąźć do „tablicy” najlepszego w uniwersum
    specjalisty i interpretatora wszelkiego rodzaju statystyk:
    Vincentego. I od razu podpowiadam:
    1- Liczyć lepiej tych trzeźwych- będzie łatwiej,
    2- Znieść granicę promili,
    3- Znieść granicę szybkości na nieograniczoną
    Przy PO jest to możliwe! Spróbujmy. Wszyscy będziemy
    Szczęśliwi i statystyka się poprawi na światową.
    Spotkamy się z tymi, co prawa jazdy jeszcze nie
    zdążyli zrobić albo nie zostali zaskoczeni na przejściu
    dla pieszych.

  • kieliszki

    Oceniono 2 razy 0

    Opowiem Ci coś:

    We Francji "wszyscy wszędzie" jeżdżą autami + kilka razy w tygodniu jadą na obiady, kolacje do restauracji + piją do nich wino = jeżdżą pod wpływem alkoholu.

    Pijanych kierowców jest o wiele więcej we Francji niż w Polsce... a wypadków mniej.

    Jak to możliwe?

    Zwróć uwagę, że podaje się liczbę pijanych i liczbę wypadków, ale nie podaje się ile z tych wypadków spowodowali pijani i na ilu skontrolowanych ilu było pijanych.

    Czemu?

    Bo większość tych pijanych to są rowerzyści, którzy odkąd zakazano im nawet prowadzić rower po piwie spowodowali łącznie trzy kolizje w całej Polsce, a jednocześnie stanowią czasem większość zatrzymanych za "jazdę pod wpływem".

    Przyczyną wypadków w Polsce jest przede wsystkim beznadziejna infrastruktura; frustrujące ograniczenia, kretynskie rozwiązania, złe profilowanie jezdni itp.

    Ale państwo się do tego nie przyzna!

    Ustami policji nigdy nie powie, że przyczyną wypadku jest stan drogi - powie za to, że to ":kierowca nie dostosował się do warunków jazdy".

    A najlepiej całą winę zwalić na pijanych kierowców - ich tak nikt nie lubi.

    Oczywiście jazda po alkoholu jest bardzo naganna i w żaden sposób jej nie popiwram.

    Polityka antyużywkowa w Polsce jest conajmniej dziwna. Niby narkotyki zakazane, a na każdym głównym placu polskich miast znaleźć można dziesiątki parasolek reklamujących alkohol, a pod nimi osoby stadnie i jawnie zażywające alkohol.

    Co to ma być?

  • aprox99

    Oceniono 1 raz 1

    Niech KGP nie chwali sie za kazdym razem ilu bylo pijanych ,ilu zabitych i ile wypadkow,niech sie skoncentruja na tym co zrobic zeby tak nie bylo,nic sie nie robi tylko chwalenie.Rzad polski i KGP nie jest w stanie nic zrobic bo demokracja to bardzo slaby system i nikt tak wlasciwie nie ma odwagi podjac zdecydowanych krokow bo zaraz go zwolnia albo wysmieja i tak proceder pijanstwa za kierownica trwa od lat i ma sie dobrze

  • pamparampapam

    Oceniono 1 raz 1

    Skończcie wreszcie z tą manipulacją! Nietrzeźwy a pijany to wielka różnica. Poza tym ponad 90% wypadków powodują TRZEŹWI...

  • bilderberg500

    Oceniono 4 razy 2

    gdyby były normy zachodnioeuropejskie to byłoby 120 na lekkim rauszu i 22 pijanych. wprowadzając normy
    brytyjskie i irlandzkie byłoby 42 na lekkim rauszu i 8-miu pijanych.
    ale głupia Polska ma we WSZYSTKIM najlepsze ustawy i wielkie gie z tego wynika...

  • bilderberg500

    Oceniono 9 razy 5

    gdyby były normy zachodnioeuropejskie to byłoby 120 na lekkim rauszu i 22 pijanych. wprowadzając normy
    brytyjskie i irlandzkie byłoby 42 na lekkim rauszu i 8-miu pijanych.
    ale głupia Polska ma we WSZYSTKIM najlepsze ustawy i wielkie gie z tego wynika.

  • konigin

    Oceniono 5 razy -3

    Dla Polaka kazda okazja jest dobra, zeby golnac pare kielichow. No to za zdrowie nieboszczykow ! Niech zyje akcja znicz !

  • wu-e

    Oceniono 2 razy 2

    SZOK! liczba wypadków i ofiar śmiertelnych jest... poniżej średniej!

    Policzmy:
    www.policja.pl/portal/pol/8/160/Wypadki_drogowe_w_latach_1985__2008.html
    Dla roku 2008: 49054 wypadków / 365 dni = 134 wypadki dziennie
    134 wypadki/dzień * 3 dni = przeciętnie 402 wypadki na 3 dni. A wydarzyło się 25% mniej.

    Określenie przeciętnej liczby zabitych i rannych pozostawiam Czytelnikowi.

    Podczas długiego weekendu jest więc bezpieczniej, niż przez resztę roku. Policji dziękujemy, spadajcie do domów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje